В Тунисе отдыхали впервые. Были 15 дней семьей. Отель и отдых в целом мне понравились. Отелю ставлю твердую четверку.
Размещение: номер был с видом на город, для меня вид на море был не принципиален. Номер чистый, просторный. Убирали ежедневне и хорошо, полотенца менять не забывали, белье меняли каждые три дня. Кондиционер центральный, работал постоянно, но систему кондиционирования пора обновлять в отеле. Год постройки у отеля старый, видимо поэтому кондиционеры во всем отеле не достаточно мощные - бывало жарковато и в номере и вечером в холле, да и в ресторане. в номерах нет бара либо холодильника, в отличие от Турции и Египта ( в других странах пока не бывали). Можно бар поставить за доп. плату 7.5 динар в день ( это 150 руб. ) Но мы обошлись. Воду питьевую дают в барах и простую питьевую бутылированную и газированную ( у коро "Все включено").
Питание: У нас было "Все включено". Все было вкусно и разнообразно. Хватало еды всегда, в какое бы время не пришли в ресторан. Муж всегда страдал в Турции и Египте, что завтраки однообразные, а в Тунисе едой остался очень довольный. В Тунисе съедобная колбаса, вкуснейший сыр. Готовят курицу, говядину, баранину, из морепродуктов, кроме рыбы, осминожки, мидии, кальмары. Все вкусное, свежее- расстройством живота ни взрослые, ни наш 12 летний сын не страдали. Кроме того, в баре на улице предлагают хот-доги, пиццу, блины с шоколадной пастой. Причем подойдешь и подадут не заранее подготовленный подогретый продукт, а хотдог испекут при тебе в печи, и блинчики нажарят свежие. Напитки фанта, кола, спрайт, вкуснейшие напитки из разведенного сиропа ( не концентрат "юппи" а именно из сиропов, причем натуральных и даже с мякотью. Мы такие потом купили в магазине и притащили домой. ) Из спиртного: вино из бутылок, водка и местная "буха" - мужчинам ни водка ни "буха" не понравились, пили вино. Пиво очень вкусное. Вечером в холле отеля делают слабоалкогольные коктейли на основе приготовленных в блендере фруктов, сиропов и вермута. Из недостатков в организации питания могу отметить то, что бар на улице закрывается около 6 вечера и до 24 часов работает только бал "Оксиджен" в холле отеля. Кроме того, в ресторане чай, кофе только утром. Хотя мы от этого не страдали, за чаем или кофе ходили в "Оксиджен" бар и несли чашки с собой. Раз в неделю (среда) устраивали в 8 вечера ужин на улице, правда первый час были очереди к грилю и всему прочему. В конце выносят огромный поднос-ладью с тортом, зажигают свечи и торт пускают поплавать на подносе в бассейн, а потом извлекают и пожалуйста угощайтесь.
Территория: Есть два корпуса Дельфин Хабиб и второй - Рибат. Мы покупали путевки в Хабиб, в него и поселили. Хотя других селили и в корпус Рибат, но питались они в нашем корпусе, в ресторан Рибата их не пускали, возможно там полупансион. Горки у Рибата, анимация тоже у Рибата. Тепрриторией и барами пользоваться можно у обоих корпусов. Территория у Хабиба больше и бассей гораздо больше. Вообще территория зеленая, чистая, шезлонги стоят на траве, которую раз в неделю стригут и она очень мягкая - приятно было походить босиком. На море мы не загорали. Лежаки занимали у бассейна, а на море ходили купаться. В море иногда плавал мусор. А песочек в Тунисе белый и мягкий - под ногами поскрипывает, как крахмал. В море иногда встречаются медузы. Моего сына в первый же день медуза обожгла, поэтому на глубину он больше не плавал. На предплечье кожа сразу вздулась, но потерли помидором ( спасибо прочитанным отзывам в интернете), жжение прошло и последствий ни каких нет. Жара в Тунисе не чувствуется, климат очень хороший, пребывание на солнце не тяготило.
Контингент: французы, поляки, итальянцы, немного немцев. В июле было много русских. Отдыхали и с детьми, молодежи ( я считаю тех кому в районе 20) было не много, вообщем отдыхающие по возрастам самые разнообразные. Ни кто ни кому не мешал. Нам самим ближе к 40, нам было весело. Анимации на русском нет. Ну допустим для факир-шоу перевода и не требовалось, а на камеди шоу и другие не ходили. Кстати в городе без знания иностранных языков мы вполне обошлись.
Шопинг: В Монастире есть Фола-центр, Ясмин-центр где цены фиксированные. Мы там покупали и сувениры и кожаные шлепки, сандальки, я себе кожаные сумки. В медине покупали джинсы. В Тунисе много рубашек-поло ("Лакоста"). Фирменные или нет не разбираюсь, но всех цветов и красивые. Такие же рубашки Тунисского производства с красивыми орнаментами, не однотонные - очень красивые, в России на каждом втором таких точно не будет. Шоппинг я люблю и в Тунисе он вполне удался. Возле медины гос. магазин "Моноприкс" а "Дженераль" в самой медине. Там покупали домой оливковое масло, халву с орешками, кофе молотый в вакуумных пакетах.
Не смотря на некоторые недостатки ( например в городе грязно, мусор не убирают), мой отдых удался. Тунисцы очень доброжелательны. Я бы в Тунис не отказалась приехать снова, но в один и тот же отель ( хотя этот очень даже хороший) ездить не люблю. В следующий раз можно посмотреть Хахдию или Хаммамет.
Pierwszy raz w Tunezji. Był y 15 dni rodziny. Podobał mi się hotel i ogó lnie reszta. Daję hotelowi solidną czwó rkę .
Zakwaterowanie: pokó j był z widokiem na miasto, dla mnie widok na morze nie był waż ny. Pokó j jest czysty i przestronny. Sprzą tali codziennie i dobrze, nie zapomniano o zmianie rę cznikó w, poś ciel był a zmieniana co trzy dni. Klimatyzacja centralna, dział ał a cał y czas, ale czas na aktualizację systemu klimatyzacji w hotelu. Hotel został zbudowany w starym roku, dlatego prawdopodobnie klimatyzatory w cał ym hotelu nie są wystarczają co mocne - w pokoju był o trochę gorą co, a wieczorem w holu, a nawet w restauracji. pokoje nie mają barku ani lodó wki, w przeciwień stwie do Turcji i Egiptu (nie byliś my jeszcze w innych krajach). Moż esz postawić bar za dodatkową opł atą . opł ata w wysokoś ci 7.5 dinaró w dziennie (to 150 rubli). Ale udał o się . Woda pitna podawana jest w batonach oraz zwykł a woda butelkowana i gazowana (w boxie All Inclusive).
Posił ki: Mieliś my „All Inclusive”. Wszystko był o pyszne i urozmaicone. Zawsze był o pod dostatkiem jedzenia, bez wzglę du na to, o któ rej godzinie przyszli do restauracji. Mą ż zawsze cierpiał w Turcji i Egipcie, ż e ś niadania był y monotonne, aw Tunezji był bardzo zadowolony z jedzenia. W Tunezji kieł basa jadalna, pyszny ser. Gotują kurczaka, woł owinę , jagnię cinę , owoce morza, z wyją tkiem ryb, oś miornic, mał ż y, kalmaró w. Wszystko jest pyszne, ś wież e - ani doroś li, ani nasz 12-letni syn nie mieli rozstroju ż oł ą dka. Dodatkowo bar na ulicy oferuje hot dogi, pizzę , naleś niki z pastą czekoladową . Co wię cej, podejdziesz i podasz nie gotowy, odgrzany produkt, ale hot dog upiecze się przed Tobą w piekarniku, a ś wież e naleś niki zostaną usmaż one. Fanta, cola, sprite, pyszne drinki z rozcień czonego syropu (nie koncentratu yuppie, ale z syropó w, zresztą naturalnych, a nawet z mią ż szem. Kupiliś my je pó ź niej w sklepie i przywieź liś my do domu. ) Z alkoholu: wino butelkowane, wó dka i lokalna „wó dka” – mę ż czyź ni nie lubili wó dki ani „buha”, pili wino. Piwo jest bardzo smaczne. Wieczorem w hotelowym lobby przygotowywane są koktajle niskoalkoholowe na bazie owocó w, syropó w i wermutu przygotowywanych w blenderze. Wś ró d niedocią gnię ć w cateringu mogę zauważ yć , ż e bar na ulicy zamyka się okoł o godziny 18 i tylko Kula tlenowa w lobby hotelowym jest czynna do godziny 24. Dodatkowo w restauracji herbata, kawa tylko w godzinach porannych. Chociaż nie ucierpieliś my z tego powodu, poszliś my do Baru Oxygen na herbatę lub kawę i zabraliś my ze sobą kubki. Raz w tygodniu (ś roda) jedli kolację na zewną trz o 20:00, chociaż od pierwszej godziny był y kolejki do grilla i wszystkiego innego. Na koniec wyjmują ogromną tacę z ciastem, zapalają ś wieczki i pozwalają , by ciasto unosił o się na tacy w basenie, a potem wyjmują i proszę sobie pomó c.
Terytorium: Istnieją dwa budynki Dolphin Habib i drugi - Ribat. Kupiliś my bilety do Chabiba i zamieszkaliś my w nim. Chociaż inni byli zakwaterowani w budynku Ribat, jedli w naszym budynku, nie wpuszczano ich do restauracji Ribat, być moż e tam z niepeł nym wyż ywieniem. Slajdy w Ribacie, animacja jest ró wnież w Ribacie. W obu budynkach moż na zastosować tepritory i kraty. Khabib ma wię ksze terytorium i znacznie wię kszą pulę . Ogó lnie teren jest zielony, czysty, leż aki są na trawie, któ ra jest koszona raz w tygodniu i jest bardzo mię kka - fajnie był o chodzić boso. Nie opalaliś my się na morzu. Leż aki zajmowali basen i poszli popł ywać w morzu. Ś mieci czasami unosił y się w morzu. A piasek w Tunezji jest biał y i mię kki - skrzypi pod stopami jak krochmal. Meduzy są czasami znajdowane w morzu. Meduza spalił a mojego syna już pierwszego dnia, wię c nie pł yną ł już w gł ę biny. Na przedramieniu skó ra natychmiast spuchł a, ale pocierali ją pomidorem (dzię ki recenzjom, któ re czytał em w Internecie), pieczenie minę ł o i nie był o ż adnych konsekwencji. Upał w Tunezji nie jest odczuwalny, klimat jest bardzo dobry, ekspozycja na sł oń ce nie był a obcią ż eniem.
Kontyngent: Francuzi, Polacy, Wł osi, trochę Niemcó w. W lipcu był o wielu Rosjan. Wypoczywają cych z dzieć mi, mł odych ludzi (chyba tych, któ rzy mają okoł o 20 lat) nie był o wielu, ogó lnie wczasowicze są bardzo zró ż nicowani wiekowo. Nikt nikomu nie przeszkadzał . Sami jesteś my bliż ej czterdziestki, bawiliś my się dobrze. W ję zyku rosyjskim nie ma animacji. Có ż , powiedzmy, ż e tł umaczenie nie był o wymagane do pokazu fakir, ale program i inni nie poszli na pokaz komediowy. Swoją drogą w mieś cie bez znajomoś ci ję zykó w obcych kompletnie sobie poradziliś my.
Zakupy: W Monastyrze znajduje się centrum Fola, centrum Yasmine, gdzie ceny są stał e. Kupiliś my dla siebie pamią tki i skó rzane klapki, sandał y i skó rzane torby. Kup dż insy w medynie. W Tunezji jest wiele koszulek polo („Lacoste”). Markowe czy nie, nie rozumiem, ale wszystkie kolory i pię kne. Te same koszule tunezyjskie z pię knymi zdobieniami, nie monofoniczne - bardzo pię kne, w Rosji na pewno nie bę dzie takich koszul na co drugim. Uwielbiam zakupy, a w Tunezji był to spory sukces. W pobliż u medyny pań stwa. sklep „Monoprix” i „Generał ” w samej medynie. Kupili domową oliwę z oliwek, chał wę z orzechami, kawę mieloną w workach pró ż niowych.
Pomimo pewnych niedocią gnię ć (np. miasto jest brudne, ś mieci nie są wywoż one) moje wakacje był y udane. Tunezyjczycy są bardzo przyjaź ni. Nie odmó wił bym ponownego przyjazdu do Tunezji, ale nie lubię jechać do tego samego hotelu (choć ten jest bardzo dobry). Nastę pnym razem moż esz zobaczyć Khahdię lub Hammamet.