Вибрали готель за рекомендацією знайомого. замовили двокімнатний люкс 7004. По факту - диван у вітальні зламаний, причому давно, і ніде інформації про це не надається ( за словами адміністратора Наталі, він потрібен для картинки, для інтер? єру, так було заплановано ). Змінили номер на 6004 ( в ньому є балкон), доставили ліжко у вітальні. Сушка для рушників не працює, попередні жителі повісили на балконі для цього мотузку. На балконі обсипається штукатурка з колон і на ньому вже виросла берізка!!!! Халати для СПА виявились замалими. інших не було, тому з водними процедурами пролетіли, до речі, СПА працює з 14 години, так як зранку відпочивають діти з табору Артек Прикарпаття ( це один з корпусів готелю). В їдальні ( не можу сказати, що це ресторан) тарілки всі щербаті, перебрали 2 стопки, щоб знайти 2 цілих тарілки. Про якість харчування та обслуговування говорити не буду - це подорож в минуле ( СРСР). Праска в корпусі Гранд Рояль 1 на 7 поверхів, поверхня її чорна, бо ( за словами адміністратора п. Наталі) вже не відчищається. Прасувальної дошки не дочекались і через годину ( мали принести в номер за 10 хвилин). Найгірше - в номері смердить каналізацією в 2 санвузлах. спати було неможливо навіть при відкритих вікнах. Покоївки намагались прибрати запах за допомогою засобів для чищення туалету, освіжувача повітря, але це було ненадовго. Чоловік заклеїв вентиляційні люки пакетами, це допомогло, але допомоги сантехніків ми не дочекались. Вранці п. Наталя взагалі заявила, що за такі гроші ( 5796 грн за добу) ми нічого кращого в Трускавці не знайдемо і номер відповідає замовленим послугам. Ми виїхали з готелю, хоча до нас застосували штрафні санкції і не повернули кошти за 1 добу. Нікому не рекомендую цей готель, тому що він не оновлюється, кошти в ремонт не вкладаються, про комфорт відпочиваючих ніхто не думає. Нікому не рекомендую цей готель.
Wybraliś my hotel z polecenia znajomego. Zarezerwowaliś my dwupokojowy apartament 7004. W rzeczywistoś ci sofa w salonie jest zepsuta i to od dawna, a nigdzie nie ma o niej informacji (wedł ug administratorki Natalii, potrzebna do zdję cia, do wnę trza, tak był o zaplanowane). Zmieniliś my pokó j na 6004 (ma balkon), dostaliś my ł ó ż ko w salonie. Suszarka do rę cznikó w nie dział a, poprzedni lokatorzy powiesili w tym celu linę na balkonie. Tynk z kolumn na balkonie odpada, a na nim już wyrosł a brzoza!!! ! Szlafroki do SPA okazał y się za mał e. Nie był o innych, wię c poszliś my na zabiegi wodne, a swoją drogą SPA jest czynne od 14:00, bo dzieci z obozu Artek Prykarpattya odpoczywają rano (to jeden z budynkó w hotelowych). W jadalni (nie mogę powiedzieć , ż e to restauracja) talerze są wszystkie obtł uczone, przeszukaliś my dwa stosy, ż eby znaleź ć dwa cał e talerze. Nie bę dę się rozwodzić nad jakoś cią jedzenia i obsł ugi – to podró ż w przeszł oś ć (do ZSRR). Ż elazko w budynku Grand Royal 1 na 7 pię trach ma czarną powierzchnię , bo (wedł ug administratorki, pani Natali) nie nadaje się już do czyszczenia. Deska do prasowania nie został a dostarczona nawet po godzinie (miał a być przyniesiona do pokoju za 10 minut). . Najgorsze jest to, ż e w pokoju ś mierdzi ś ciekami z dwó ch ł azienek. Nie dał o się spać nawet przy otwartych oknach. Pokojó wki pró bował y usuną ć zapach ś rodkami do czyszczenia toalet i odś wież aczami powietrza, ale to nie trwał o dł ugo. Mą ż zakleił kratki wentylacyjne woreczkami, to pomogł o, ale nie czekaliś my na hydraulikó w. Rano pani Natalia ogó lnie stwierdził a, ż e za takie pienią dze (5796 UAH za dobę ) nie znajdziemy niczego lepszego w Truskawcu, a pokó j odpowiadał zamó wionym usł ugom. Wyszliś my z hotelu, chociaż naliczono nam kary i nie zwró cono pienię dzy za 1 dzień . Nie polecam tego hotelu nikomu, ponieważ nie jest modernizowany, pienią dze nie są inwestowane w remonty, nikt nie myś li o komforcie wczasowiczó w. Nie polecam tego hotelu nikomu.