zrujnowane wakacje

Pisemny: 5 wrzesień 2010
Czas podróży: 24 — 31 lipiec 2010
Ocena hotelu:
1.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 1.0
Usługa: 2.0
Czystość: 1.0
Odżywianie: 2.0
Infrastruktura: 3.0
Odpoczywaliś my z ż oną i synem w tym hotelu pod koniec lipca 2010, jeś li moż na to nawet nazwać urlopem. Hotel ma w rzeczywistoś ci 4 gwiazdki, a nie 5, jak reprezentuje wię kszoś ć organizatoró w wycieczek, chociaż tak naprawdę przycią ga maksymalnie 2! Personel jest niegrzeczny, nieokrzesany i chamski, pokoje brudne, meble stare i odrapane, okradają pokoje - wielokrotnie sł yszał em od wczasowiczó w, ż e ich pienią dze zniknę ł y bezpoś rednio z sejfó w! Jedzenie nie jest takie monotonne, ale wcale nie jadalne - warzywa i owoce są zgnił e, na ś niadanie spokojnie moż na zjeś ć tylko jajecznicę - robią to na Twoich oczach, a ptysie - czasem moż na znaleź ć.1-2 rodzaje ś wież ych te. Nadzienie do ciast to mieszanka wczorajszych na wpó ł zjedzonych ciast - przyjrzyj się bliż ej. Wszystkie soki są strasznie rozcień czone wodą , oszczę dzają c z automató w tylko kawę i Nesquik. Dania w restauracji, a raczej w stoł ó wce są monotonne. Warzywa i owoce są zgnił e. Moż na jeś ć tylko pieczone ziemniaki w skó rkach, ryż i kurczaka. Pieczenie nigdy nie jest ś wież e - wydaje się , ż e restauracja serwuje jedzenie, któ re nie został o wczoraj zjedzone w innym hotelu. W ogó le nie ma jedzenia dla dzieci! Dzieci jedzą ptysie i frytki. Nie moż na kupić produktó w w promieniu 10 kilometró w, wię c ludzie się zatruwają , bo mieliś my ze sobą enterosgel i tak się uratowaliś my! Leż aki na plaż y to ruiny, rę czniki jakby mył y podł ogi. Jednorazowe naczynia plastikowe w barach przy basenach i na plaż y są tam myte i natychmiast podawane na mokro wczasowiczom. Aby pł ywać trzeba przejś ć się wzdł uż morza mię dzy koralami ponad 200 metró w. Jeś li chcesz zepsuć sobie wakacje i postrzę pić się z nerwó w - zapraszamy do tego hotelu ! ! ! Są dodatkowe pienią dze - pamię taj, aby schować je do ich chiń skich sejfó w - zabiorą je, otwierają c je wł asnym kluczem. Po raz czwarty w Egipcie, ale nigdy nie widział em takiego chlewu. A przewodnik Mohsen to zupeł nie inna historia - rzadkie stworzenie, cham, kł amca i niegrzeczna osoba - dlaczego w ogó le trzyma się go w anekturze, skoro nie ma o nim ani jednej normalnej recenzji? Czy anexture naprawdę dba o swoją reputację ? A moż e wszyscy tacy są , jeś li nie reagują na skargi wczasowiczó w? Osobiś cie jestem w tym hotelu wię cej niż stopę , takich wakacji nie ż yczył by sobie nawet wró g!
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał