pierwsza wizyta w Egipcie

Pisemny: 7 październik 2010
Czas podróży: 30 sierpień — 13 wrzesień 2010
Komu autor poleca hotel?: Dla rodzin z dziećmi; Na wypoczynek z przyjaciółmi, dla młodzieży
Ocena hotelu:
7.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 7.0
Usługa: 5.0
Czystość: 7.0
Odżywianie: 9.0
Infrastruktura: 9.0
Pierwszy raz odwiedził em Egipt. . . ale drugi raz chyba niedł ugo. . . Nie podobał o mi się wszystko, jak tylko wyszliś my z samolotu. Ale to czysto subiektywna opinia. . . Lot był opó ź niony o godzinę (oczywiś cie drobiazg, ale jakoś był o trochę nieprzyjemnie). Zabrali nas do hotelu bardzo dł ugo, po drodze wstrzą snę ł y nas wysypiska ś mieci i place budowy miasta. . . Osiedliliś my się bardzo pó ź no, podczas gdy byliś my ś wiadkami skandali odwiedzają cych i pracownikó w. . KAŻ DY chciał zmienić pokó j...Oczywiś cie my też )) Ale rano widzą c, ż e widok na morze jest jeszcze boczny, uspokoili się i pomyś leli, ż e i tak tylko nocujemy w tym pokoju, przebieramy się i bierzemy kabina prysznicowa. Pokó j nawiasem mó wią c najprostszy bez dodatkó w. . Problem polegał na tym, ż e tynk w niektó rych miejscach się kruszył , cią gle zapominano o zlewie (moim zdaniem problem we wszystkich pokojach), a takż e kilka zabitych przez ja i mó j przyjaciel)) Byliś my zadowoleni z wielkoś ci ł ó ż ek, dobrej klimatyzacji, przestronnego balkonu.
Zasadniczo smakował o mi jedzenie. Tak, trochę monotonnie (przez 14 dni, ach, jak nudno), ale jednak najważ niejsze, ż eby nie być gł odnym. Nawiasem mó wią c, na ś niadanie serwują pyszne naleś niki)) Warto był o dla nich wstać wcześ nie.
Ekipa animatoró w, wszyscy bardzo mili chł opcy i dziewczyny. Chł opaki nie są klaunami, zrobili co mogli (lub chcieli), nie mogli też lubić wszystkich.

Teren hotelu jest normalny, jest gdzie chodzić (i przejś ć na emeryturę )))) Tak naprawdę nie lubił em plaż y (ale w zasadzie nie lubię się opalać ). Woda ma pię kny kolor, ale nie ma w niej nic ciekawego))) Bardzo podobał mi się shisha bar, bardzo przytulnie był o spę dzać wieczory i palić fajkę pod Michaelem Jacksonem))) Chyba jedyne miejsce, w któ rym był o to praktycznie niemoż liwe natkną ć się na Arabó w. O nich osobna propozycja. W rzeczywistoś ci nigdy nie spotkał em tak niecywilizowanych i dzikich ludzi...Przejś cie był o po prostu zakazane do punktu przeraż enia, dotyczył o to ró wnież sprzą taczek i kelneró w z barmanami, a nawet jednego maniaka na recepcji)) Spacer po okolicy hotel do plaż y był już testem! ! (na plaż y musiał em odeprzeć irytują cych reklamodawcó w i dwó ch podobnych fotografó w jak dwie krople wody))) Swoją drogą zrobił em sobie sesję zdję ciową i jestem bardzo zadowolony z pracy fotografa Ramila, bardzo przyjemna osoba, z któ rą ł atwo się pracował o). Z personelu tylko kilka osó b zrobił o dobre wraż enie, reszta miał a już doś ć pytań Ską d jesteś ? Jak masz na imię ? a takż e ze swoimi piosenkami i propozycjami wyjazdu na miasto (nadal mam nerwowy tik na sł owo Habibi)))).
Oczywiś cie nie wszystko pamię tam, jeś li masz pytania, pytaj, odpowiem z wł asnego doś wiadczenia. A na zakoń czenie mogę powiedzieć , ż e jeś li szukacie wad to na pewno bę dą (nie ma co ukrywać , hotel nie cią gnie 5, moż e 4). Ale nastę pnym razem nie bę dziemy nawet rozważ ać Hurghady.
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał