Pytanie o Bułgaria

  Zadać pytanie
Zadać pytanie
Na Twoje pytanie odpowiedzą eksperci i doświadczeni turyści.
+ Wyjaśnienie do pytania
2455 subskrybenci zostaną
powiadomieni o problemie

Powiązane pytanie «Ogólne problemy»
Kto wysłał dzieci do obozu młodzieżowego w Jamale w Kiten?
Jakie są opinie o tym obozie?
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał
Subskrybuj
2 abonent  • spytał 2011-05-3015 lat wstecz
Odpowiedzi  •  1
аватар K-kissa
Kiedy byłem mały, nigdy nie chodziłem na obóz dla dzieci. Każdego lata wysyłano mnie do babci, dlatego moje wyobrażenia o „życiu obozowym” są bardzo niejasne. A teraz nadszedł czas, aby wysłać dziecko na obóz, zwykła Turcja jakoś stała się droga, a na letnie wakacje nie ma dużo czasu. Dziecko jest na wakacjach. Czy ci się to podoba, czy nie, odwróć się, rodzicu. Przyznaję, martwiłem się i bałem i pojechaliśmy razem. Ona jest w oddziale, ja jestem w pokoju hotelowym na terytorium. Po spędzeniu tam 5 dni uspokoiła się i wróciła do domu. Szczęśliwe dziecko odpoczywało.
Teraz więcej o obozie.
Baza jest świetna. Duży obszar, tłoczony, kaskadowo schodzący do morza, bardzo zielony. Widok ze szczytu hotelu jest niesamowity. Dużo zieleni, wiewiórki, śpiew ptaków. Na terytorium nic nie ma. Basen, kawiarnia, boiska sportowe. Zbudowali scenę, władcy przechodzą na „plac” w pobliżu budynku hotelowego. Jest plac zabaw, ale tutaj nie jest bardzo poszukiwany, podobnie jak basen i leżaki przed nim - cały czas jest pusty. Na terenie stworzono „miejsca zespołowe” – takie ławki w kręgu, na których zbierają się drużyny i grają/uczą się.
Jednostki 12, od 10 do 17 lat. W 12. składzie są dzieci, w 1. najwięcej dorosłych. Dla każdego oddziału - 2 doradców. Pędzą z nimi od rana do wieczora, śpiewają, tańczą, bawią się, ćwiczą. Pracują w pełni. Dzieci są przez cały czas nadzorowane. Jeśli na coś narzekają, to na brak wolnego czasu!
Dzieci przywożą eskorty, bo w zasadzie, co wynika z nazwy, dzieci z Północy dojeżdżają do obozu na długi czas. Tu mieszkają opiekunowie, którzy pracują na dyżurach podczas imprez, śpią itp. A potem sprowadzają dzieci z powrotem. Na plaży są ochroniarze, ratownicy, w ogóle nie trzeba się martwić. Najważniejsze, aby dziecko było niezależne i potrafiło składać i demontować swoje rzeczy, czyste-brudne, nie zapomnieć o praniu itp. Doradcy ściśle monitorują, czy wszyscy mają nakrycia głowy - udar cieplny może się zdarzyć z przyzwyczajenia. Każdy dostaje markowe żółte bandany. Na uroczyste wydarzenie rozdano także koszulki.
Właściwie miło to zobaczyć. Jeśli uważasz, że „młodość jest teraz bezużyteczna” – idź zobaczyć, jak żyją w obozie. Jacy to są dobrzy ludzie, aktywni i celowi. Jakie są zabawne i interesujące! Mówią, że pod koniec zmiany będą łzy. Naprawdę martwię się o ten moment...
Umieszczony na 3 miejscu w liczbach. Pokoje są odnowione, czyste, wszystko działa. Bardzo przyzwoity. Kilka 3-piętrowych budynków dla dzieci (3 lub 4) oraz wysoki budynek hotelowy ma 7 pięter. Jest opieka medyczna, kilku lekarzy. W recepcji można wymienić pieniądze, stawka wynosi 1,91. Wycieczka obejmuje 2 wycieczki - wycieczkę do Sozopola i 2 godziny na jachcie.
Dobrze się odżywiają. Nawet trochę wyzdrowiałem w ciągu tych 5 dni. Dzieci karmione są etapami. Po linii dzieci są uruchamiane jako pierwsze. A potem po kolei wszystkie inne oddziały - aby każdy miał wystarczająco dużo miejsca i nie było ścisku. Posiłki obiecuje się 5 razy, ale w rzeczywistości są karmione 3 razy w jadalni, a także rozdają słodycze 2 razy dziennie - takie jak gofry czy coś takiego. Posiłki są normalne, jak w hotelu 3-***. Do kiełbasek śniadaniowych, jajecznicy, tostów, serów, kiełbasek, słodyczy. Na obiad i kolację ziemniaki, makarony, kotlety lub ryby, 3 rodzaje sałatek, 2 zupy, z których jedna to zazwyczaj tarator, narodowy bułgarski - kefir z ogórkami. Coś takiego. W sumie pyszne. Od napojów herbata, woda, trochę soków. Jest kawiarnia, w której można kupić chipsy i inne rzeczy.
W holu znajdują się komputery, a dzieci mogą bezpłatnie korzystać ze Skype'a przez 2 godziny dziennie. Ogólnie Internet (wi-fi) jest płatny. Ale dzieci nie mają na to czasu! Zawsze są czymś zajęci! Na plaży jakaś otwarta siatka Marina idealnie łapie.
Plaża jest niewielka, wciąż jest przygotowywana, ponieważ sezon jeszcze się nie rozpoczął. W pierwszych dniach wejście tam było zamknięte, aby same dzieci nie poszły. Dzieci zostały wprowadzone na plażę dopiero 3 dnia, aklimatyzacja. A morze wciąż jest zimne. Potem codziennie szli nad morze, ale jeszcze nie pływali - więc bawili się w piasku, moczyli stopy. Są tam ratownicy, lekarz, męty i doradcy. Ogólnie jest wystarczająco dużo dorosłych i opiekunów. Organizacja jest dobra. W tym planie. Wszystko jest jasne i dobrze zrobione.
Bardzo ciekawe linie i koncerty. Zabawa zabawa. Wymyślają liczby, przyśpiewki, skecze, występy zespołowe.
Ogólnie jako matka bardzo mi się to podobało. Szkoda, że ​​za moich czasów takich obozów nie było. Albo mnie nie wysłali.
awatara
Odpowiedz na inne pytania dotyczące Bułgaria
Dodaj zdjęcie
Ładowanie...
Zdjęcie przesłane
×
Wszystkie pytania
ZEA
już