poniżej średniej, dużo...

Pisemny: 25 sierpień 2010
Czas podróży: 26 lipiec — 9 sierpień 2010
Ocena hotelu:
2.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 3.0
Usługa: 4.0
Czystość: 1.0
Odżywianie: 3.0
Infrastruktura: 4.0
Z minusó w:
- warunki niehigieniczne:
a) szklanki w barze są lekko opł ukane wodą z kranu, przy okazji mogą tę samą wodę (só l) dodać do opró ż nionej do poł owy butelki po alkoholu tuż przed tobą .
b) mniej wię cej jedno na trzy naczynia w stoł ó wce jest zdecydowanie zabrudzone.
c) Podobno przez to, ż e wszyscy jedzą i piją z nieumytych naczyń , lub z czegoś innego, wszyscy chorują...Nasze dzieci zdoł ał y 2 razy poł oż yć się z gorą czką , kichał y i kaszlał y i gł oś no wydmuchiwał y nos z zabawy przez cał y czas hotel, w tym personel.
d) Woda z kranu jest sł ona. Nawet mycie zę bó w jest obrzydliwe. Kupiony w butelkach od lokalnego handlarza, w sklepie z pamią tkami w hotelu.
-jedzenie:

z począ tku jedzenie wydaje się urozmaicone (pierwsze trzy dni), ale czwartego dnia jakoś jakoś nie cią gnie w stoł ó wce… po pewnym czasie widać , ż e to, co był o ugotowane nastę pnego dnia, miał o miejsce dzień wcześ niej. Na wpó ł zjedzone ryby zapiekane są w zupie, kieł basa i warzywa stają się dodatkami do pizzy, a kanapka przy basenie to w zasadzie wszystko, co niedojedzone.
Obsł uga. . . normalnie sprzą tana, nie podobał a się , tylko rę czniki moż na odebrać rano i oddać wieczorem.
Ogó lnie brakuje rę cznikó w, szklanek, sztuć có w, kubkó w i wszystkiego w ogó le.
Plusy:
- Miasto jest blisko, moż esz zaryzykować zdrowie w jakiejś kawiarni. . .
Kupiliś my trochę ubrań po bardzo humanitarnej cenie. (Rymem)))
- Morze jest dobre, czysta woda...Co prawda na dnie jest wysypisko ś mieci, ale jest już gdzieś gł ę biej, przypadkowo nie nadepniesz na nogi. Miejscowi naprawdę psują obraz, spacerują c w tł umie, nie, w TŁ UMIE wzdł uż plaż y.
- Mró wki, któ re mieszkał y w naszym bungalowie (lub my mieszkaliś my z nimi) w ogó le nie gryzą i zachowywał y się bardzo cicho (w przeciwień stwie do dyskoteki). Zauważ ył em, ż e kiedy zaczyna się taniec, z jakiegoś powodu gł oś niki zwracają się nie w stronę tancerzy, ale w stronę obudowy.
Nie chcę ochlapywać ś liną , poszedł em odpoczą ć od pracy, wszystko się udał o. Wię cej jednak nie tylko w tym hotelu, ale w ogó le w Tunezji nie ma stopy.
Nawiasem mó wią c, wzię li reklamę hotelu w recepcji - okazał o się , ż e są to trzy i pó ł gwiazdki.. .
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał