Niesamowite miejsce

Pisemny: 2 marta 2012
Czas podróży: 13 — 18 luty 2012
Ocena hotelu:
10.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 8.0
Usługa: 10.0
Czystość: 10.0
Odżywianie: 10.0
Infrastruktura: 10.0
Pię ć dni, któ re spę dziliś my w tym hotelu, był o dla nas wszystkich prawdziwymi wakacjami. Moja ż ona i ja od dawna szukaliś my miejsca, któ re jest z dala od zgieł ku cywilizacji, ale jednocześ nie jest zapewnione wszystko, co niezbę dne. Innym moim od dawna pragnieniem był o odwiedzić Karpaty zimą , ale nie w hał aś liwym oś rodku narciarskim, ale gdzieś wyż ej w gó rach iw ciszy. A w trakcie poszukiwań przypadkowo natkną ł em się na stronę tego hotelu w Internecie. Po obejrzeniu zdję ć w mojej gł owie od razu powstał o „CHCĘ TAM”. Należ y zauważ yć , ż e we wszystkich recenzjach wystawiają bardzo wysokie oceny i nie ma w tym nic dziwnego. Jak tylko tam dotarliś my, wszystko stał o się jasne. Po przekroczeniu progu hotelu miał am wraż enie, ż e przyjechał am odwiedzić ludzi, któ rych znał am od dawna. Atmosfera domowego ciepł a i komfortu po prostu nas ogarnę ł a i nie puś cił a, dopó ki nie zeszliś my z gó ry. W dniu przyjazdu mieliś my jeszcze szczę ś cie do pogody: udał o mi się podjechać samochodem pod sam hotel, a potem zaczą ł padać ś nieg i zjazd był nieco trudniejszy niż podjazd (podjazd i zjazd po ś niegu). zadaszona serpentyna leś nej gó rskiej drogi to po prostu niezapomniane przeż ycie). Teraz kilka suchych faktó w. Jak już wspomnieliś my, warunki bytowe są w peł ni zapewnione, wszystko jest czyste i zadbane, wrę cz idealne. Jedzenie był o bardzo smaczne i urozmaicone. Nie musiał em się nudzić . Zjechaliś my z gó ry. Ś nieg nie się gał kolan, wię c spacer na są siedni szczyt okazał się doś ć dł ugi i dał sporo frajdy. Valery zabrał nas do woliery, do są siedniej wioski Selyatin. Có rka był a po prostu zachwycona. Niewiele jest przecież miejsc, w któ rych moż na pogł askać prawdziwego jelenia i nakarmić ciasteczkami niedź wiedzia brunatnego. Dzię kuję gospodarzom Valery i Natalii oraz ich có rce Kristinie za niezapomniane dni, któ re spę dziliś my w Hotelu Ark. Mamy nadzieję , ż e wró cimy latem. W koń cu jest tak wiele miejsc, w któ rych moż na po prostu spacerować i cieszyć się pię knem Karpat Bukowiń skich.
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał