wakacje dla 4

Pisemny: 1 lipiec 2008
Czas podróży: 2 — 9 czerwiec 2008
Komu autor poleca hotel?: Dla rodzin z dziećmi
Ocena hotelu:
8.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 9.0
Usługa: 8.0
Czystość: 9.0
Odżywianie: 8.0
Infrastruktura: 8.0
Odpoczywaliś my od 17 do 27 czerwca. Pierwsze 2 dni pobytu w Tunezji był y szokują ce! Ale teraz ogó lnie mogę powiedzieć , ż e dobrze wypoczę liś my. Opowiem Wam o plusach i minusach, moż e to pomoż e komuś zdecydować czy jechać czy nie.
Byliś my duż ą grupą.4 osó b dorosł ych i 2 dzieci.
Pierwszą nieprzyjemną sensacją był o spotkanie z tunezyjskimi celnikami. Któ rzy nie mó wią nie tylko po rosyjsku, ale nawet po angielsku. Kiedy zaczynają ci coś mó wić po arabsku ze zł owrogą miną i grzebią w dokumentach, czujesz, delikatnie mó wią c, nieprzyjemny.
Na ogó ł trudno się tam porozumieć , nawet ze znajomoś cią ję zyka angielskiego. Czasem trzeba się wytł umaczyć niemal na palcach, choć z czasem staje się to nawet ś mieszne : ))

Usiedliś my doś ć szybko. Pokoje nie są luksusowe, ale wystarczają co wygodne. Pokó j był sprzą tany raz dziennie.
Personel, jeś li niczego od nich nie potrzebujesz: ), jest bardzo przyjazny. Sprzą taczki, ochroniarze, kelnerzy, wszyscy uś miechnię ci, zawsze się witają . Prawie każ dy zna standardowy zestaw wyraż eń w kilku ję zykach: cześ ć , jak się masz itp.
Nastę pnym nieprzyjemnym momentem był o morze. Pierwsze dni naszego pobytu to silne fale, morze brudne, gó ry glonó w, wś ciekł e meduzy. Rozczarowania nie miał y granic, ale przez pozostał e dni morze był o spokojne i bardzo czyste. To prawda, ż e ​ ​ dzieci nadal bał y się wyjś ć do morza z powodu meduz, wię c pluskał y się w basenach. Jest kilka basenó w - jest woda morska i sł odka. Terytorium hotelu jest ogromne i bardzo pię kne.
Lecieliś my na ł ó dce nad morzem i widzieliś my nasz hotel z lotu ptaka - myś lę , ż e jest najpię kniejszy w okolicy, a uczucie latania jest super. Radzę wszystkim.
Bardzo podobał a mi się animacja. Chł opaki są po prostu wspaniali! Dzieci je uwielbiał y i wisiał y na nich „klastry”. W ogó le nie widzieliś my ich odpoczynku. W cią gu dnia odbywał y się lekcje tań ca, aqua aerobik, ró ż ne zabawy, wieczorem dyskoteka dla dzieci i show dla dorosł ych. Za każ dym razem staraliś my się wymyś lić coś nowego (chociaż czasami liczby się powtarzał y).
Ale był y problemy z jedzeniem. Bufet jest doś ć urozmaicony, ale niezbyt smaczny. Po kilku dniach zaczynasz tę sknić za naszą kuchnią . Dzieci w ogó le nie był y karmione. Ciasta był y bardzo smaczne, choć trzeciego dnia otruł am się od jednego z nich : ))

Pojechaliś my do miasta Sousse na targ. Nie radzę ! Tunezja to naprawdę brudny kraj i lepiej nie opuszczać terenu hotelu, aby nie zepsuć wraż enia. Chociaż w drodze z lotniska, wcią ż widać wystarczają co : ). W hotelu kupiliś my pamią tki, w pobliż u aquaparku są sklepy. Moż e w mieś cie moż na kupić taniej, ale zapewniam "gra nie jest warta ś wieczki". I w tych sklepach też moż na się targować . Swoją drogą w niedziele do hotelu przyjeż dż a bazar, wię c znowu nie ma sensu jechać do miasta.
Ogó lnie, gdyby nie kilka minusó w, resztę moż na by nazwać znakomitą . Ale moż e nie wszystko jest idealne : )
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał