Kolejna opinia o Zahabii

Pisemny: 2 październik 2009
Czas podróży: 19 — 30 wrzesień 2009
Komu autor poleca hotel?: Na wypoczynek z przyjaciółmi, dla młodzieży
Ocena hotelu:
6.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 8.0
Usługa: 7.0
Czystość: 8.0
Odżywianie: 9.0
Infrastruktura: 9.0
Nie są dzę , ż e napiszę coś fundamentalnie nowego.
Przy począ tkowym wyborze hotelu przeczytał am opinie na jego temat, wszystko się zgadza. Gdy jechaliś my, wiedzieliś my po co jedziemy, wię c wszystko poszł o gł adko, w zasadzie odpoczywaliś my na solidnym 4-ku. W celu:
Operator: Tez Tour, nie był o problemó w, wszystko jest w porzą dku.
Spotkanie w hotelu: Brudne szklane drzwi wejś ciowe od razu przykuł y moją uwagę . Dzień pó ź niej i do koń ca reszty nie zauważ yliś my ich, ale fakt pozostaje. Osiedlili się bez zwł oki (to plus, we wszystkich innych hotelach w Egipcie i Turcji (4-ki) osiedlili się na pó ł dnia. Dali ł apó wkę , ale myś lę , ż e moż na był o jej nie dać .

Numer: Tani, wesoł y. Wszystko tam jest, wszystko dział a, wszystko jest na 3-ku. Sprzą tane codziennie, z wszelkiego rodzaju ł abę dziami ż ó ł wiami, a logika nie jest jasna. . . jak nie zostawili kasy, to wyrzeź bili, zaczę li odchodzić , przestali : ) Moż e zmiany są inne, nie wiem. Myte kilka razy. . chociaż na morzu jak dla mnie to nie ma wię kszego znaczenia to i tak po plaż y wszystko od razu leż y na piasku.
Odż ywianie: jeś li przez 7-8 dni - to normalne, 11-go jest trochę zmę czone. Wszystko na solidnym 3-ku. Na 4 osoby tylko jedna miał a problemy, zatrucia, i to moż e nie z powodu jedzenia : )
Obsł uga: Brudne talerze, trzeba był o wytrzeć . Wlej, jak wielokrotnie mó wiono, do plastikowych kubkó w. Dostaliś my się na dwie zmiany (chyba tydzień ). Na pierwszej zmianie był o cię ż ko - pó ł szklanki piwa był o piany, a barmani marznieli itp. A na drugiej zmianie zaczę li normalnie nalewać , naczynia wydawał y się umyte, myli szklanki w jednej z restauracji. Wię c jak się dostać .
Morze: Bajka. Wię kszoś ć czasu spę dził em pł ywają c w pobliż u corralu, wię c wszystkie inne niedocią gnię cia mi nie przeszkadzał y. Widział em dwa rodzaje skrzydlic, ró ż ne mureny, borodó wkę , pł aszczkę i wiele innych ciekawych rzeczy. Nie zapomnij o maskach.
Terytorium: Bardzo nawet nic, na 4-ku. Cią gle coś streguta, fajnie.
Droga do morza: Nawet droga dla osó b peł nosprawnych, 150-300 metró w.

Kontyngent: wię kszoś ć Arabó w, kilku Europejczykó w i oczywiś cie nasza. Poza tym Arabowie okazali się raczej cichymi, spokojnymi ludź mi, trzeciego dnia w ogó le przestał em ich zauważ ać . Europejczycy też nie są ciekawi. Ale nasze - tak : ) Jest się z czego ś miać . Po pierwsze, z jakiegoś powodu, już pierwszego wieczoru wielu wieczorem wchodzi do basenu, czego nie moż na zrobić . Co wię cej, robią to z taką wytrwał oś cią , ż e nawet korodują cy oczy wybielacz (któ ry notabene wylewa się bezpoś rednio z wiaderka) ich nie powstrzyma. Potem chodzą ze zwycię skim spojrzeniem, jak Napoleon wjeż dż ają cy do Kairu. Mó wią , jak pokazaliś my tym Arabom: ) Wielu zachowuje się tak, jakby znaleź li się przynajmniej w pierwszej pią tce. Szczerze roześ miał się z uwag przy barze: - Martini proszę . . : ) lub: moż esz mieć swoją kartę win. . : ) Tanie poroż e są gorsze niż tanie mię so.
Animacja: siatkó wka, gimnastyka, wieczorem pan-pan hotelu, mał e pokazy. Moż esz rzucić okiem kilka razy.
Osobom starszym nie radzę iś ć ; z dzieć mi, zwł aszcza mał ymi; seksturyś ci; ludzi, któ rzy kochają drogie poroż e: ) ich tam nie ma.
Radzę jechać : kampanie od 4 osó b bez dzieci, z naciskiem na morze i nurkowanie.
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał