Animacja przeznaczona jest bardziej dla dorosł ych - duż o zawodó w sportowych, animatorzy-wynalazcy zawsze ś miesznie przebrani. Dla dzieci rozrywka jest doś ć nudna. Sytuację trochę uratował a tylko mini-dyskoteka.
A potem zaczę ł y się niespodzianki - zasł ony, któ rych nie uż ywaliś my, okazał y się postrzę pione i brudne. Najpierw dziecko został o zatrute gotowaną kieł basą . Wtedy zaczą ł em zauważ ać , ż e wczorajszy makaron został podany na ś niadanie. kilka razy podawano owoce w puszkach z zepsutym kompotem. Dopiero za pierwszym razem zdję to je ze stoł u. A potem zignorowali moje uwagi. Z miodem podawano jakiś syrop cukrowy, nawet bez cienia miodu. A pod koniec wakacji został em otruty przez ryby. Rozumiem, ż e jest to moż liwe w każ dym hotelu. Ale nikt nie chce polecić tego hotelu. Chociaż ogó lnie wszystko był o w porzą dku. Dla „trojki” - bardzo.
W ogó le nie powinni byli tam jechać , ponieważ . zarezerwowali cudowny hotel w pobliż u Ralitsu, ale nie był o tam miejsc, oferowali tylko tę opcję , mimo wielu zł ych opinii o tym hotelu, nadal zdecydowali się pojechać , moż e wszystko nie jest tak, jak piszą ludzie?
Muszę od razu powiedzieć , ż e to moje pierwsze wakacje w Buł garii, wcześ niej był a to Ukraina - wszystko jest proste, nie był o hoteli i takiej usł ugi, ale nadal jestem w tym dobrze zorientowany i wiem, jakie usł ugi powinienem otrzymać za zapł acił doś ć duż e pienią dze.
W porzą dku. Poziom obsł ugi w zasadzie no w zasadzie dobry, kelnerzy bł yskawicznie zdejmują naczynia ze stoł ó w, jedzenie cią gle się pojawia, pokoje sprzą tane są codziennie. Pod tym wzglę dem wszystko jest doskonał e.
Dalej. Numer. Pokó j mi się podobał , czysty, jasny, przytulny, choć ł ó ż ko bardzo się zachwiał o, widać , ż e jedna noga jest kró tsza od drugiej i musiał am leż eć tylko z jednej strony, ale nie o to chodzi. Co prawda nasz prysznic był zepsuty, o czym natychmiast zgł osiliś my się w recepcji, obiecaliś my kogoś wysł ać , ale nikt nie przyszedł na 7 dni odpoczynku, tak naprawdę się nie pojawiliś my, bo woda pł ynę ł a i w porzą dku, nie wybredna pod tym wzglę dem. Pokojó wka przyszł a do nas raz posprzą tać , gdy byliś my w pokoju, zapytał a, czy chcemy zmienić ł ó ż ko, ale w tym momencie nie mieliś my ochoty wstawać i zaproponował a, ż e zrobi to jutro. Chę tnie się zgodziliś my. Ale ani jutro, ani pojutrze nie zmieniał a ł ó ż ka i prawie wcale go nie zmieniał a, chociaż musiał a to robić trzy razy w tygodniu. . . jesteś my czystymi dziewczynami, nasze ł ó ż ka i tak był y czyste. Fakt jest waż ny.
Wygoda i lokalizacja. Szczerze mó wią c, okropna lokalizacja, na samym szczycie Albeny, powró t na plaż ę był trochę denerwują cy, czasami uratował bas wahadł owy. I tak hotel jest dobrze zaaranż owany, basen jest poś rodku, jest też restauracja, jak to się nazywa, i tak dalej.
Co ci się podobał o. Wię c nie ma nic do zapamię tania, tak naprawdę nic mi się nie podobał o… Poza tym, ż e na deser podano w restauracji niesamowite ciasta, ale nic poza tym. Czasami mię so jest pyszne, oni wiedzą , jak je ugotować .
Co się nie podobał o. Jedzenie. . . Wydaje się , ż e jest duż o jedzenia, duż o stoł ó w, ale w rzeczywistoś ci nie ma co jeś ć . Makaron i ryż , jakby niedokoń czony, niedogotowany, dą b, puree ziemniaczane, jak klej, nawet nie odważ ył em się spró bować reszty, czytają c recenzje o E. coli...Talerze czasami był y tł uste. Mieliś my ultra all inclusive, ale nadal nie rozumiał em, czym nasze ultra ró ż ni się od prostego wszystkiego, bo. Nie mieliś my nic specjalnego! Ż adnych alkoholi, któ re pł ynę ł y jak rzeka w pobliskim hotelu w tej samej cenie, soki rozcień czone wodą , suszone owoce, szczerze mó wią c szkoda. . .
Albena to wspaniał y kurort, szczerze mó wią c. Wszystko jest zielone, czyste dookoł a, cudowne w upale, a to takie proste, bryza ś wież a, plaż a ogromna, morze czyste, idealne, chociaż na dnie jest baaardzo duż o krabó w, czasem strasznie był o stą pać na. Parasole i leż aki są wygodne. Autobus na plaż ę jest ró wnież wygodny, tylko ma mał y rozkł ad, od 9.30 do 17.30, a na plaż ę jechaliś my wcześ niej lub czasami autobusem, z powrotem, kiedy mieliś my czas o 12.30-13.00 autobusem, to tam, jeś li masz w autobusie tez 15.00-16.00 iz powrotem juz pod gó rke wleczono na piechote, bo. opuś cił plaż ę pó ź no o 6-7.
A poza tym ratownicy są zbyt czujni, z jednej strony to oczywiś cie dobrze, wiesz, ż e na pewno zostaniesz uratowany, ale jeś li dorosł y chce pł ywać na materacu, a wisi ż ó ł ta flaga, ratownik natychmiast cię wyrzuci, tylko ty moż esz pł ywać bez niczego. Zielony - wszystko jest dozwolone, to był o dopiero w dniu wyjazdu, co był o bardzo denerwują ce. Oś rodek jest mał y, ale jest miejsce na spacer, jest wiele rynkó w i mał ych sklepó w, ale ceny wydaje mi się zbyt wysokie. Koniecznie zajrzyj do butiku butó w brazylijskich, są tam bardzo pię kne modele dla kobiet, dziewczą t i dla mę ż czyzn, a dla dzieci pię kne i wygodne modele. Ogó lnie mó wiono, ż e Albena to kurort dla mł odzież y. Jestem gotó w temu zaprzeczyć , jest wiele rodzin z dzieć mi i osó b starszych, wię c jest to doś ć spokojne i wygodne miejsce na pobyt.
Jeś li znó w pojadę do Buł garii, na pewno ponownie wybiorę Albenę , nawet nie chcę jechać w inne miejsce, a na pewno tylko do innego hotelu. Ludzie nie chodzą do Kom, lepiej dopł acić i odpoczą ć w Vita Park lub Ralitsa, któ re są dwie minuty od Komu, zwł aszcza, ż e ró ż nica wynosi ł ą cznie 1 euro dziennie.
Ludzie, z któ rymi wyjechali na wakacje, już trzeci rok są zachwyceni Vita Park, a jedzenie i alkohol są importowane - to ultra all inclusive, nie daj się oszukać !
Podsumowują c, chcę powiedzieć , ż e jestem zadowolony z reszty, ponieważ najważ niejszą rzeczą na morzu jest morze, a nie hotel, morze przesł onił o wszystkie negatywne aspekty. Có ż , był em zadowolony z 70%, ale już nie pó jdę do Kom)
Och, i znowu sobie przypomniał em, kiedy wpadliś my, poprosili dziewczynę , ż eby podał a numer w najspokojniejszym miejscu. Oczywiś cie wł aś nie to zrobił a. Nie mogliś my spać w nocy, bo najró ż niejsze sportowcy przyjeż dż ali do naszego hotelu na zawody lub zgrupowania i kł ó cili się cał ą noc pod naszym budynkiem. Wielkie podzię kowania dla Theodory, dzię kujemy za „speł nienie” naszych ż yczeń , choć w tym momencie wolnych pokoi był o bardzo duż o.
A o animacji dodam, ż e jako taka nie istniał a. Wieczorem dzieci bawił y się kilka razy tań cem, nie był o aerobiku w wodzie, nie był o animacji dla nastolatkó w. Kiedyś był o Bingo, a raz Zgadnij, kto ś piewa, ciekawie był o sł uchać i uczestniczyć .
odpoczywał w tym hotelu w sierpniu 2010 roku z dwó jką dzieci w wieku powyż ej 13 lat poniż ej 3 lat. My ZAWSZE szliś my na plaż ę na piechotę , bo bezpł atny autobus rusza o 9.30, a do tego czasu po prostu nie ma miejsc na plaż y. Na plaż y jest piasek zmieszany z niedopał kami papierosó w (jeś li dziecko nie jest mał e i piasek nie kopie, niedopał ki są PRAWIE niewidoczne) Tu do morza ż adnych pytań! ! ! Ciepł o, czysto, dobre wejś cie ! ! ! Teraz o jedzeniu. To nie jest smaczne! Aby nakarmić dzieci czymś innym niż lody, DUŻ Y PROBLEM!! ! ! Zupy są okropne! Pakowane tł uczone ziemniaki! Najstarsza có rka został a otruta, mł odsza został a porwana. Wieczorem nie ma rozrywki!! ! Animacja dla dzieci raz w tygodniu. Ogó lnie, kto pierwszy raz jedzie do Buł garii, ż eby nie psuć wraż enia pię kny kraj i macie ochotę przyjechać tu ponownie, NIE WOLNO DO JEDNEJ !!! ! ! Aby poczuć cał ą ró ż norodnoś ć kuchni buł garskiej, nie wybieraj all inclusive (czyli zwykł ego fast foodu), lepiej wybrać hotel ze ś niadaniem, obiady i kolacje zjeś ć w licznych kawiarniach i restauracjach. Gdybym był a w Buł garii pierwszy raz w Hotelu Kom, mogę z peł nym przekonaniem powiedzieć , ż e za nic bym tu nie pojechał a i nigdy!! ! !
Odpoczywaliś my od 16 do 30 lipca 2010 roku.
A potem nadszedł najbardziej interesują cy i ekscytują cy moment - wyjazd. Czekam na cuda, relaks, morze, sł oń ce. Na lotnisko zawieziono nas autobusem, wyjechaliś my o 00:0.16 lipca 2010 roku. Wyruszył z Domodiedowa o 06:15. Wystartowali bez zwł oki. Lot trwał.2 godziny 15 minut, leciał z VimAvia. Ró ż nica mię dzy czasem moskiewskim a buł garskim wynosi 1 godzinę . Polecieli do Warny. W Moskwie w tym czasie zaczynał się już upał , a w Warnie był a ł aska + 25 C0. Bagaż na lotnisku odebrany bardzo szybko. Szybko przebiegł a ró wnież kontrola celna.
Odpoczywaliś my w Albenie w hotelu "COM" 3*+. Znajduje się na 3 liniach, odległ oś ć do morza to 950 metró w, pieszo 15-20 minut, ale bezpł atne autobusy kursują do morza co 30 minut, a takż e pocią gi, ale za opł atą . Nie wiem, gdzie był przystanek autobusowy i ile kosztował przejazd pocią giem, bo nigdy z niego nie korzystali. Szliś my. Od morza do hotelu był o trochę cię ż ko, okazał o się , ż e jest pod gó rę . Najpierw przeszliś my przez hotele Flamingo i Compass, a tam musieliś my wejś ć po schodach. Ale potem zaczę li chodzić po budynku administracji uzdrowiska, tam okazał o się , ż e jest wygodniej, bez schodó w i lekkiego wzniesienia.
Albena to wspaniał y kurort. Wszystko jest zanurzone w zieleni, a upał jest ł atwo tolerowany. Wszę dzie czysto i na wsi i na plaż y. Plaż a jest piaszczysta i szeroka. Leż aki i parasole za darmo. Jedyne, co mi się nie podobał o, to to, ż e ludzie zajmowali swoje miejsca wieczorem, kł adą c rę czniki na leż akach. Na brzegu jest wielu ratownikó w, któ rzy bardzo czujnie obserwują wczasowiczó w, co moim zdaniem jest bardzo dobre. Woda w morzu był a ciepł a przez cał y dzień . Naprawdę nie lubię meduz, a morze mnie ucieszył o, przez wszystkie 15 dni nie spotkał em ani jednej. Ostatniego dnia naszego pobytu woda w morzu ochł odził a się , a na dnie pojawił o się duż o krabó w i mą twy.
Nasz pokó j był standardowym pokojem dwuosobowym z duż ym ł ó ż kiem, telewizorem z 2 rosyjskimi kanał ami, klimatyzacją , szafą , stoł em, fotelem. Pokó j jest mał y, ale cał kiem normalny. Na balkonie znajdują się dwa plastikowe krzesł a i stó ł . Ł azienka jest niewielka, nie ma kabiny prysznicowej, a jedynie miejsce oddzielone mał ą pł ytką i odpł ywem. Prysznic był oddzielony od toalety zasł oną . Toaleta w naszym pokoju przeciekał a od doł u i nie został a naprawiona do koń ca naszego pobytu, chociaż rozmawialiś my o tym dwa razy w recepcji, potem po prostu się uspokoili i przestali psuć sobie nastró j.
Sam hotel jest kompaktowy. Basen znajduje się w centrum, obok znajduje się restauracja. Basen jest wypeł niony ś wież ą chlorowaną wodą , wię c zapach z niej jest odpowiedni. Rzadko w nim pł ywaliś my, gł ó wnie gdy przyjeż dż aliś my znad morza na obiad i chcieliś my odś wież yć się po drodze (zwł aszcza gdy wspinaliś my się po schodach, o któ rych pisał am powyż ej). Restauracja podzielona jest na strefy: wewną trz samego budynku jedna czę ś ć wychodzi na basen, a druga czę ś ć na zagajnik, a ulica pod baldachimem wychodzi na basen lub w cieniu duż ych drzew. Na miejscu znajdują się.2 bary. Byliś my obsł uż eni na zasadzie all inclusive. Godziny otwarcia restauracji: Ś niadanie - 7.30-10.00, Obiad - 12.00-14.00, Kolacja - 18.00-21.00. Mię dzy obiadem a kolacją przy basenie czynny jest grill, oferują cy pizzę , smaż one kieł baski, klopsiki i lody. Ś niadania jak wszę dzie chleb, kieł basa, ser, kefir, twaroż ek, musli, kieł baski, kieł baski smaż one, szynka, masł o, jajecznica, jajecznica, jajka na twardo, rogaliki z nadzieniem i bez, owoce. Z owocó w w lipcu: arbuzy, melony ("Kobieta koł choz"), morele, brzoskwinie, jabł ka, banany. Z pierwszych dań (był y na obiad i kolację ) są zwykle dwa rodzaje, a takż e ich narodowy chł odnik – Tarator (jest to kefir lub jogurt z zieleniną , ś wież ym ogó rkiem i czosnkiem). Bardzo mi się podobał o, szczegó lnie dobrze jest jeś ć w czasie upał ó w, jak nasza okroshka. Pierwsze dania to zupy puree. Po drugie: smaż ony i gotowany kurczak, klopsiki, smaż ona ryba (ale zawsze jeden rodzaj), gulasz wieprzowy lub drobiowy, kotlet schabowy, raz był a lasagne. Dodatki: gotowana kukurydza, brukselka, kalafior, zielony groszek, zielona fasolka, papryka w pomidorach (lecho), makaron, ryż , puree ziemniaczane (ale w dotyku jak budyń , bez smaku) i ziemniaki smaż one. Z sosó w musztarda (ale nie moż na jej poró wnać z naszymi, mają sł odką , a nie pikantną ), majonez (szkł o, prawdopodobnie dodaje się skrobię ) i ketchup. Był y też oliwki, ogó rki kiszone, sał atki, gł ó wnie warzywne. Z napojó w alkoholowych: brandy, wytrawne czerwone i biał e wino, wermut, szampan, piwo z beczki. Szampan bardzo mi się spodobał , szkoda, ż e spró bował em go ostatniego dnia. Rozcień czony, sproszkowany sok jabł kowy wydawał mi się bardziej naturalny. Restauracja miał a ź le umyte naczynia: zatł uszczone talerze, szklanki ze ś ladami szminki i tł uste rę ce. Kelnerzy szybko uprzą tnę li naczynia z pustych stolikó w. Jedyne, co mi się nie podobał o, to to, ż e Niemcy postawili na stole duż o szklanek piwa i dł ugo siedzieli bardzo hał aś liwie. Po przeczytaniu wielu recenzji przed wakacjami przygotowywał em się na to, ż e nasi rodacy są bardzo bezczelni i hał aś liwi. Ale w Buł garii nie spotkał em ani jednego pijanego i hał aś liwego Rosjanina. Ale Niemcy zachowywali się po prostu brzydko. Mieszkaliś my w hotelu na drugim pię trze, a pod nami Niemcy, wię c o drugiej lub trzeciej nad ranem pozwalali sobie ś piewać pieś ni i rż ną ć jak konie. Ale wszystko prawdopodobnie zależ y od samej osoby i narodowoś ć nie ma tutaj znaczenia.
W Buł garii walutą narodową jest lew, a zamiast „kopejek” - stotinki. 1 lew = 100 stotinek. Kurs wymiany euro do lewa jest stabilny 1 euro okoł o 1.95 lewa. 1 lew za nasze 20-21 rubli. Najkorzystniejszy kurs wymiany w bankach. Pojechaliś my do Warny i tam się przebraliś my. W hotelach też się wymieniają , ale kurs jest niekorzystny. Wię c sam zdecyduj, co jest dla Ciebie wygodniejsze.
Nie jeź dziliś my na wycieczki z biur podró ż y, ale podró ż owaliś my sami lub komunikacją miejską lub taksó wką . Dworzec autobusowy znajduje się.20 minut spacerem od hotelu. Niewygodne, ż e komunikacja miejska kursuje do godziny 19:00, mogł o być dł uż ej. W Albenie są sklepy i sklepy z pamią tkami, ale ceny są wysokie. Kupiliś my pamią tki w Warnie i Bał cziku, tam jest taniej. W Warnie, jeś li pó jdziesz od przystanku w kierunku Teatru Dramatycznego, w pobliż u znajduje się targ z pamią tkami i sklep z rozsą dnymi cenami. Miejscowi powiedzieli nam też , ż e alejką od Katedry Centralnej moż na dojś ć na targ, jest mał a, ale owoce i warzywa są bardzo tanie. Na przykł ad brzoskwinie mają.1-1.20 lewa w zależ noś ci od wielkoś ci.
W Bał cziku znajduje się Ogró d Botaniczny i letnia rezydencja kró lowej Rumunii, Marii z Edynburga, zbudowana w 1930 roku. Powierzchnia ogrodu botanicznego to okoł o 35 hektaró w. Roś nie ponad 3000 gatunkó w roś lin, a takż e obszerna kolekcja kaktusó w – druga co do wielkoś ci na ś wiecie, liczy ponad 250 gatunkó w. Ogró d Botaniczny jest nadzorowany przez Buł garską Akademię Nauk. Wejś cie do niej kosztuje 10 lew. W parku jest duż o ró ż .
Nad brzegiem morza w Bał cziku, w pobliż u ogrodu botanicznego, znajduje się wspaniał a restauracja, w któ rej moż na zjeś ć ś wież e ryby, mał ż e. Ceny mile Cię zaskoczą . Wł aś cicielka restauracji to bardzo przyjazna osoba.
Szliś my wzdł uż brzegu w są siedniej wsi Kranevo. Mię dzy Albeną a tą wioską znajduje się plaż a dla nudystó w. Nie podobał a mi się plaż a w Kranewie, gó ry zbliż ył y się do morza, a brzeg wybrzeż a jest bardzo mał y, ludzie byli bardzo blisko siebie. W morzu unosił y się ś mieci: plastikowe torby, ogryzki jabł ek, pestki brzoskwiń , niedopał ki papierosó w i inne. Byliś my na tej plaż y wieczorem i ze wzglę du na gó ry sł oń ce chował o się wcześ niej niż w Albenie. W drodze powrotnej pojechaliś my taksó wką do hotelu. Taksó wkarz nazywał się George. I zaczę liś my mu mó wić : "To Gosha...", a taksó wkarz kontynuował : "To Goga, to Georgy Ivanovich". Tak wię c w Buł garii ró wnież znane są nasze wyraż enia. Powiedział nam, ż e organizuje wycieczki i dał nam wizytó wkę . Postanowiliś my wię c pojechać do Nesebyru. Jest bardzo pię kna stara czę ś ć miasta. Nesebyr znajduje się na mał ym pó ł wyspie w pobliż u Sł onecznego Brzegu, najwię kszego kurortu w Buł garii. Nesebyr jest miastem-muzeum, a od 1983 roku znajduje się na liś cie ś wiatowego dziedzictwa kulturowego UNESCO. Na ulicach miasta znajduje się mnó stwo sklepó w z pamią tkami, restauracji i kawiarni.
Pojechaliś my też autobusem do miasta Dobrich, ale niestety mi się to nie podobał o.
Podsumowują c, reszta podobał a mi się , mimo tych wszystkich drobiazgó w.