=================
Gł ó wnym problemem hotelu jest to, ż e praktycznie wszę dzie ś mierdzi ś ciekami. Subtelny, ś redni lub mocny, natarczywy lub ledwo sł yszalny – zapach ten prześ laduje goś ci w cał ym hotelu, począ wszy od recepcji i przechowalni sprzę tu narciarskiego, przez korytarze na pię trach, aż po pokoje. Jeś li otworzy się okno i wł ą czy wentylację , moż na na chwilę pozbyć się tego zapachu. Jednak po wył ą czeniu wentylatora zapach powraca. Administracja „wie i podejmuje dział ania”, ale od tygodnia nic się nie zmienił o, a ja nie widział em ludzi wyglą dają cych na hydraulikó w czy specjalistó w od wentylacji.
Kolejnym duż ym problemem jest wygł uszenie pokoi. Sł ychać absolutnie wszystko przez ceglane ś ciany. Jeś li nie ma się sł uchawek i nie jest się w ł azience, moż na nawet uczestniczyć w rozmowie, bo wszystko jest sł yszalne. Nasi są siedzi – dwó ch facetó w – dyskutowali o polityce po rosyjsku, ale patriotycznie. Chrapanie jest też dobrze sł yszalne, o ile w ogó le.
Z pozytywnej strony
=============
Przytulne lobby z kominkiem to idealne miejsce na spotkania w wię kszym gronie. Wieczorem goś cie sami rozpalają kominek, wokó ł któ rego stoją dwie sofy i trzy fotele, gdzie moż na się przytulić . W tym samym lobby znajduje się bar, gdzie moż na zamó wić coś na miejscu lub przynieś ć wł asne.
Drugim plusem jest lokalizacja. Chociaż hotel nie znajduje się bezpoś rednio przy wycią gu narciarskim i nie posiada systemu „ski-in/ski-out”, do pierwszego wycią gu jest kró tki spacer. Droga jest ł atwa, 300 metró w w poziomie, asfaltem i przejś ciem. Biorą c pod uwagę cenę hotelu, jest to wygodne – spokojnie pokonywaliś my ten dystans codziennie w butach narciarskich.
Ogromna narciarnia. Jest wygodna, a cał y sprzę t dobrze tam suszy. Ale ś mierdzi tam ś ciekami, i to jeszcze mocniej, ale do narciarni chodzi się dwa razy dziennie na 10 minut.
Hotel posiada wł asny parking. Miejscami jest trochę trudno, ale zawsze był a opcja z samochodem. Ś nieg jest odś nież any.
Standardowy pokó j dwuosobowy jest malutki. Wł aś ciwie to ł ó ż ko i 60-80 cm alejki wokó ł niego – to cał y pokó j. Ł azienka też jest mał a, siedzą c na toalecie, opierasz kolana o ś cianę , myjesz się , a woda spł ywa po ś cianach i dookoł a. Korytarz jest malutki, a stó ł tak mał y, ż e poza laptopem i telefonem nie ma gdzie go nawet podlać . Duż a walizka blokuje praktycznie cał e przejś cie.
Moi znajomi mieszkali w „pó ł torapię trowym” pokoju na poddaszu. Narzekali, ż e na drugim pię trze, gdzie był o ł ó ż ko, zawsze był o duszno. Jeś li podró ż ujecie z dzieć mi, zdecydowanie powinniś cie rozważ yć inne opcje, tutaj nie ma na to szans.
Ogó lnie rzecz biorą c, gdyby nie zapach, moglibyś my go polecić jako nowoczesny, niedrogi hotel bez zbę dnych udziwnień , co jest adekwatne do ceny. Ale zapach w pokojach i fatalna izolacja akustyczna psują wszystko. Nie polecam! Jeś li zdecydujesz się na rezerwację , zapytaj, czy problem z ś ciekami został rozwią zany.