Zima w Karpatach

16 Luty 2014 Czas podróży: z 02 Luty 2014 na 09 Luty 2014
Reputacja: +953
Dodaj jako przyjaciela
Napisać list

Wyjeż dż ają c na wakacje, zawsze ma się wraż enie, ż e pojawi się coś nowego, niezwykł ego i ciekawego. Ale jakich uczuć doś wiadczyć , jeś li udasz się do miejsca, w któ rym wydajesz się być wię cej niż raz, jakie nowe doznania moż esz doś wiadczyć ? Powiem szczerze, ż e nawet o tym nie pomyś lał am, kiedy pojechał am z mę ż em po raz trzeci, szczę ś liwy, do naszego ulubionego hotelu „Karpackie Ł ą ki”, bo nigdy nie mieliś my poczucia niezadowolenia z reszty!

To nie tylko wakacje, to bajka! Zakochał am się w tym miejscu od pierwszego pobytu z dzieć mi, a kiedy tam wracam, czuję się , jakbym odwiedzał a dobrych znajomych. Miejsca są niezwykle pię kne, powietrze jest tak czyste, ż e rano nie ma zanieczyszczeń spalin ani innego zrzutu z fabryki. Po prostu bierzesz go wię cej do pł uc i chcesz go zatrzymać w sobie, nie wypuszczają c go. Wieczorem unosi się romantyczny zapach palą cego się drewna na opał , a po wizycie na kolacji w kawiarni po prostu chce się szybko podpalić dom i opaś ć na bujany fotel, by pomedytować przy ognisku.


Jak pisał am powyż ej, wydawał oby się , czego się spodziewać po miejscu, w któ rym był am już nie raz. Powiem Ci co: o każ dej porze roku - tego miejsca nie moż na nazwać tak samo i przewidywalnym. W tym roku mieliś my szczę ś cie zobaczyć tam zimę . Odwiedzają c takie miejsca, rozumiesz, jak bogata jest przyroda naszego kraju. Ten ś nież nobiał y ś nieg, któ ry leż ał dł uż ej niż jeden dzień i nie jest pokryty warstwą brudu ani kurzu, jak mamy w regionie Doniecka - po kilku godzinach strasznie na to patrzeć , a tym bardziej, ż eby zrobić z tego ś nież ki. Ś nieg tam mieni się i oś lepia swoją czystoś cią , chce się w niego wpaś ć i wygł upiać jak w dzieciń stwie. Na tej wycieczce czekał o na nas pierwsze w ż yciu narciarstwo alpejskie – to był o nie do opisania!

Dawno nie był am tak zabawna i zabawna (nie biorę pod uwagę czuł oś ci moich dzieci). Pierwszego dnia treningu zjazdowego dosł ownie wisiał em na instruktorze przez co najmniej godzinę i myś lał em, ż e jazda na nartach wcale nie jest moim sportem. Ale kiedy instruktor powiedział : „Czas, ż ebym robił interesy”, wpadł em w trans. Jak dalej być...A jak być ? Wsiadł em na narty i pojechał em. I oto i oto zadział ał o! PS Mą ż spę dził z instruktorem tylko pó ł godziny i sam opanował tę wspaniał ą rozrywkę . Kiedy wcześ niej patrzył em na ludzi, któ rzy zjeż dż ali z gó ry, wydawał o mi się to takie proste, dlaczego instruktor, wszystko jasne, wsiadł em na narty i pojechał em. Jak się okazał o w zasadzie nic skomplikowanego, ale dopó ki nie opanujesz swojego ciał a na nartach, stres zwią zany z tym, ż e nigdy nie nauczysz się tego robić , nie opuś cił mojego mó zgu. Kró tko mó wią c, odrzucają c wszystkie drobiazgi, już pierwszego dnia jeź dziliś my na nartach! Drugiego dnia zjechaliś my nawet z naszej gó ry, o któ rej nie mogł em nawet marzyć do koń ca wakacji, ale zrobiliś my to!

Ponieważ w cią gu dwó ch dni naszego cię ż kiego treningu ciał o dał o się odczuć (delikatnie mó wią c, wszyscy byliś my zł amani i czuliś my, jakbyś my byli bici nietoperzami po cał ym ciele przez co najmniej godzinę ) i jechaliś my ponad wszyscy goś cie hotelowi poł ą czyli się , potem trzeciego Potrzebowaliś my dnia odpoczynku. Ale relaks na kanapie w tym pię knym miejscu jest po prostu nie do pomyś lenia i jako cudowny zbieg okolicznoś ci, dopiero za trzecim razem, gdy zatrzymaliś my się w hotelu, dowiedzieliś my się , ż e w pobliż u jest miejsce, któ re warto odwiedzić . Dł ugo nie myś leliś my, chociaż ostrzegano nas, ż e zajdziemy daleko, ale cię ż ko był o mnie i mę ż owi onieś mielić dł ugimi spacerami i po ś niadaniu ruszyliś my.

Po drodze spotkaliś my platformy wiertnicze, niby nic ciekawego, ale widzieliś my je po raz pierwszy w ż yciu, wię c szliś my i patrzyliś my na nie jak na dzikusó w, chyba robotnicy na tych wież ach patrzyli na nas z takim samym zdziwieniem.


Droga okazał a się ciekawa, był a peł na tropó w zwierzą t, a ja i mó j mą ż pró bowaliś my odgadną ć , gdzie czyj. A gdy droga zeszł a już z kolejnej gó ry, uznaliś my, ż e jeś li nic

Jeś li go znajdziemy, bę dziemy musieli wró cić , bo zbliż ał się czas na obiad, a takiego obiadu jak na karpackich ł ą kach nie moż na przegapić . Ich kuchnia to coś , co pewnie spokojnie da się uł oż yć w osobną historię , bo wszystko wydaje się proste, ale jest tak smaczne i pię knie podane, ż e chce się dł uż ej delektować się każ dym kę sem. To prawda, wtedy bardzo trudno jest chodzić , bo umieszczają tam porcje, któ re nie wydają się duż e, ale chcę spró bować zjeś ć po trochu z każ dego dania, a wtedy trudno jest wstać od stoł u. (Jeś li chodzi o mnie, to i tak był aby sił ownia, aby przerobić milion kalorii zdobytych podczas reszty).

Coś poniosł o się w kuchni… Kiedy wię c prawie zeszliś my z gó ry, przez drzewa, nagle pojawił się taki niesamowity widok na skał ę . Tak fajnie wś ró d gó r, jak mó wią z ziemi, aby zobaczyć skał y. Gdyby był a chociaż wiosna i był y trampki, spę dzilibyś my tam tylko godzinę , badają c każ dy kamyk, ale w zimowych butach i ś liskim ś niegu nie moż na się duż o wspinać , chociaż nie mogliś my się pozbawić tej okazji. Wydawał oby się , ż e wspię li się na wszystko, ale wyszli na polanę , by wygrzewać się na sł oń cu. A sł oń ce absolutnie nie był o w lutym, ale w kwietniu, widzieliś my zrujnowaną fortecę . Widok był po prostu hipnotyzują cy: ogromne wzgó rza ś wierkowego lasu, jak kiedyś rysowano gę ste lasy, i zrujnowaną fortecę na skraju.

Jak bardzo jestem zdumiony jednocześ nie tymi ludź mi, któ rzy tam mieszkają ! To miejsce Tustań został o stworzone dla turystó w: i stoł y pod baldachimem (wszystko z drewna), i pł ot, i grille, i figura Matki Boskiej obok ź ró dł a bicia, no có ż , wszystko, wszystko, wszystko jest w idealnym stanie porzą dek, nic nie jest zepsute, nie skradzione, wszystko jest czyste i wzywa do odpoczynku w tym miejscu. Nie bę dę opisywał tego, co byś my mieli w naszym regionie, ale myś lę , ż e turyś ci byliby ostatnią rzeczą , o któ rej pomyś lelibyś my, bo mentalnoś ć naszych ludzi jest jakoś niewł aś ciwa, czy coś …


Nie wiem, jak opisać cał y pocią g, bo każ dy dzień przynosił nam frajdę , szczę ś cie, radoś ć , tak wiele epitetó w po prostu nie zmieś ci się na stronie z tego, co tam dostaliś my. Jazda na ł yż wach był a taka romantyczna, po prostu klasa: cisza, pó ź ny wieczó r, zamarznię te jezioro i pł oną ce latarnie wokó ł niego, a my od dzieciń stwa pamię tamy, jak jeź dzić na ł yż wach. Moje szczę ś cie nie miał o granic, gdy zdał em sobie sprawę , ż e nic nie został o zapomniane i nigdy nie upadliś my! Nawet prosty ping-pong z mę ż em po obiedzie sprawił , ż e dziecinnie się bawiliś my. Czy powietrze tak się zachowywał o, czy jedzenie, czy po prostu wyrzeczenie się wszystkich problemó w?

Cudownie obchodziliś my urodziny mę ż a: jeź dziliś my na nartach w deszczu. A wieczorem grzali zmarznię te koś ci we wspaniał ej ką pieli, któ rą nie mogę nie podziwiać . No có ż , każ dy krok, każ dy ruch, każ dy oddech był przyjemnoś cią . Dobrzy ludzie, ani jeden goś ć nie miał ponurej twarzy, jak zwykle w naszym mieś cie jeź dzisz, patrzysz w twarze, a tam w twoich oczach jest duż o zmartwień , smutku i coś jeszcze. Tutaj wszystko jest inne! Nasze westchnienia był y smutne dopiero, gdy nadszedł dzień odesł ania do domu, ale bez radoś ci nie zrozumiesz, jak chcesz tu wró cić , a my na pewno tu wró cimy!

Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał
Aby dodać lub usunąć zdjęcia w relacji, przejdź do album z tą historią
горы
Мох
Огромные ели
Тустань
Тустань
Дева Мария возле источника
вход в Тустань
Развалины крепости
Развалины крепости
Развалины крепости
Княжа криниця
Развалины крепости
Вид на Урич
Бывшая крепость
Здесь на схеме видно какой глубины колодец.
Развалины крепости
Банька возле озера
День отъезда - погода тоже грустит
Вид на ночной Трускавец
Я на лыжах
Зелёная гора из ёлок
Первый день на лыжах
горы
Первый день на лыжах
Верба
Каток
Возле дикого озера
Скалы
Трускавец под облаками
Рассвет
Скалы
Скалы
Скалы
Скалы
Скалы
Вид на останки крепости
Мох
Папоротник
Наш камин
Podobne historie
Uwagi (0) zostaw komentarz
Pokaż inne komentarze …
awatara