Отель очень «впечатлил»! Чесно говоря, еле дождались окончания пребывания в этом «замечательном» отеле. Ехали с настроением просто отличным. Весь негатив, прочтенный в отзывах, совершенно не пугал - думали - превереды пишут. Мы-то особо не избалованы. По-этому, просто были уверены - что понравится. Но…
РАСПОЛОЖЕНИЕ: от Хургады, примерно, 18 км. Вокруг отеля пустыня, свалки мусора и стройка.
ЗАСЕЛЕНИЕ И НОМЕР: заселили довольно быстро и без дополнительной оплаты. Номер обычный, нормальный, все необходимое есть и все работало. Правда, в первую же ночь потек кондиционер, но днем все исправили ( правда пришлось несколько раз напоминать, т. к. персонал обладает просто уникальной забывчивостью). Уборка нормальная. Обычная, для подобных отелей – меняли полотенца, застелали кровати, иногда даже пол протерали.
ТЕРЕРРИТОРИЯ: наверное, это один из немногих плюсов этого отеля. Территория отеля большая, зеленая, ухоженная. Очень красивая. Несколько бассейнов. За ними тоже постоянно ухаживают.
ПИТАНИЕ: Плюс: мы не отравились. Минус: еды было мало и она была несъедобной. Мы не очень привередливы в еде, но, когда из шести салатов – пять из макарон с майонезом – это слишком! Овощи нужно просить, т. е. стоит мужик и нарезает огурцы-помидоры и выдает тебе по одной штучке, если просишь еще – наслушаешься возмущений. Такая же история с сыром (три тонюсеньких кусочка и ни граммом больше) и мясо тоже выдают мини кусочками. Очереди невообразимые (столовка рассчитана на 200 человек, в отеле 3000!! ! ), пробовали приходить в разное время – ничего не меняется – людей не протолпиться и пустые тарелки. С голоду конечно, не умрете, но, питаться 10 дней салатными листьями, рисом и вареными яйцами, как-то поднадаедает. Фрукты вообще отдельная история. Горы зеленых фиников (есть их не возможно), обрезанная гуава (в смысле, где гниль была - посрезали), время от времени обрезки от дыни. Один раз за 11 дней давали инжир и один раз гранат, но в таких мизерных количествах, что, как говориться, кто не успел – тот опоздал. Говорят, однажды хурма была, но мы на нее не успели.
ПЕРСОНАЛ: это вообще отдельная тема. Персонал ленивый, наглый и приставучий. Так под конец отдыха достали, что посылали их откровенным матом (хотя обычно я не использую ненормативную лексику). Но их постоянные ухмылочки и ужимки, хватание за раки и т. п. вещи и святого доведут.
АНИМАЦИЯ: такую ленивую анимационную команду еще поискать. Днем с огнем их не найдешь. Заявленные занятия аэробики и танцев проводились лишь тогда, когда, вероятно, у них было вдохновение, вечерние шоу - приглашенные артисты. Зато, когда была платная вечеринка на пляже и с народа надо было собрать по 12 у. е. – вот тут то они себя «проявили». За целый день к нам подошли все члены этой команды и не один раз, предлагая купить у них билет.
МОРЕ И ПЛЯЖ: пляж довольно большой и лежаков хватает всем, во сколько бы вы не пришли. Заход в море по бетонным ступенькам. До глубины хотя бы по пояс метров 150. Кораллов, кроме мертвых, там нет, хотя кое-каких рыбок увидеть можно. Вообщем, в этом месте Красное море очень смахивает на Азовское. Но в Хургаде везде такое море, мы смотрели во многих отелях. Что бы понырять и действительно увидеть все красоты Красного моря – платите 20 у. е. мужику, который сидит у входа в столовку напротив лобби и вас вывозят на платформу в море. Там можно нырять целый день и вот там настоящее Красное море –красотища! Удовольствия получите массу.
ЭКСКУРСИИ: больше всего нам понравилась катание на квадроциклах по пустыне. Только берите утреннюю программу – не пожалеете. Если хотите на «Райский» остров, то берите программу с ныряниями (только обязательно проверяйте, что бы маски на борту были, а то на нашей экскурсии забыли, так не дали понырять даже тем, у кого маски были. Правда нам эту экскурсию возместили другой. ) Просто «Райский» остров скучно, так как делать там нечего, кроме как поплавать в чистой водичке, но на это вполне достаточно и полчаса времени.
ВЫВОД: Если вы заплатите за этот отель 400 у. е. – то можно мириться с недостатками (только надо понимать что Вы едите в «трояк») , если больше – то это уже развод. Больше в этот отель не поеду. Если цените свои деньги и отдых, не советую ехать в этот отель.
Hotel był bardzo imponują cy! Szczerze mó wią c, nie mogliś my się doczekać koń ca naszego pobytu w tym „cudownym” hotelu. Jechaliś my w ś wietnym nastroju. Cał a negatywnoś ć czytana w recenzjach wcale nie przeraż ał a - myś leli - uparcie pisali. Nie jesteś my specjalnie rozpieszczani. Dlatego byli po prostu pewni, ż e im się to spodoba. Ale…
POŁ OŻ ENIE: od Hurghady ok. 18 km. Wokó ł hotelowa pustynia, wysypiska ś mieci i budowa.
ZAKWATEROWANIE I POKÓ J: zał atwione doś ć szybko i bez dodatkowych opł at. Pokó j jest normalny, normalny, jest tam wszystko, czego potrzebujesz i wszystko dział ał o. Co prawda klimatyzator przeciekał już pierwszej nocy, ale w cią gu dnia wszystko był o naprawiane (choć musiał em o tym przypominać kilka razy, bo obsł uga ma po prostu wyją tkowe zapomnienie). Czyszczenie jest normalne. Normalnie, jak na takie hotele - zmieniali rę czniki, ś cielili ł ó ż ka, czasem nawet wycierali podł ogę .
TERYTORIUM: to chyba jedna z nielicznych zalet tego hotelu. Teren hotelu jest duż y, zielony, zadbany. Bardzo ł adny. Kilka basenó w. Są ró wnież pod stał ą opieką .
JEDZENIE: Plus: nie zostaliś my otruci. Minusy: jedzenie był o rzadkie i niejadalne. Nie jesteś my wybredni, jeś li chodzi o jedzenie, ale jak na sześ ć sał atek - pię ć makaronó w z majonezem - to już za duż o! Warzywa trzeba zapytać , czyli tzw. mę ż czyzna wstaje i kroi ogó rki pomidorowe i daje po jednym kawał ku, jeś li poprosisz o wię cej, usł yszysz duż e oburzenie. Ta sama historia z serem (trzy cienkie kawał ki i ani grama wię cej) i mię sem jest ró wnież rozdawana w mał ych kawał kach. Kolejki niewyobraż alne (stoł ó wka przeznaczona jest na 200 osó b, w hotelu 3000!! ! ), staraliś my się przychodzić o ró ż nych porach - nic się nie zmienia - nie ma tł umó w ludzi i pustych talerzy. Oczywiś cie z gł odu nie umrzesz, ale jedzenie liś ci sał aty, ryż u i gotowanych jajek przez 10 dni jakoś się mę czy. Owoce to zupeł nie inna historia. Gó ry zielonych daktyli (nie da się ich zjeś ć ), pokroić guawę (w tym sensie, w jakim był a zgnilizna - pokroili ją ), od czasu do czasu okruchy z melona. Raz na 11 dni dawali figi i raz granat, ale w tak ską pych iloś ciach, ż e jak mó wią , kto nie miał czasu, spó ź nił się . Mó wią , ż e kiedyś był a persimmon, ale nie mieliś my na to czasu.
PRACOWNICY: To jest zupeł nie osobna sprawa. Personel jest leniwy, arogancki i czepliwy. Wię c w koń cu dowiedzieli się , ż e wysł ali ich ze szczerymi wulgaryzmami (chociaż zwykle nie uż ywam wulgaryzmó w). Ale ich cią gł e uś miechy i wybryki, chwytanie rakó w itp. rzeczy przyniosą ś wię tego.
ANIMACJA: taki leniwy zespó ł animatoró w wcią ż moż na znaleź ć . Nie znajdziesz ich w dzień z ogniem. Twierdzono, ż e zaję cia aerobiku i tań ca odbywał y się tylko wtedy, gdy moż na był o mieć natchnienie, wieczorne pokazy – goś cinni artyś ci. Ale kiedy był a pł atna impreza na plaż y i ludzie musieli zebrać po 12 USD. - Tutaj się "pokazali". Przez cał y dzień wszyscy czł onkowie tego zespoł u podchodzili do nas i nie raz, proponują c od nich zakup biletu.
MORZE I PLAŻ A: plaż a jest doś ć duż a i jest wystarczają co duż o leż akó w dla wszystkich, bez wzglę du na porę przyjazdu. Wejś cie do morza po betonowych schodach. Na gł ę bokoś ć co najmniej 150 m do pasa Koralowcó w nie ma, poza martwymi, choć moż na zobaczyć trochę ryb. Ogó lnie rzecz biorą c, w tym miejscu Morze Czerwone bardzo przypomina Morze Azowskie. Ale w Hurghadzie takie morze jest wszę dzie, zajrzeliś my do wielu hoteli. Zanurkować i naprawdę zobaczyć wszystkie uroki Morza Czerwonego - zapł acić.20 USD. do mę ż czyzny, któ ry siedzi przy wejś ciu do stoł ó wki naprzeciwko holu, a ty zostajesz zabrany na peron na morze. Moż na tam nurkować przez cał y dzień i wł aś nie tam jest prawdziwe Morze Czerwone - pię knoś ci! Miej duż o zabawy.
WYCIECZKI: Najbardziej podobał a nam się jazda na quadach po pustyni. Po prostu weź poranny program - nie poż ał ujesz. Jeś li chcesz pojechać na wyspę „Raj”, weź udział w programie z nurkowaniem (koniecznie sprawdź , czy na pokł adzie są maski, inaczej zapomnieli o naszej wycieczce, nawet nie pozwolili nurkować tym, któ rzy mieli maski). To prawda, ż e ta wycieczka został a nam zrefundowana przez inną . ) Po prostu wyspa „Raj” jest nudna, ponieważ nie ma tam nic do roboty poza ką pielą w czystej wodzie, ale na to wystarczy pó ł godziny.
WNIOSEK: Jeś li zapł acisz 400 dolaró w za ten hotel. - wtedy moż esz pogodzić się z niedocią gnię ciami (musisz tylko zrozumieć , co jesz w "tró jce"), jeś li wię cej - to już jest rozwó d. Nie wró cę do tego hotelu. Jeś li cenisz swoje pienią dze i odpoczynek, nie radzę jechać do tego hotelu.