Отдыхала с подругой из Самары на майские праздники в Сходнице в отеле «Киевская Русь». Подруга, наслушавшись разных пугалок про Западную Украину и отношение здесь к русским согласилась ехать с большой опаской. Поселение заняло буквально несколько минут, (это при том, что параллельно еще поселялись и свободных мест на эту дату практически не было), у входа нас встретил очень приветливый молодой швейцар. У нас был номер стандарт на двоих: все в комплекте, очень чисто, уютно (насмотревшись передачи «Ревизор» специально проверили пыль на полках и увы, не обнаружили). Посколько, прибыли в отель в обеденное время, то на обед попали где-то после 14-и. Думали - покормят чем осталось, однако, приятно были удивлены свежими блюдами, особенно сразила паровая рыба. Даже уточняли у официанток: это нам так повезло или это закономерность. Как потом оказалось, блюда готовят всегда свежие и очень быстро. Так как отдых планировали не длительный - попробовали сразу все охватить, без передыха. Бассейн очень достойный, там же нам предложили фиточай (разный). Отель имеет собственный бювет ( кажется около 6-и источников). Доктор, к которому нас направили, услышав русскую речь, сразу перешел на русский, чем не сказано удивил мою подругу. Остались довольные. Территория отеля, хоть и небольшая, но уютная. Из окна и балкона номера открывался великолепный вид: на горе - изумрудный лес, а внизу поселок. Остались довольны, жалко, что пробыли всего несколько дней. Собираемся зимой на недельки 2-3.
Odpoczywał em z koleż anką z Samary na majowe wakacje w Schodnicy w hotelu Ruś Kijowska. Znajomy, sł yszą c wiele ró ż nych strachó w na wró ble o Zachodniej Ukrainie i stosunku do Rosjan tutaj, zgodził się z wielką obawą pojechać . Osiedlenie trwał o zaledwie kilka minut (mimo ż e nadal osiedlali się ró wnolegle i praktycznie nie był o wolnych miejsc w tym dniu), przy wejś ciu spotkał nas bardzo sympatyczny mł ody tragarz. Mieliś my pokó j standardowy dla dwojga: wszystko jest w cenie, bardzo czyste, wygodne (po obejrzeniu programu „Inspektor Generalny” specjalnie sprawdzili kurz na pó ł kach i niestety go nie znaleź li). Ponieważ przyjechaliś my do hotelu w porze lunchu, obiad dostaliś my gdzieś po godzinie 14.00. Myś leli, ż e nakarmią je tym, co został o, jednak byli mile zaskoczeni ś wież ymi potrawami, zwł aszcza rybą na parze. Zapytali nawet kelnerki, czy nam się tak poszczę ś cił o, czy to jest wzó r. Jak się pó ź niej okazał o, dania przygotowywane są zawsze ś wież e i bardzo szybko. Ponieważ reszta nie był a planowana od dawna, staraliś my się ogarną ć wszystko na raz, bez przerwy. Basen jest bardzo przyzwoity, w tym samym miejscu poczę stowano nas herbatą zioł ową (inną ). Hotel posiada wł asną pijalnię (wydaje się , ż e jest okoł o 6 ź ró deł ). Lekarz, do któ rego nas wysł ano, sł yszą c rosyjską mowę , natychmiast przeszedł na rosyjski, co bez sł owa zaskoczył o mojego przyjaciela. Byli zadowoleni. Terytorium hotelu, choć mał e, ale przytulne. Z okna i balkonu pokoju roztaczał się wspaniał y widok: na gó rę - szmaragdowy las, a pod wsią . Byliś my zadowoleni, szkoda, ż e zostaliś my tylko kilka dni. Jedziemy zimą na 2-3 tygodnie.