Przeczytaj, kto jedzie do hotelu!

Pisemny: 14 październik 2012
Czas podróży: 29 wrzesień — 10 październik 2012
Komu autor poleca hotel?: Na wypoczynek z przyjaciółmi, dla młodzieży
Ocena hotelu:
4.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 7.0
Usługa: 3.0
Czystość: 5.0
Odżywianie: 2.0
Infrastruktura: 7.0
Zakwaterowaliś my się w hotelu wieczorem po przyjeź dzie, dostaliś my z mę ż em parterowy bungalow, pokó j w porzą dku, chociaż wszystko wymaga naprawy (jest trzyosobowy). Woda w lodó wce był a do poł owy reszta, musiał em kupić dwie butelki 1.5 litra za 2 USD. Wieczorem zwró cił się do dziewczyny, kota. spisuje a la carte, przynieś li 4 butelki i powiedzieli, ż e uzupeł nienie ma być.8, 2 dni przed wyjazdem. Ale potem przynieś li wszystko.
Rano zamiast nad morze trzeba poczekać na przewodnika, któ ry sprzedaje tylko tró jstronne wycieczki i nie udziela ż adnych przydatnych informacji, stracony czas. Ale musisz się zameldować i dać mu bon na kota. podpisuje (np. odprawa zgodnie z nowym prawem, w przeciwnym razie grzywna w wysokoś ci 35 dolaró w od osoby). Wieczorem nie uprzedzili nas, ż e musimy zabrać ze sobą dokumenty, musieliś my biec do bungalowu w upale. Z naszego lotu para spó ź nił a się.5 minut (a przewodnik od razu zabiera nas na 2 pię tro ) wię c zmusił ich do wykupienia wycieczki a potem jakby podpisał ich na voucherze .
Najbardziej obrzydliwe jest jedzenie w gł ó wnym budynku restauracji Red Sea, zupy i puree zupy są czę sto bardzo pieprzne, podobnie jak kebab i kieł baski z woł owiną oraz bez smaku dę bowa gotowana kieł basa. Moż na był o jeś ć tylko kurczaka, ale podawano go w sosie wywoł ują cym zgagę (nie wiadomo na czym są smaż one). Wyglą da na to, ż e nie wyjdziesz gł odny, ale wą troba i nerki są zestresowane. Z drinkó w z lat 90. zabił mnie Jupi, nawet w pierwszej tró jce dają soki z opakowań , a tu gł upio czerwona, pomarań czowa, zielona chemia, nawet bez smaku. Wszystkie restauracje a la carte są po prostu fast foodami, z wyją tkiem niemieckiej, gdzie prawdziwa obsł uga kelnerska. W menu ś ró dziemnomorskim danie gł ó wne z owocami morza jest oklejane plastrem i przekreś lane dł ugopisem, ale za krewetki na plaż y pł aci się .

Plaż a jest normalna, leż akó w jest wystarczają co duż o, jeś li nie plastikowych, to moż na znaleź ć drewniane z materacem, ale trzeba wró cić do basenu gł ó wnego hotelu. Ale to nie wszystkie niespodzianki! Trzeciego dnia na plaż y skradziono nam rę cznik (brudne ś mieci, któ re suszy się i przekazuje innym). W recepcji zaproponowali, ż e zapł acą.15 dolaró w. Podniosł em krzyk, ż e zadzwoniliś my do dyrektora plaż y, ż e są siedzi potwierdzili, ż e nie przegraliś my, ale ukradliś my, a to, co obiecał em napisać w Internecie, dobił o ich. Starszy natychmiast napisał swoje bazgroł y na papierze i dostaliś my rę cznik. Prawdopodobnie kradną się i tak zarabiają . Potem po kolei poszli nad morze lub poprosili o opiekę są siadó w na plaż y.
Osobnym tematem jest animacja. W cią gu dnia animatorzy dziewczą t i chł opcó w prowadzą ć wiczenia w wodzie, tań ce na plaż ach i w basenach. A wieczorem na wszystkie koncerty wstę p kosztuje 10 USD. a napoje są all inclusive.
Generalnie już tam nie chodzę .
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał