Hotel 3 gwiazdki, nie więcej?

Pisemny: 4 sierpień 2019
Czas podróży: 24 czerwiec — 4 lipiec 2019
Ocena hotelu:
3.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 3.0
Usługa: 3.0
Czystość: 5.0
Odżywianie: 3.0
Infrastruktura: 3.0
Po raz pierwszy piszę negatywną recenzję . 3-gwiazdkowy hotel, nic wię cej. Po wizycie w hotelu odniosł em wraż enie, ż e jego reputacja na stronach jest sztucznie zawyż ona. Jeś li ktoś mó wi o mocnej czwó rce, radzę odwiedzić hotel Villa Side 4, po czym nie bę dziecie już tak entuzjastycznie pisać o tym pensjonacie i wprowadzać w bł ą d innych potencjalnych klientó w. Odpoczywał z ż oną i dzieckiem 20 czerwca. Wycieczkę wykupiono od operatora Aneks z wyjazdem z Miń ska na 10 nocy. Cena wycieczki to spore 1800 USD. e. Po przyjeź dzie zamieszkali w pokoju na parterze w oddzielnym budynku. Bezpoś rednio za ś cianą pokoju znajdował a się animowana scena. Nigdy nie doś wiadczył em tego w ż adnym hotelu, w któ rym był em. W pokoju nie był o balkonu, moż na był o suszyć ubrania tylko na balustradzie wspó lnego tarasu, przez któ ry był o przejś cie. W efekcie pierwszego dnia skradziono sukienkę dziecka. W pomieszczeniu w czę ś ci przeznaczonej na deklarowaną minilodó wkę był a luka. Tynk na suficie został w niektó rych miejscach oderwany, uchwyt ł azienki był nieprzyzwoicie skorodowany. Mię dzy podł ogą a drzwiami wejś ciowymi był a taka szczelina, ż e ​ ​ dosł ownie sł ychać był o komary przelatują ce korytarzem na zewną trz. Najzabawniejsza rzecz wydarzył a się w okresie od 21.30 do 23.20, kiedy dał a się odczuć animacja, a raczej akcja w formie karaoke, sala dudnił a jak na parkiecie. Moja czteroletnia có rka mogł a zasną ć dopiero po zakoń czeniu animacji. Tak powitał nas deklarowany rodzinny hotel. Nie obchodził o nas, sprzedają dwa razy te same pokoje, a po przyjeź dzie wpę dzają ludzi do takich osadnikó w na co najmniej jeden dzień , aż do zwolnienia pokoi standardowych (są dzą c po innych opiniach, taka sytuacja jest systemowa dla hotelu, czyli moż emy spierać się o istnieją cy schemat). Dzię ki przewodnikowi hotelowemu udał o się przenieś ć do pokoju w gł ó wnym budynku. Był o lepiej tylko dlatego, ż e za ś cianą nie był o sceny. Zabawne jest to, ż e w pokoju nie był o wieszakó w ani ż aró wek (musiał em poprosić hotelarza silnej czwó rki o wyeliminowanie tego nieporozumienia). Jedzenie jest skandalicznie monotonne, z tanich surowcó w i bez smaku. Kilka razy, przychodzą c na obiad i kolację , prosili kelneró w po pię ciu minutach oczekiwania, aby zabrali stó ł od poprzednich wczasowiczó w, aby usią ś ć . Z jakiegoś powodu nie zrobili tego bez pytania. W tym samym czasie zdejmowano naczynia, ale obrus z plamami ze ś wież ego soku nie został zastą piony resztkami jedzenia. Musiał em ponownie zł oż yć wniosek i zaż ą dać uporzą dkowania miejsca. Z jakiegoś powodu tylko poł owa leż akó w na plaż y był a z materacami, tylko dla poł owy wczasowiczó w był y stoliki pod parasolami, na któ rych moż na był o postawić drinka lub coś innego. Rosyjskoję zyczna dziewczyna w recepcji Polina jest pomocna tylko w tej czę ś ci, w któ rej jest to dla niej korzystne. Np. na pytanie, jak samodzielnie dojechać do Efezu, wyjaś nił a z uś miechem, ż e być moż e da się tam jakoś dojechać , ale tego nie wie, ale zna przewodnik hotelowy Ninę , któ ra wcześ niej nam zaproponował a ta wycieczka w pakiecie za okoł o 110 dolaró w. Wł aś ciwie wszyscy w hotelu chyba wiedzieli, jak dostać się do Efezu, z wyją tkiem Poliny (barmani, animatorka, fotografka, któ ra nam o tym powiedział a). Wycieczka z biletami wstę pu i lodami kosztował a nas 35 $. Polina zagrał a też nieznajomego w kwestii wymiany waluty przed hotelem. Wycią gnij wł asne wnioski. Ogó lnie rzecz biorą c, ten hotel stwarza wraż enie, ż e został eś oszukany na czymś , zaoszczę dzili na tobie pienią dze, tym samym zarabiają c pienią dze. Przyroda w Miliparku jest niesamowita, ale to nie jest zasł uga hotelu, raczej hotel opiera się tylko na Miliparku i braku konkurencji wś ró d innych hoteli w tym regionie. Kilka sł ó w o animacji – tak nie jest. Jest kilku panó w, któ rzy jak w wiejskich klubach wł ą czają wieczorem muzykę , pokazują dzieciom kilka bajek na duż ym ekranie, potrafią tań czyć z dzieć mi w kó ł ko, a dla podchmielonych wczasowiczó w urzą dzają karaoke. Zaskoczył o mnie sprzą tanie pokoi po godzinie 14. Kilka razy sprzą tacze pró bowali posprzą tać pokó j okoł o godziny 15.00, kiedy dziecko spał o. Na proś bę o przybycie za godzinę postawili warunki, któ re albo teraz, albo nigdy (po raz pierwszy spotkaliś my się z podobną sytuacją na wakacjach). W hotelu jest jakaś zasadzka z wi-fi: sygnał w recepcji, ale nie zawsze, a w innej czę ś ci hotelu albo wcale nie ł apie, albo jest bardzo sł aby. Z tego co mi się podobał o w hotelu: wino w barze i sangria, obecnoś ć zieleni, ś wietny fotograf (trochę drogo, ale zdję cia naprawdę warto). Aby nie być bezpodstawnym zał ą czam zdję cia.
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał