wieśniak

Pisemny: 1 sierpień 2011
Czas podróży: 1 — 10 czerwiec 2011
Ocena hotelu:
5.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 8.0
Usługa: 5.0
Czystość: 5.0
Odżywianie: 2.0
Infrastruktura: 2.0
Od profesjonalistó w:
1. Dobre morze dla dzieci
2. Stosunkowo dobre pokoje
3. Duż y basen z wodą morską
Z minusó w:
1. Niegrzeczne bezpieczeń stwo. Cią gle pró bują przez telefon, przeklinają c do telefonu, a wczasowicze przechodzą obok, rozmawiają c gł oś no przez kró tkofaló wkę , krzyczą c do siebie na cał ym terytorium (jak rozumiem, jeś li kró tkofaló wka nie dział a). Jeś li ktoś nagle zacznie krzyczeć w hotelu w nocy, ochroniarze nie podniosą mu tył kó w. Wszystkie problemy bę dziesz musiał rozwią zać sam. Był em ś wiadkiem, jak straż nik potrą cił pijanego turystę (turysta się mylił , ale to nie usprawiedliwia ochrony).

2. Drugie pię tro budynkó w absolutnie nie jest przeznaczone do zamieszkania z mał ymi dzieć mi. Kraty z duż ymi szczelinami, dzię ki któ rym dziecko z ł atwoś cią przeciś nie się i upadnie. Jeś li masz wł asne urzą dzenia elektryczne do kuchni, weź koszulkę . Weź ró wnież „euro wacik” (jak to nazywają ). podł oga bę dzie stale mokra (i jest tam ceramiczna). W pokoju jest ciemno. Wyraź nie brakuje trzech lamp.
3. Na cał ym terenie moż na znaleź ć ś lady pobytu sprzą taczy - szmaty pozostawione na balustradzie, mopy w rogach, w restauracji w rogu zawsze był o wiadro ze szmatą . Ską d odprowadzić brudną wodę , czyś ciciele nie przejmują się zbytnio - wychodzą na "rynek gł ó wny" i publicznie wylewają ją do kanalizacji przez kratkę . Nie zawsze cał a brudna woda dociera do celu. Bardzo czę sto znajdują ce się w pobliż u pł yty chodnikowe są obficie nawadniane.
4. Baza znajduje się na wprost parku rozrywki. Jeś li mieszkasz w pobliż u, codziennie do 2 nad ranem bę dzie ci hał asować . O 6 rano przygotuj się do biegu na plaż ę po leż ak. W przeciwnym razie, gdy przyjdziesz na plaż ę , nie bę dzie wolnych. Bę dą , ale bę dą zaję ci rę cznikami. Rę czniki też lubią się opalać , czasem przez cał y dzień bez zmiany ich pozycji. Ta sama sytuacja jest w basenie. Tam rę czniki opalają się nawet w nocy. Leż akó w jest za mał o (mó wię o tym), ale są szalenie drogie, Chiny nadal (przepraszam, Turcja, iraqplastik)
5. Animacja. . . bez sł ó w. Kiedy na począ tku robił y to dwie dziewczyny, myś lał am, ż e to okropne. Horror okazał się pó ź niej, gdy zaczą ł to robić chł opak, któ remu w zasadzie daleko do animacji, nie potrafi ani ś piewać , ani tań czyć … nie ma sł ó w. Nie ma animacji. Do tego nieź le, animatorzy spę dzają czas wieczorami (po 11) z goś ć mi (nieletnimi) – piją wó dkę prosto na „centralnym placu” na bujanej ł awce, palą , przeklinają .

6. Jedzenie u podstawy. Jest restauracja. Jedzenie nie jest smaczne i drogie (chyba tak, nie obchodził o mnie to). Brak asortymentu. Restauracja uważ ana jest za pizzerię , ale na 10 pró b zamó wienia pizzy w 4 odmó wiono mi z powodu braku ciasta. Nigdy nie zmieniaj się w zmiany. Ponownie, nie obchodzi mnie to, ale jeś li nie dajesz reszty, to przynajmniej przeproś . Nigdy nie przepraszają i prawie zawsze nic nie robią . Jest bar z fajnymi barmanami, koktajlami i nie tylko. Jest muzyka kontrolowana z baru i grana na cał ej podstawie (dlaczego nie na pasku jest po prostu niejasne). Czę sto wyją tkowo niefortunne rozmieszczenie gł oś nikó w utrudniał o spanie rano i wieczorem. Wł aś ciciele bazy mogą z tego powodu z ł atwoś cią krzyczeć na barmanó w przy klientach, powiedzieć coś w stylu „nie potrzebuję do cholery twoich 3 rubli z baru, odstraszysz moich klientó w”. Kto jest winien - racja, teś ciowa. Jest muzyka, ale nie ma co grać – pł yty są drogie. Przez kilka tygodni studiowano cał y repertuar.
6. Nieuprzejmoś ć wł aś cicieli nie zna granic. Dobra, jesteś my doroś li. Nie dotykaj. . . dopó ki nie ś mierdzi. Zdarzył się przypadek, gdy okoł o godziny 21:00 dzieci po raz kolejny puś cił y kreskó wkę z pł yty „w barze” (pł yta był a dla klienta, nie był o miejscowych), a wł aś ciciele „ż ycia” z ich „ przyjaciele" spokojnie spę dzali czas "na basenie" w pobliż u. Po pierwszych 20 minutach kreskó wki wył ą cza się i wł ą cza muzykę . Mł odemu czł owiekowi zadaje się pytanie, dlaczego wył ą czył kreskó wkę . wł ą cza gł upca i nie reaguje. A wię c trzy razy od jednego rodzica. Potem okazał o się , ż e MCH jest synem „mistrzó w ż ycia”, poszedł do nich. Drugi rodzic pojechał tam z pytaniem gdzie jest bajka, bo dzieci. . . Na co pewna pani bardzo gł oś no odpowiedział a "I co z tego, co z dzieć mi! ". . . hmm. . Kolejne pytanie był o tak z kreskó wką jest niemoż liwe i kró tkie, gł oś ne „Nie! ” (podtekst: nie widzisz, odpoczywam, piję , chcę muzlo, ale sram na ciebie, a wreszcie na ciebie, na wszystkich podludzi z twoimi szumowinami dzieci)
Nasz wniosek: nigdy ten hotel, nawet jeś li jest najlepszy w Kirillovce. Jeś li to moż liwe, odpoczynek nie jest na Ukrainie.
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał