O ż ywieniu: o ile rozumiem, ś niadania "jajeczne" są wszę dzie, przejadane z omletami (i oliwkami mmm). Obiady są gę ste, kolacje jeszcze gę stsze. Nigdy wcześ niej nie jedli jednocześ nie ryby i wieprzowiny, ale tutaj musieli po prostu dlatego, ż e gotowali bardzo smacznie. Có ż , frytki - dla dzieci nie był potrzebny McDonald's - wszystko był o na miejscu, w tym lody (zwykle otwierano 3 ró ż ne pudeł ka). Z owocó w był y brzoskwinie, nektarynki, jabł ka, raz gruszki, codziennie arbuz.
Cał y personel jest uprzejmy, pokojó wka jest po prostu kochana, bardzo dobrze sprzą tał a. Barmani dokł adają wszelkich zachcianek. Bar w holu Jordan jest ś wietny! Potę ż ny wybawca przy basenie nie pozwala dzieciom na szaleń stwo w wodzie, pró ba zeskoczenia z boku zostaje zatrzymana w zarodku.
Dla palą cych: zakaz palenia w pokojach, w holu, w restauracji zamknię tej. Na balkonie i na cał ym terytorium moż esz.
Wi-fi był o wszę dzie z wyją tkiem balkonu, ale na balkonie był y dostę pne 3 sieci są siednich hoteli. W recepcji odpowiadają na wszelkie pytania, wymieniono od nich pienią dze. Kurs euro wynosi 1.9.
Na podł odze deska do prasowania, ż elazko gratis w recepcji. Nie moż na wyjmować rę cznikó w z pokoi!
Poszedł em do parku wodnego. Od 16:00 doroś li 24 lewy, dzieci 12. Wystarczył o nam 2.5 godziny.
Przepraszam, to trochę zagmatwane, jeś li masz jakieś pytania, postaram się odpowiedzieć .
Z lotniska w Warnie dowiezieni do hotelu okoł o 9-10 rano - nie mogł em się od razu zał atwić . Ale tak naprawdę nie liczyli na to.
Pokó j znajdował się na 7 pię trze. Codziennie 4 pię tra pieszo, potem windą - ale to nie przeszkadzał o. Pokó j posiada balkon z widokiem na hotelowy ogró d i boczny widok na morze - bardzo prawie nic, poza tym, ż e prawie nic nie oddzielał o się od balkonó w są siednich pokoi. Na balkonie stoł ek i 2 plastikowe krzesł a, suszarka. W pokoju - wszyscy zadeklarowani. Czysto. Jednak! Z jednym z są siednich pokoi praktycznie nie ma izolacji akustycznej. Nie musieliś my sł uchać - nawet przy stosunkowo gł oś no wł ą czonym telewizorze sł yszeliś my są siadó w (co tu mó wić w ciszy o 7 rano - kiedy tak bardzo chcieliś my spokojnie namoczyć ł ó ż ko, ale musieliś my sł uchać do wiadomoś ci i ich dyskusji od są siada).
Zjedliś my tylko ś niadanie. My (dwoje przyjació ł ) był o dobrze. Nie moż na był o się nie przejadać .
W pobliż u jest mał y basen - ale ma tak ś mierdzą cą wodę (chlor itp. ), ż e tylko raz tam pł ywaliś my i opalaliś my się kilka razy.
Lokalizacja hotelu jest dobra - trochę z dala od zgieł ku, ale blisko morza.
Pojechaliś my gł ó wnie na plaż ę Riviera (choć od trzeciego dnia odmó wili nam wpuszczenia nas przez wejś cie do hotelu za darmo (za leż aki musieliś my zapł acić przy wejś ciu), ale zrobiliś my kó ł ko i poszliś my na plaż ę z darmowej strony)) i zapł acił em bezpoś rednio chł opakowi na plaż y, któ ry zrobił nam zniż kę na wszystkie 7 dni odpoczynku.
Ogó lnie po Czarnogó rze Buł garia wydawał a mi się nudna. Ś niadanie - plaż a - lunch - plaż a - wieczó r w barze lub na dyskotece. I tak każ dego dnia. Tak - plaż a super, pogoda cudowna, powietrze czyste. Naprawdę zrelaksowany. Ale czwartego dnia chciał em wyć . Samodzielna wycieczka do Klasztoru Eladzha był a powiewem ś wież ego powietrza, przywodzą cym na myś l spacery po Budvie i jej okolicach. Z kurortu jest tylko kilka ciekawych miejsc na wycieczki. Gdyby nie wyjazd do Stambuł u, był oby bardzo smutno. Poszedł em na 1 dzień . Nie ż ał uję . Autobus jest dobry - podró ż nie zmę czył a mnie zbytnio, ale mam duż o wraż eń . Pojechaliś my też na Przylą dek Kaliakra i Ogró d Botaniczny w Bał cziku. Podobał a mi się peleryna. Ogró d jest normalny. Tak, a był o bardzo gorą co, ż e był o tylko jedno pragnienie – szybciej w klimatyzowanym autobusie.
Zł ote Piaski to niemiecki kurort. Niemcy są wszę dzie. Niegrzeczni, chamscy, zaczynają rozmowę od „Jesteś z Niemiec? ” a jeś li odpowiedź brzmi „Nie”, to nie sł ychać nic innego w odpowiedzi)))
Ogó lnie: przyjechał em, odpoczą ł em, zapomniał em - Buł garia zostawił a taki ś lad w moim sercu.
Biuro podró ż y: lecieliś my z TUI, ż adnych reklamacji, cał kowicie wykupują samolot (UWAGA: bagaż nie wię kszy niż.15 kg, siedzieliś my drugiego), lot był rano (dzień przylotu był cał kowicie nasz), po przyjeź dzie spotykają się i są już przewoż one busem do hoteli (z Warny do Zł otych Piaskó w trwa okoł o 30 minut), przewodnik prawie codziennie w hotelu o okreś lonej godzinie, ma też moż liwoś ć wymiany pienię dzy po kursie bankowym , przewodnik rozdaje ró wnież darmowe bilety (w dowolnej iloś ci) do klubu Arrogance (o tym poniż ej) oraz 10% zniż ki w 2 kawiarniach.
O hotelu: czysty, podobno był niedawno odnowiony, osiedlili się natychmiast po przyjeź dzie, personel jest przyjazny, dobrze rozumie rosyjski, czasami przywitali się kilka razy dziennie, każ da proś ba został a speł niona w miarę moż liwoś ci (waż ono mó j bagaż na waga w kuchni bez problemu, barman chę tnie pomagał otworzyć wino a nawet dostarczył kieliszki), mieliś my pokó j 910 z widokiem na morze, pomogli wnieś ć walizki (w dniu wyjazdu cią gnę li go we wł asnym zakresie od 4 pię tra, wię c w tym hotelu brakuje specjalnych szyn jak na przejś ciach dla pieszych (!!!
)), pokó j rewelacyjny, wszystko co potrzeba do jedzenia (szafa, 2 ł ó ż ka, stó ł z lustrem, 2 szafki nocne, 2 szklanki, telewizor (wł ą czał y się.1 raz cał y czas), lodó wka i telefon (w ogó le nie korzystał em), klimatyzacja (wł ą czona przy wyjś ciu z pokoju, dział ał a idealnie), na balkonie: plastikowy stolik, 2 krzesł a, suszarka), przynieś li ze sobą suszarkę i ż elazko (ty moż na je wypoż yczyć w recepcji (jak za darmo)), w przedpokoju był a deska do prasowania (bardzo wygodna, nie trzeba szukać nikogo z obsł ugi), ł azienka na pierwszy rzut oka krę pują ca (brak palety), potem my doszliś my do wniosku, ż e był o to bardzo wygodne, nie znaleziono karaluchó w, nie był o szczegó lnie przegró d na balkonie, ale to nam nie przeszkadzał o, okresowo rozmawialiś my z są siadami i dzielili się wraż eniami, gdy wyszli, zamknę li balkon i zasł onili okna, nie wynieś li sejfu (wszystkie wartoś ciowe rzeczy schowane w walizce pod kluczem), sprzą tali codziennie (nie był o ich przy sprzą taniu), poś ciel i rę czniki był y wymieniane co 3 dni (znak wisi nad toaletą , aby zmienić rę czniki, jeś li nie jesteś zadowolony? zmiana odbywa się co 3 dni, potem rzucanie rę cznikó w na podł ogę , zostaną one wymienione), ł ó ż ka są wygodne (dobrze spaliś my), izolacja akustyczna trochę nas zawiodł a (nie bardzo nam to przeszkadzał o, podobno byliś my są siadom szczę ś cie), sł oń ce był o po naszej stronie tylko w pierwszej poł owie dnia, co pozwalał o mi spokojnie siedzieć na balkonie w cią gu dnia podczas szkodliwego sł oń ca, był y 3 gniazdka, wi-fi w pokoju dział ał o sporadycznie (w ogó le nie zł apał em go na balkonie)
. Hotel jest rodzinny, nie był o pijanych Niemcó w, duż o Rosjan, mał o był o mł odych ludzi (cał y czas był o 10 osó b), dla nas te czynniki był y bardzo pozytywne. Wystarczają co blisko morza (linia 2), nigdy nie pł ywał em w basenie, na parterze znajduje się mini market.
Morze i plaż a: droga jest monotonna (drzewa iglaste dookoł a, ś cież ki nawet nie widać , 5-7 minut), my cał y czas leż eliś my na darmowej plaż y (z hotelu w prawo, do przystanku i odeszł o w linii prostej), oczywiś cie jest duż o ludzi, ale nigdy nie był o tak, ż e nie mogliś my się poł oż yć (! ), morze dla mnie na począ tku był o fajne (19-21 stopni, potem kto lubi to, potem 22-23 stopnie), pod koniec wakacji morze zaczę ł o się niepokoić i pojawił y się glony, ale moż na był o pojechać trochę dalej i był o czysto.
Jedzenie: w hotelu zjedliś my ś niadanie (kieł basa (sojowa), szynka (mniej wię cej), ser, kawał ki sera, buł ki z serem i szpinakiem, kieł baski (w ogó le nie moż na jeś ć ), pł atki ś niadaniowe, siekane warzywa , buł ki z cukrem, kasze , mleko (rozcień czone wodą ), pasta czekoladowa, moż na zrobić tosty, buł ki, herbata (zioł owa), kawa, kakao i czekolada z ekspresu oraz obiad (lody, arbuz, ciasteczka, Sał atka grecka, kurczak, wieprzowina, ryby, frytki, kotlety (tylko przyprawy), ziemniaki gotowane, kalafior, brukselka, zupa, gulasz, ryż , puree ziemniaczane, siekane warzywa, oliwki, budynie, brzoskwinie konserwowe, napoje: woda, UPI pomarań cza i jabł ko). W koń cu znudził o mi się jedzenie, tak, ró ż norodnoś ć nie jest ś wietna, ale wychodzenie gł odne nie był o realistyczne.
W kawiarni ceny wszę dzie są takie same (gorą ce ok 15 lew, sał atki 4-8 lew, napoje ok 4 lewa), na obiad czasem jedli (pizza (zawsze brali ją w 1 miejscu, nazywał się Iwan Iwanowicz, jest ogromny kawał ek pizzy 2 lewa, a jak się też napije to 2.50), bardzo smaczne duż e naleś niki z czekoladą i bananem (najlepsze robione są niedaleko Admirał a, niedaleko restauracji jest statek), lody od maszyna jest sprzedawana na każ dym kroku za 1-2 lewa, owoce w szklance nie wię cej niż.5 lewa (melon, arbuz, maliny, jagody, jeż yny, wiś nie, truskawki), ró ż ne fast foody i shawarma są na każ dym kroku, wiele ró ż ne markety (niedaleko hotelu Shipka w sklepie, paczka wody z 6 butelek = 6 lew, a ile w sklepach z czekoladą Milka, wię c generalnie oczy są szeroko otwarte).
Rozrywka: gorą co polecam kino 6D (nierealne emocje), spadochron wodny (80 lew za dwoje, pł yniesz ł ó dką , potem stopniowo wypuszczają w powietrze, w efekcie lecisz na wysokoś ci 300 m n. p. m. , to niezapomniane przeż ycie, robią też zdję cia profesjonalnym aparatem, 1 zdję cie 10 lew), pocią g (spacery wzdł uż wybrzeż a).
Wycieczki: nie pojechaliś my, ale każ da agencja turystyczna oferuje dobry wybó r.
Imprezy: dostatecznie blisko centrum, wieczorem oż ywają Zł ote Piaski, tu cokolwiek dusza zapragnie, na każ dym kroku rozgrzewają się bary, gdzie gra muzyka i alkohol jest sprzedawany w ró ż nych promocjach, potem każ dy w zasadzie przenosi się do klubó w, uważ a się za najfajniejsze - Arogancja, Niemcy nadal kochali Malibu (jest duż o ludzi, nie jest realne znaleź ć kogoś , nie mó wię w ogó le o tań cu), do wszystkich klubó w jest pł atne wejś cie opł ata 10 lew (5 euro), gdzieś toaleta jest pł atna, w klubach ł atwiej o promocję : pł acisz 10, a gdzieś okoł o 15 lew i pijesz tyle ile chcesz przez 2 godziny, niektó re bary oferują też darmowe koktajle (oczywiś cie prawie nie ma alkoholu), wieczorami są promotorzy i rozdają ulotki i tam wybó r należ y do Ciebie.
Niemcy to bez liku: tam, gdzie nie moż na przejś ć , wiszą niemieckie flagi, wieczorem krzyczą , jakby nie byli normalni, w klubach oczywiś cie też są wszę dzie, wię c spotykają się tylko mł odzi ludzie, sami podchodzą i poznają się , spokojnie reagują na odmowę komunikacji i od razu zostają w tyle (! ) .
Hotel w peł ni odpowiada jego 3 gwiazdkom!
Kto nie jest wybredny w kwestii reszty, nie jest przyzwyczajony do siedzenia w pokoju, a takż e chce uchronić się przed komunikacją z pijanymi Niemcami, ten hotel bę dzie ci bardziej odpowiadał.
Zł ote Piaski to miejsce mł odoś ci, imprez i demokratycznych cen! I nieważ ne ilu z was, dwoje czy firma, nie moż esz się powstrzymać od tego, ż e tu się podoba!