PRZERAŻENIE

Pisemny: 25 sierpień 2026
Czas podróży: 14 — 21 sierpień 2026
Ocena hotelu:
1.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 1.0
Usługa: 1.0
Czystość: 1.0
Odżywianie: 1.0
Infrastruktura: 1.0
Hotel to maksimum pó ł gwiazdek. Jest zmę czony: tynk ł uszczy się , metalowe elementy są zardzewiał e, materace stare i skrzypią ce. Dziecko się przewró cił o, a ja i moja ż ona się obudziliś my; ja się przewró cił em, a moja ż ona i dziecko się obudzili.

Rę czniki są dziurawe i poplamione, poś ciel jest zniszczona i poplamiona. Plastikowe krzesł a na balkonie i tarasie letnim są popę kane, niektó re prawie zepsute. Wszę dzie pleś ń . Sprzą tanie jest przecię tne: dzisiaj odkurzyli, jutro wyczyś cili toaletę . Przynajmniej codziennie wynoszą ś mieci.


Klimatyzacja dział a i nie ma za nią dodatkowej opł aty. Okna wychodzą na parking, wię c był o cicho. Szafa jest malutka, nie ma pó ł ek i nie ma gdzie schować rzeczy. Sejf jest dostę pny tylko w recepcji i kosztuje 3 euro za dobę . Nie jestem wybredny, wię c jestem zadowolony. Ale chciwoś ć wobec mydł a i szamponu był a zaskakują ca: przy zameldowaniu dali nam trzy mał e kostki mydł a i trzy szampony – to wszystko. Dobrze, ż e zawsze przynosimy wł asne.

A teraz o jedzeniu – to FIASKO.

Wszystko, co mogł o się zepsuć , został o zepsute. Wszystko, co moż na był o kupić najgorszej jakoś ci, został o kupione wł aś nie takiej jakoś ci.
Wę dliny – kieł basa i ser – są tak kiepskiej jakoś ci, ż e spró bowaliś my kawał ek pierwszego dnia i nie zamó wiliś my wię cej. Frytki są dostę pne codziennie, ale są tak suche, ż e moż na poł amać zę by. To samo dotyczy nuggetsó w – był y przyzwoite tylko raz. Udał o im się nawet zepsuć te podsmaż one. Do makaronu dodają tani ser z wę dlin, któ rych nikt nie je, przez co stają się niejadalne.

Od 15:30 do 17:00 tak zwaną przeką ską jest pizza. W ten sposó b ratują czerstwe wę dliny i pomidory z pestkami.

Trudno znaleź ć stolik na lunch. Kolacja jest jeszcze gorsza: jest od 18:00 do 20:00, ale wię kszoś ć goś ci pojawia się okoł o 19:00. To powoduje kolejkę po jedzenie i prawdziwy spadek liczby stolikó w.

Wino i piwo są dostę pne z beczki w stoł ó wce. Wielu ludzi spró bował o wina i po prostu je wylał o – i sł usznie: to nie był o wino, tylko ś cieki. Niektó rzy pili piwo, ale wspó ł czuję ich ż oł ą dkom, wą trobie, nerkom i trzustkom.

To samo w barze. Whisky to tania ś ciekawka o zapachu denaturatu. Gazowany napó j jest rozcień czany zaró wno w kawiarni, jak i w barze. Zwykł a cola jest rozcień czana, Cola Zero jest rozcień czana kilkakrotnie. Pod koniec smakował jak napó j gazowany z kwaskiem cytrynowym i cukrem.
Ludzie brali wodę z chł odziarki podł ą czonej do wodocią gu.


Torebki herbaty. Trzy dni przed wyjazdem skoń czył a nam się czarna herbata. Kawa w automatach to fikcja: ziarna są , ale ich iloś ć jakoś się nie zmniejsza. Sama kawa to cykoria, nawet bez aromatu kawy.

Sał atki ze starych pomidoró w i ogó rkó w, z wię kszą iloś cią pestek niż ogó rkó w czy pomidoró w. Zazwyczaj wybó r potraw ogranicza się do dwó ch, trzech dań . Czasami wieczorem nie ma nic do jedzenia. Nie sposó b znaleź ć czegokolwiek dla dziecka. Musieliś my kupić jedzenie w sklepie, i to nie w najbliż szym – ceny tam są okoł o trzy razy wyż sze.

W pobliż u kursują powozy konne; szef kuchni hotelu powinien nakarmić konie, ale jest w zł ym miejscu.

Plaż a. Jest oddalona o okoł o 10 minut. Dwa leż aki kosztują okoł o 16 euro za cał y dzień , ale czasami obsł uga zapomina, ż e ​ ​ już za nie zapł aciliś my. Jest mnó stwo wolnych miejsc i moż na znaleź ć miejsce. Meduzy są rzadkoś cią : uż ą dlił a mnie tylko jedna w cią gu siedmiu dni.

Na miejscu jest basen, ale moż e zabrakną ć leż akó w.
Tł um skł ada się gł ó wnie z Ukraiń có w, Polakó w, Buł garó w i Rumunó w, a takż e kilku Moł dawian i Biał orusinó w. Po przystą pieniu Buł garii do strefy Schengen i przyję ciu euro ceny wzrosł y, a jakoś ć usł ug najwyraź niej spadł a. W szczycie sezonu jest tu bardzo tł oczno. Na ulicach i na plaż y mó wi się gł ó wnie po rosyjsku, a sprzedawcy w sklepach ró wnież w wię kszoś ci posł ugują się ję zykiem rosyjskim.

Podsumowują c: jeś li szukasz przyzwoitych pokoi i jedzenia, to nie jest to miejsce dla Ciebie.
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał