Moje wakacje w Palm Marina

Pisemny: 16 październik 2011
Czas podróży: 27 wrzesień — 9 październik 2011
Komu autor poleca hotel?: Na relaksujące wakacje; Dla rodzin z dziećmi
Ocena hotelu:
8.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 8.0
Usługa: 8.0
Czystość: 10.0
Odżywianie: 10.0
Infrastruktura: 8.0
Dzień dobry. Napiszę kilka sł ó w o czasie spę dzonym w hotelu i wraż eniach. Hotel jest doś ć mał y, wszystko jest w zasię gu spaceru. Sytuacja jest raczej nę dzna (w pokojach), ale nam to nie przeszkadzał o. W pokoju był y rzadkie. Mieszkaliś my w pokoju 208, to jest ten nad jacuzzi w krytym basenie. (Kiedy wychodzisz z pokoju, są okna, idą dokł adnie tam, wię c zawsze wiesz, ile tam osó b), ż eby nie powiedzieć , ż e jest ź le, ale jest ciemno i był niezrozumiał y zapach, któ ry pową chał em na koń cu (tylko ja poczuł em zapach). Jest porzą dna sił ownia, do któ rej nie udaliś my się , ale jechaliś my. Jest wspaniał y zakł ad fryzjerski, mistrz w nim to geniusz. W pó ł godziny mó j mą ż i ja zbudowaliś my niesamowite fryzury i za jedyne 35 dinaró w.
W dniu naszego przyjazdu był o duż o wolnych miejsc zaró wno na plaż y jak i nad morzem, nie był o problemó w z leż akami i materacami. Plaż a i morze są po prostu niesamowite. Piasek jest biał y i czysty. Wejś cie do morza jest dobre, dobre dla dzieci. Nie wiem, czy glony są rę cznie usuwane z wody, czy jak? ale jak napisano w innych recenzjach, nie widział em ich, chociaż jak tylko przyjechaliś my, był a mał a burza i wyrzucili na brzeg, ale nastę pnego dnia nie byli ani w wodzie, ani na plaż y. Podobał y mi się też takie drobiazgi jak: przed plaż ą jest stojak na buty, jeś li nie chcesz chodzić w nim po piasku. są spł ukiwanie stó p z piasku, jest szczotka, jeś li ktoś nie chce zmoczyć nó g. Pł ytki przy basenie nie są ś liskie, ale przypominają mał e kamyczki. Morze i teren hotelu są oddzielone duż ym kopcem piasku, obsadzonym drzewami, co chroni przed wiatrem od morza, opalają cym się na trawie lub przy basenie. Na cał ym terytorium istnieje wiele udogodnień dla osó b niepeł nosprawnych.
Wyż ywienie: wszystko jest cał kiem smaczne i jest wszystkiego duż o, ale pod koniec naszego wyś cigu był y obł ę dne kolejki i to o każ dej porze. Po prostu nierealne był o dostać ł yż eczkę , trzeba był o wspią ć się na jogurt (jak nasz cud w szklance) ł yż ką stoł ową , znacznie gorzej był o z 3-minutowym gotowanym jajkiem. . . Bardzo podobał a mi się rezerwacja stolika. Zawsze wiesz, gdzie jesteś . (siedzieliś my u nas przy wszystkich posił kach), chociaż rezerwacja jest waż na tylko na kolację . a na ś niadanie i lunch usią dź gdzie chcesz.

Pogoda: Doszedł em do wniosku, ż e w Tunezji moż na odpoczywać do 05.10, no do 07.10, potem wszystko jest jesienią . Woda był a orzeź wiają ca w upalne dni i nieważ ne jak nastawiał em się psychicznie, ż e Afryka jest tutaj, jesień i tak był a odczuwalna, a co dopiero dni bez sł oń ca i szalonych wiatró w. Potem na ogó ł siedzieli na plaż y ubrani i zawinię ci w rę czniki, jak mó wią „nad morzem czekaliś my na pogodę ” – takich był o kilka dni.
Wdzię ki kobiece:
Poszliś my do Medyny na targ, pluli, no są takie lepkie, gorzej niż w naszym dawnym Cherkizonie. Nie ma tam już stopy. Podró ż kosztuje 8-9 dinaró w w jedną stronę . Uzgodnij pł atnoś ć przed wyjazdem. Tam wszyscy są bezczelni (każ dy chce wię cej zarabiać ).
Pojechaliś my do Port El Kantaoui. Podró ż kosztuje 3 dinary, ale nastę pnym razem jechali za 4. Jechaliś my tam katamaranem (na morzu pod ż aglami przez 1 godzinę ), 40 dinaró w za cztery. Cał y czas byliś my w porcie w cią gu dnia i nie widzieliś my ś piewają cej ani tań czą cej fontanny, mó wią , ż e jest wł ą czona po 19. A tam jest czysto i wygodnie, wszystko jest zadbane.
Wybraliś my się na wycieczkę po „Kartaginie” – nuuuuu… z ruin nie pozostał o prawie nic, w tym sensie w Egipcie jest wię cej, lepiej, ciekawiej. Cał a historia to tylko sł owa. Ale w zasadzie trzeba był o szukać na pokaz.
Nie pojechaliś my na Saharę i chyba tego nie ż ał ujemy, ci, któ rzy jeszcze tam dotarli, nie mieli bł ysku w oczach po powrocie.
Generalnie był y to nasze pierwsze, cał kowicie „squashowe” wakacje i bardzo nam się podobał o.
Na koniec powiem: moim zdaniem nie lubią Rosjan, zawsze ż artują z wó dki, chociaż dlaczego? nie jest jasne, jest to zauważ alne zaró wno w mieś cie, jak i w hotelu. Bardzo kochają napiwki, z nimi jesteś ich najlepszym przyjacielem i prawie bratem. Tak, to wszystko. Bę dą pytania, zapytaj.
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał