Bardzo kiepski hotel?

Pisemny: 15 sierpień 2014
Czas podróży: 1 — 14 sierpień 2014
Komu autor poleca hotel?: W przypadku podróży służbowych
Ocena hotelu:
2.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 4.0
Usługa: 3.0
Czystość: 3.0
Odżywianie: 2.0
Infrastruktura: 6.0
Opł acono pokó j dla 4 osó b, wybrał em apartament rodzinny. Był y 2 pokoje, a ż art polegał na tym, ż e był o JEDNO ł ó ż ko, podwó jne ł ó ż ko i kró tka, jakaś ś mieszna rozkł adana sofa. Nawet jedna osoba dorosł a z trudem się na niej zmieś ci i zaproponowano nam, ż ebyś my się na niej poł oż yli. Ł ó ż ko był o do nas niesione przez 5 (PIĘ Ć ) dni. Przyszli na recepcję , tak, tak, ł ó ż ko bę dzie za godzinę . Godzinę pó ź niej bez ł ó ż ka. Rano znowu jedziemy, jest inny Kent, bardzo się zdziwił , ż e nie ma ł ó ż ka, mó wi ok, ok, bę dzie ł ó ż ko. Znowu pusty. Spaliś my razem na podwó jnym ł ó ż ku. Pią tego dnia zrobili skandal z krzykiem, zebrał o się.5 menedż eró w i rozwią zał o nasz problem. Rada lekarzy o cię ż ko chorym pacjencie. Ś mieszny. W tym samym czasie mieliś my 1 (JEDEN) prześ cieradł o i 2 (DWA) rę czniki. Potem, kiedy przynieś li ł ó ż ko, dali jeszcze 2 rę czniki i prześ cieradł o. Był o wraż enie, ż e ktoś uparcie nie zauważ ył jeszcze 2 osó b w naszym pokoju.
Nawiasem mó wią c, te same rę czniki nie był y nam wymieniane ani razu, przez 14 dni. I nie upuszczaj ich na podł ogę , to jest bezuż yteczne, po prostu podniosą je i porzą dnie zł oż ą . I poś ciel też na ł ó ż ku. Nasz przewodnik hotelowy (przedstawiciel firmy CORAL) nie pomó gł nam. Jest lokalny i wydaje się , ż e z lokalną administracją wszyscy są jednym gangiem, któ ry oszukuje turystó w. Przyjdzie z nami do recepcji, zamruczą coś po arabsku, tak tam mó wią , moż e dyskutują o pogodzie albo nas razem oczerniają . Nasz przewodnik nie zrobił nic, aby nam pomó c.
Rę czniki plaż owe też są problemem. Walka na plaż y, za każ dym razem, gdy bę dziesz chciał zmienić rę cznik, wbije ci nos w kawał ek papieru, tak jak tutaj jest napisane - oszczę dzaj. Za każ dym razem musimy nalegać , uż ywaliś my pity przez dwa dni, zabraliś my ją na wycieczkę i tak dalej. A czasem w ogó le nie ma rę cznikó w, zbiera tylko brudne.

Wszystko rozumiem, oszczę dzam, nie ma wody i tak dalej bla bla, ale wtedy nie udawaj, ż e jest 5*. Postaw 2 * (te też trzeba zarobić ) i odpowiednio weź pienią dze.
Wifi jest PŁ ATNE. To takż e znak kiepskiego hotelu.
Wszystkie owoce w restauracji są krojone. Chociaż wszystko to mocne sł owo. Na ś niadanie widzieliś my tylko 2 pokrojone jabł ka, 1 - gruszki, pomarań cze i grejpfruty. 2 razy winogrona, podczas gdy był a oddzielona od gał ę zi. Ró wnież aby zaoszczę dzić pienią dze. Po 10 sierpnia zaczę li dawać melony. Arbuz był postrzegany jedynie jako dekoracja stoł u. Ciasta udekorowano kompotowymi brzoskwiniami. Woda pitna 1.5 litra na pokó j, był o nas 4 i 1.5 litra nam nie wystarczał o. Potrzebujesz wię cej - nie wyrzucaj butelki, idź z nią do lobby lub do restauracji, tam są lodó wki, moż esz dostać wodę . Bary przy basenie ró wnież mają chł odziarki, ale wodę moż na w nich dostać tylko w kubkach lub w 0.5 butelce. Kró tko mó wią c, wszystko dla Twojej wygody.
Publicznoś ć też jest obrzydliwa. Hotel jest peł en Arabó w, zachowują się brzydko. Przy mnie dziewczyna wsunę ł a palec w tort, polizał a go, po czym wspię ł a się na kolejny tort. Kró tko mó wią c, pró bował a wszystkiego dookoł a. Druga mama poł oż ył a dziecię ce kapcie na stole i w porzą dku, tak powinno być . Krzyk, ryk. Co ciekawe, obsł uga szł a za nami bardzo ostroż nie - tu nie wchodź , nie dotykaj, nie bierz, nie moż esz, ale patrzą na te „dziwactwa” miejscowych przez palce.

Naczynia są naprawdę brudne, biedny barman zbiera je, myje, wyciera, podobno nie daje sobie rady, a czasem natrafia na filiż ankę herbaty z tę czą szminki na brzegach. Co wię cej, szminka pochodzi wyraź nie od dwó ch lub trzech gospodyń domowych. Generalnie milczę o plastikowych kubkach w batonach, branie ich w rę ce jest nawet straszne.
W jakiejś recenzji wyczytał em, ż e daleko na plaż ę , rowery dają . Po pierwsze, na plaż y jest to normalne, a po drugie, rowery są generalnie zabronione na terenie hotelu.
Plaż a to zupeł nie inna historia. Nie ma pontonu i podobno nie bę dzie. Na nastę pny ponton po prawej nie wpuszczają straż nicy, nawet za pienią dze. Z są siedniego pontonu odpł ywa dziennie 20 statkó w, turyś ci wyprowadzani są na spacery. Najpierw od 8-11 rano odbierają turystó w, potem od 17 do 19 przywoż ą ich z powrotem. Na lewo od plaż y też jest problem. Jest prywatny obszar, któ rego strzeż e Beduin, a gdy tylko do niego wejdziesz, biegnie, by cię odpę dzić . Podą ż y za tobą nawet do wody. Ani na lewo, ani na prawo, obó z koncentracyjny, na Boga.
Nie ma tam nic do roboty bez koralowych kapci. Codziennie chodziliś my na plaż ę , absolutnie nienawidzę tych basenó w. Tam, gdzie koń czy się drugi grzbiet koralowcó w, w spokojny dzień są też ryby, ale wszystko jest bardzo ubogie. Jest mał o ż ycia.
Osobiś cie nie pojadę ponownie do tego hotelu i nie bę dę doradzać innym.
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał