"KAMPANIA MA POCZĄTEK, A KAMPANIA NIE MA KOŃCA!..."

19 Wrzesień 2012 Czas podróży: z 22 Lipiec 2012 na 27 Lipiec 2012
Reputacja: +32.5
Dodaj jako przyjaciela
Napisać list

Co roku jeż dż ę na Krym, chodzę na gó rskie wę dró wki. Zawsze jeź dził em ze znajomymi, ale w tym roku, kiedy miał em wakacje, nie był o z kim jechać , a nie wyobraż am sobie lata bez krymskich gó r i zaczą ł em szukać w Internecie moż liwoś ci wyjazdu kogoś i nauczyć się pracować z Alp ekwipunek. Znalazł em opis tras, któ re bardzo mi się podobał y (jeś li zastanawiacie się , gdzie to jest, moż ecie napisać w prywatnej wiadomoś ci) - piesze, ekstremalne i sportowe, a ja z có rką wybraliś my "ekstremalną wę dró wkę ".

Moż esz wę drować , nawet jeś li nigdy nie był eś na wę dró wce. Zł oż onoś ć przejś ć jest niewielka, pozwala zabrać ze sobą dzieci. Podczas wyjazdu uczestnicy, któ rzy wcześ niej się nie znali, jednoczą się w jednym zespole, moż na znaleź ć przyjació ł na wiele lat.


Turystyka ekstremalna - wę dró wki piesze z elementami turystyki pieszej, gó rskiej i jaskiniowej. Bę dziesz mó gł odwiedzić trudno dostę pne, pię kne miejsca Krymu, nauczyć się pracy ze sprzę tem alpejskim, pomoż e Ci doś wiadczony instruktor. Osoba, któ ra nigdy nie chodził a na piesze wę dró wki, moż e wybrać się na ekstremalną wę dró wkę , ale lepiej mieć doś wiadczenie z weekendowymi wę dró wkami, najpierw wybierz się na prostą wycieczkę pieszą .

Jeś li lubisz proste wyprawy piesze, ś wietnie bę dzie też wybrać się na dł uż sze wyprawy. Do wyboru wycieczka sportowa (kategoria trekkingowa 1 - ponad 130 km w 6-9 dni). Przy zaliczaniu wyjazdu sportowego I kategorii, w razie potrzeby, uczestnicy otrzymują ksią ż kę kategorii sportowej, w któ rej dzieci otrzymują.1 kategorię sportową mł odzież y, a doroś li 3 kategorię sportową dla turystyki. Nastę pnie moż esz wybrać się na wycieczkę sportową II kategorii. Tak wię c krok po kroku moż esz znaleź ć się z prawdziwymi przyjació ł mi w dowolnym miejscu na ś wiecie, na kilkumiesię cznych wyprawach.

Teraz o naszej podró ż y-

"KAMPANIA MA POCZĄ TEK, A KAMPANIA NIE MA KOŃ CA!..."

Do Symferopola przyjechaliś my w nocy, poł oż yliś my się spać na ł awkach obok fontanny na dworcu, dookoł a był y cudowne ró ż e, dworskie koty i psy. . . Obudziliś my się rano, sł yszą c okrzyk bojowy kotó w symferopolskich z krzaki i udaliś my się na miejsce spotkania z naszą grupą .

Po raz pierwszy wybrał em się na wę dró wkę z nieznajomymi i był em zachwycony widzą c naszą grupę . Pomyś lał am, ż e ci, któ rzy wybierają się na piesze wę dró wki, są już blisko siebie mił oś cią do gó r. Spotkaliś my się . Andrei wyją ł gitarę i zachwycił nas piosenkami. Nasz wspaniał y instruktor - Siergiej Zaporoż enko, a wraz z nim - stał y uczestnik kampanii pasterza Taya!

Opuś ciliś my Symferopol. Dotarliś my do miejsca, w któ rym bę dzie się znajdował nasz pierwszy obó z.

I oto jest - pł askowyż Karabi!

Przywitał a nas ró ż norodnoś ć koloró w zió ł i ich niezwykł e zapachy.

Karabi to „niesamowite miejsce z ponad 250 jaskiniami, studniami i kopalniami, z któ rych dwie należ ą do trzech najgł ę bszych kopalń na Ukrainie (gł ę bokoś ć kopalni Nakhimov to prawie 400 m, kopalnia Soldatskaya to 515 m)”. Pł askowyż jest bardzo popularny wś ró d grotoł azó w. Wiele jaskiń jest dostę pnych bez specjalnego wyposaż enia.


Dziś zejdziemy na linach do 30-metrowej przepaś ci jaskini Big Buzluk („Wielki Ló d”)! Instruktor Siergiej opowiada, jak obchodzić się ze sprzę tem alpejskim. Wę druję od dzieciń stwa, ale jak prawie wszyscy czł onkowie naszej grupy, nigdy wcześ niej nie pracował em z linami. Zawsze z zachwytem patrzył am na sprzę t, a teraz moż esz nał oż yć na siebie cał e to pię kno i wypró bować w akcji! Schodzimy w dó ł , najpierw po linach, a potem bez nich, w gł ą b jaskini, z latarkami!

Gł ę bokoś ć tej jaskini wynosi 81 m, wejś cie do niej stanowi lej krasowy o ś rednicy okoł o 20 m, wewną trz leja roś nie buk. Na gł ę bokoś ci 35 - 40 m znajduje się obszerna grota. W dolnej czę ś ci jaskini znajduje się gł ę boka 19 m studnia o ś rednicy 0.5 m, po dnie któ rej pł ynie niezamarzają cy strumień . Stopiona woda spł ywa lejkiem z powierzchni i ponownie zamarza na ś cianach i podł odze kopalni. Girlandy lodowych stalaktytó w i stalagmitó w ł ą czą się w lodową kolumnę , stopień zlodowacenia jaskini zmienia się z roku na rok, ale ś nieg i ló d nigdy cał kowicie nie znikają . Oto „najstarszy” ś nieg i ló d na Krymie, wiek ś niegu się ga dwó ch lat, ló d - 50 lat. W jaskini ż yją dzikie goł ę bie.

Wspinali się bez lin. Wspinali się i szli w gó rę , jeden po drugim, ś wiecą c reflektorami. Robił o się ciemno, na niebie pojawił y się gwiazdy, któ re w poró wnaniu z gwiazdami moskiewskiego nieba wydawał y się ogromne. . . Ś wiatł o naszych lampionó w i gwiazd poł ą czył o się...

Wracają c do obozu, rozpaliliś my ognisko, zjedliś my obiad, a gitara zaś piewał a. . .

A kiedy sł oń ce wschodzi w gó rach, chcę wstać razem z nim! Drugi dzień wę dró wki ró wnież był speleologiczny - prawie 40-metrowe zejś cie do kopalni. Krubera i spacery po jaskiniach.

Kopalnia znajduje się w pobliż u Bolshoy Buzluk, nosi imię fizyka-geografa A. A. Krubera, zał oż yciela rosyjskiej i sowieckiej krasologii. Jej gł ę bokoś ć wynosi 62 m, dł ugoś ć.342 m. Lej wejś ciowy, znajdują cy się na szczycie wzgó rza, przechodzi do 36-metrowej studni.

Drugie zejś cie. . . U gó ry ś ciany studni pokryte są gę stym pię knym mchem. . .

Po zejś ciu na dó ł idziemy z Siergiejem do fantastycznie pię knych galerii, bajecznych sal, widzimy naturalne rzeź by o zachwycają cych formach, ką piele z wodą , jeziora. . .

Ta jaskinia od dawna uważ ana jest za najpię kniejszą kopalnię w Karabi.


Jaskinia uderza swoim pię knem: krople, ró ż nokolorowe stalaktyty i stalagmity, gł ę bokie szczeliny i wą skie wł azy prowadzą ce do sal z fantastyczną dekoracją sklepień .

jedenaś cie

trzynaś cie

czternaś cie

pię tnaś cie

szesnaś cie

osiemnaś cie

Doszliś my do podziemnego jeziora z czystą wodą , nie moż na powiedzieć , ż e rę ce są bardzo czyste - wspinamy się przecież w jaskini, a kubka nie ma - no có ż , kto chciał , lizał ję zyki.

Wspinaczka - na linach Siergiej opowiada o pracy raczkowania i jumaru, a my opanowujemy technikę podnoszenia.

Nastę pnego dnia udajemy się na grzbiet Kara-Tau i oglą damy „kamienne fale” Karabi z wysokoś ci!

dziewię tnaś cie

Rano rozbiliś my obó z, a na począ tku wę dró wki zbadaliś my kolejną cudowną mał ą jaskinię - im. Mamo. Jego nazwa pochodzi od jego odkrywcy, geologa, badacza krasu. Do tej jaskini moż na wejś ć bez wyposaż enia, zabierają c tylko latarnie. Wejś cie do niego znajduje się w gł ę bokim lejku, pod cienką ś cianą . Trzeba zejś ć doś ć wą skim pię ciometrowym wł azem, by pó ź niej znaleź ć się w halach zdobią cych inkrustacje, aż urowe przegrody z rzę dó w zlanych stalaktytó w.

W jaskini tej, podobnie jak w wielu innych, ż yją nietoperze.

Jaskinia jest ró wnież niezwykle pię kna.

Po przejś ciu docieramy na szczyt gó ry Kara-Tau. Na szczycie znajduje się obelisk ku czci ż oł nierzy, któ rzy zginę li tu w 1941 roku. Siergiej pokazuje nam kolejną jaskinię , znajdują cą się.150 metró w od szczytu - Terpi-Koba ("tepe" - "szczyt" i "koba" - "jaskinia"), moż na do niej ró wnież zejś ć bez lin. Jaskinia skł ada się z kilku sal usytuowanych na ró ż nych poziomach i poł ą czonych wą skimi przejś ciami. Rozcią gał a się pod ziemią przez prawie 100 metró w.

Woda, któ ra od tysię cy lat rozpuszcza skał y, stworzył a tę bajkę . Rosną ce nieprzerwanie na przestrzeni wiekó w stalaktyty i stalagmity, dą ż ą ce do siebie, ł ą czą się ze sobą , tworzą c kolumny lub kolumny o dziwacznym kształ cie lub blokują c jaskinie w osobne komory.


Każ da z jaskiń dawał a wraż enie baś ni, cudu, któ ry mó gł być w pobliż u. Spacery po podziemnych pał acach Natury, galeriach i salach, oś wietlonych naszymi latarniami, był y fantastycznie pię kne.

Nastę pnie idziemy przez las, potem przez otwarte tereny - i przed nami widać strome klify, do któ rych dą ż ymy - i docieramy do miejsca naszego kolejnego noclegu i kolejnego zejś cia.

trzydzieś ci

I prawdopodobnie wszyscy czuli, ż e zjazdy stał y się czymś znajomym. Zjazd ze stromego klifu w kierunku bukó w to ś wietna zabawa. Potem wspinamy się po linie - i znó w jesteś my na gó rze, rozpalamy ognisko i gotujemy obiad, a gitara ś piewa.

I tu znó w zbieramy obó z i ż egnamy się z tym cudownym miejscem, aby przekonać się , jak pię kne jest przejś cie przez przepaś ć .

Wychodzimy na pł askowyż Tyrke i podziwiamy skaliste klify wą wozu Chap-Khal, poroś nię te sosnami. Siergiej i chł opaki starannie przygotowują przejś cie. Siergiej mó wi, ż e dwie liny mogą tu utrzymać nie tylko jedną osobę , ale nawet ł adunek 4 ton!

Przejś cie po linie nad przepaś cią - có ż za pię kno! - mię dzy niebem a ziemią machamy do chł opakó w rę kami i oglą damy pię kne panoramy z gó ry!

Po tak emocjonują cym etapie - jeszcze jedno przejś cie - do obozu turystycznego Dzhurla.

„Dzhurla” w tł umaczeniu z tatarskiego - „bieganie”. Tak nazywa się kilka bardzo pię knych niskich kaskad w gó rnym biegu rzeki Sotery. Zaczynają c od mał ego ź ró dł a na szczycie doliny, rzeka spł ywa do morza, pokonują c bystrza skał Demerdzhi-yayly…

A oto ostatnia wspó lna noc. Ostatniej nocy przy ognisku. . .

Rano ś cież kami zboczy Demerdzhi schodzimy do wioski Radiant, a przed nami morze!

„Kampania ma począ tek, ale kampanii nie ma koń ca! ”

Dzię ki za te cudowne dni - nasz wspaniał y instruktor Sergey Zaporozhchenko, wspaniał y pasterz Taya, twó rcy stron, któ rzy pomogli nam zebrać się w grupie i być razem! Sł oń ce i gó ry Krymu, pozostaniesz w pamię ci, na fotografiach, a co najważ niejsze - w Twoim sercu!

Wracają c do domu, patrzymy na zdję cia, gdzie -

„Wró ciliś my do Karabi - i to wakacje!

Gdzie tymianek kwitnie ponownie w lipcu,

Gdzie wiatr zdmuchną ł naszą pamię ć ze wzgó rz,

Gdzie prawda jest prosta i bezbł ę dna


Kiedy siedzisz przy ognisku z przyjació ł mi -

„Gdzie kamienne fale Karabi wpadają do morza! ”

Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał
Aby dodać lub usunąć zdjęcia w relacji, przejdź do album z tą historią
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
24a
25
26
27
28
29
30
30a
30б
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
41а
42
43
44
Podobne historie
Uwagi (1) zostaw komentarz
Pokaż inne komentarze …
awatara