Wakacje na Riwierze Hawajskiej

Pisemny: 24 marta 2017
Czas podróży: 3 — 10 marta 2017
Komu autor poleca hotel?: Na relaksujące wakacje; Dla rodzin z dziećmi
Ocena hotelu:
10.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 10.0
Usługa: 10.0
Czystość: 10.0
Odżywianie: 10.0
Infrastruktura: 10.0
Odpoczywaliś my z koleż anką w Hurghadzie od 3 marca do 10 marca, po raz pierwszy przyjechaliś my do Egiptu i nie ż ał owaliś my, ż e tu dotarliś my. Hotel jest pię kny, bardzo wygodny. Podobał o nam się wszystko. Pię kny pokó j, 2 duż e ł ó ż ka ze ś nież nobiał ą poś cielą , któ ra codziennie był a przerabiana serduszkami i ł abę dziami z rę cznikó w. Przestronna ł azienka, balkon, widok na gó ry i morze. Nie zdą ż ysz wyjś ć z pokoju, wszyscy się uś miechają , witają się - nastró j już jest dobry.
Ż ywią się bardzo dobrze! Mię so, ryby, kurczaki, duż y wybó r warzyw, seró w, owocó w. Bardzo lubił am daktyle i melony, wypieki, dż em i mió d.
Wybraliś my się na 3 wycieczki i byliś my bardzo zadowoleni z każ dej z nich.

My wybraliś my "Witaminę C" - zabrano nas jachtem na koralową wyspę i po raz pierwszy z autokarem nurkowaliś my na 5 metró w i pł ywaliś my z mał ymi, jaskrawymi rybkami wokó ł koralowcó w. Ł owili też na ż ył kę , ale niczego nie zł owili. Nastę pnie jechali na batyskafie – duż ym statku z oknami w dnie. Bardzo interesują ce jest obserwowanie ż ycia mieszkań có w wodnych, 2 razy widzieliś my ogromne ryby. Jeź dziliś my też na bananie i tablecie.
Nastę pnego dnia wybraliś my się na wycieczkę do Luksoru. Niezapomniane przeż ycie! To, co widzieliś my w księ gach historii, jest przed naszymi oczami: majestatyczne staroż ytne budowle, pł askorzeź by, wielkoś ć i pię kno, tajemnice i tajemnice. W programie wizyta w Muzeum Luksorskim, Ś wią tyni Karnak i Ś wią tyni Dendera. Doskonał y przewodnik! Opowiedział wiele ciekawych rzeczy, chciał em nawet poczytać wię cej o historii i kulturze Egiptu. Popł ynę liś my ł odzią po Nilu i odwiedziliś my plantację bananó w. Nie spodziewaliś my się , ż e banany tak rosną , widzieliś my kwiat bananowca.
Trzecia wycieczka to safari. Zabrano nas do beduiń skiej wioski i pojechaliś my na wielbł ą dzie i koniu. Koń jest spokojny, ale trzeba mocno trzymać się siodł a wielbł ą da, wstaje bez ostrzeż enia i ma dł ugie nogi.
Potem sami po raz pierwszy wsiedliś my na quady, pokazali nam gaz i hamulec i jechaliś my przez pustynię . To jest ś wietne! Dzię ki przewodnikowi Walid!
Tyle wraż eń mamy w tych dniach!
Te kilka dni, kiedy nie byliś my zaję ci, cieszyliś my się spę dzaniem czasu przy basenie, pł ywaniu, opalaniu.
Nie nudziliś my się , animatorzy - dobra robota! Specjalnie zapisał em ich imiona, aby się przywitać : Momo, Bassim, Julia i Nastya. Dzię kuję za zaproszenie na ć wiczenia, aerobik w wodzie, tań ce orientalne i po prostu pogawę dki! Dzię kujemy za to, ż e podczas wieczornych imprez w klubie był o dla nas zabawnie i ciekawie.
Wielkie podzię kowania dla naszego przewodnika Anekstura Ahmeta za zorganizowanie naszych wycieczek i pomoc w rozwią zaniu naszych problemó w!

Zakochaliś my się w Egipcie i przyjedziemy tu ponownie!
Marina i Olga
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał