Nasze wakacje

Pisemny: 27 kwiecień 2007
Czas podróży: 27 sierpień — 3 wrzesień 2006
Komu autor poleca hotel?: Na relaksujące wakacje; Dla rodzin z dziećmi
Ocena hotelu:
5.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 7.0
Usługa: 8.0
Czystość: 8.0
Odżywianie: 5.0
Infrastruktura: 9.0
Poszliś my na odpoczynek i leczenie w sanatorium na polecenie znajomych. Po wstę pnych powtó rnych negocjacjach z administracją (dyrektor sanatorium, dyż urny dyż urny) i rezerwacji pokoi, przyjechaliś my i okazał o się , ż e......pokoi nie ma!! ! ! Dzień wcześ niej przybył a duż a grupa dzieci. Ale co mamy zrobić? ? ? My też przyjechaliś my z daleka, z dwó jką dzieci i osobą niepeł nosprawną z II grupy. Zaproponowano nam zakwaterowanie w mieszkaniu.
Na terenie sanatorium znajdują się dwa dwupię trowe domy, w któ rych mieszkają pracownicy. Wię c nasze zakwaterowanie był o mniej lub bardziej znoś ne. Terytorium sanatorium jest mał e, zadbane. Brzozy, lilie wodne na stawie - mił e dla oka. Po ś niadaniu wszyscy pospieszyli do budynku medycznego. Pierwszego dnia po przyjeź dzie czynnoś ć ta trwa bardzo dł ugo. Po badaniu lekarz przepisuje procedury, uzgadnia schemat i harmonogram przejś cia wszystkich procedur w cią gu dnia. A potem to już rutyna, każ dego dnia urlopowicze przechodzą procedury wedł ug wł asnego harmonogramu, a to zajmuje cał ą pierwszą poł owę dnia.
Czę ś ć medyczna reszty nie powodował a ż adnych dolegliwoś ci. Ogó lnie cał y personel medyczny jest bardzo przyjazny. Wieczorami pokazywane są filmy, są dyskoteki, jest klub komputerowy dla dzieci, jest biblioteka. Plaż a z jakiegoś powodu nie jest wyposaż ona, tuż przy wejś ciu do wody - wł az kanalizacyjny. Woda jest zimna, ale dzieci pł ywał y. W każ dy weekend wszyscy (w razie potrzeby) byli zabierani do Meny do zoo i na targ, aw dni powszednie moż na był o jechać do Meny na targ i sklepy oficjalnym autobusem (kursuje ś ciś le wedł ug rozkł adu). Na terenie jest sklep - był o tam niezbę dne minimum. Jedzenie był o szczegó lnie niepokoją ce. Karmili 4 razy dziennie (dzieci - 5 razy), ale jedzenie był o TAK bez smaku, ż e musieli coś uzupeł niać dzieciom.

Wydawał oby się , ż e lato jest na podwó rku - owoce i warzywa, pię kno ! ! Ale na obiad dali tylko pomarań cze, banany, nektarynki. Dekoracją był a gł ó wnie owsianka - ś liska i szara. A najbardziej ulubionym daniem kucharzy są KOTLETY!! ! ! Oczywiś cie przy tak wielu wczasowiczach jest to opł acalne miejsce. Rzecz w tym, ż e oś rodek był przepeł niony. Jak rozumieliś my, opró cz wczasowiczó w na 100% i od razu był o duż o gotó wki na bony preferencyjne, a moż e za darmo. Wię c ci biedni ludzie osiedlili się w budynku medycznym w biurach. Wiesz, nie ma ż adnych udogodnień . Nie chodzisz ani do toalety, ani do prysznica (toaleta jest wspó lna na koń cu korytarza, z któ rej korzystają wszyscy wczasowicze przebywają cy w budynku medycznym). Do suszenia ubrań - w oknach zawieszono liny. Na zakoń czenie chciał am tylko uzasadnić swoją ocenę.3. Leczenie i opieka medyczna - o 5, zakwaterowanie o 3, ale wyż ywienie o 2. Dzieci nie chciał y wracać , ze wszystkimi plusami.
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał