OPINIE O FIRMACH PODRÓŻY
NAJNOWSZE OPINIE O BIURACH PODRÓŻY
Zacznijmy od tego, że 2 maja skontaktowałem się z biurem podróży, powiedziałem, że jestem zainteresowany, kazali mi komunikować się przez Viber, ok! Wszyscy wybrali online, zgodzili się, wyrzucili skany dokumentów, to wszystko zajęło kilka dni i… Kiedy 6 maja zadzwoniłem, że jemy z dokumentami, odpowiedzieli mi, że nie czekają na mnie i że wybrana przeze mnie wycieczka zniknął! Ale ponieważ czas nam się kończył, nadal kupowaliśmy od nich, już inny hotel i inne terminy, ale to był dopiero początek epopei! Tęskniliśmy za wszystkimi, dostaliśmy kontrakt w swoje ręce i spokojnie poszliśmy spakować walizki, ale potem…. →
Odpoczywaliśmy od 12.05 do 19.05 w Alanyi, May Garden Hotel. Sami wybraliśmy hotel, nie ma żadnych skarg na hotel i usługi świadczone przez hotel! Ale postawa touroperatora, czyli przewodników, pracowników touroperatora i sam stosunek do ich turystów - klientów - jest po prostu okropny!!!! Przede wszystkim jesteś uważany za portfel, a nie osobę!!! Wybraliśmy się na wycieczkę do Pomukkale - wycieczka miała trwać maksymalnie 15-17 godzin, dotyczy to drogi i samej wycieczki, do hotelu przywieziono nas po 22,5 godzinach, sama obecność na terenie historycznego miejsca trwało 2 godziny! Resztę czasu zabierano nas na zakupy, zmuszając do kupna, ubiegania się o kredyt, pożyczkę i TP, przywieźli nas do PIĘCIU sklepów, zamiast dać wystarczająco dużo czasu na wycieczkę !!! To jest jedna wycieczka. →
Szukałem wycieczki, natknąłem się na tę stronę i nie mogłem przejść obok, aby nie "podziękować" "cudownej" firmie "Apollo Travel". Poza gościnną kawą i herbatą od kierowców nie mogę powiedzieć nic dobrego. Wręcz przeciwnie - tylko źle. 1. Niegrzeczny, niekompetentny, nieprzyjazny i wielu innych. →
Nasza znajomość z Zhayvir rozpoczęła się w 2010 roku. Pojechaliśmy z nimi do Turcji. Zawsze odpoczywałem tylko na „all inclusive”. W 2012 roku kierownik namówił nas do Czarnogóry. Jechaliśmy z obawą - nie ma pierwotnego "olinklyuziv". Byli zadowoleni. Budżetowy odpoczynek demokratyczny. →
1) "Przewodniczka" babcia ~55 lat, nie przyszła i nie potrafiła ułożyć 2 słów w przemówieniu i zorganizować turystów. Na przykład wysiadła z autobusu w Kachanivtsi i poprowadziła nas! do Kasi (de przed przemówieniem nie było biletów) i poszła po jej prawej stronie. Jak się okazało, z wyprawą nic się nie wydarzyło, bez zadbania o nią, tak że gdyby nie było dobrego przewodnika, musieliśmy lecieć w jak najkrótszym czasie! aż do cichej jodły, aż zadzwoni przewodnik. →
Lot, transfer super, przedstawiciel firmy był cały czas w hotelu. Ale poza wyjazdami w niczym nam nie pomagał, wszystkie problemy rozwiązywaliśmy sami za pomocą internetowego tłumacza. →
Wszyscy są szczęśliwi! Kupiliśmy wycieczkę od agencji przez touroperatora TPG na Goa (nasze ukochane marzenie). Wszystko super: dobra cena biletu, wiza wyszła na czas, spotkałem się na Goa z girlandą z kwiatów, załatwiłem o 6 rano bez żadnych dopłat tam (choć najtaniej 3*) i nakarmiłem śniadaniem. →
Chcę podziękować dziewczynie Victorii Gurinenko za dobrze wybrany hotel w Belek i odpowiednio wspaniałe wakacje, dzień pracy zakończył się o godzinie 20.00, ale dziewczyna cierpiała z nami do 22.00 i nigdy nie pokazała nam tego swoim wyglądem, chociaż ona była również w ciąży. →
OTO PRAWDZIWY PRZEGLĄD TURYSTY. ! Przeczytaj i wyciągnij własne wnioski! gorszy touroperator niż ten, którego nigdy nie spotkałem! Podróżowałem z dzieckiem w wieku 6 lat do Bułgarii. Zrozumiałem, że autobus to autobus, ALE! Pojechaliśmy z Kijowa, kupiliśmy przejazd bez ugody, ponieważ sami negocjowaliśmy mieszkania iz góry. →
Obrzydliwa organizacja wyjazdu: liderka grupy nie pracowała, ale odpoczywała, opuściła grupę, zabierając jednego kierowcę do celów osobistych (przelew Tbilisi-Batumi).Dwukrotnie zamiast wieczornego wymeldowania z hoteli, eksmitowała nas do Rano, oszczędność na kosztach noclegu.Z pewnością było to z góry zaplanowane cyniczne i aroganckie oszustwo turystów. →