niejednoznaczny hotel blisko starego miasta

Pisemny: 11 lipiec 2012
Czas podróży: 25 — 31 sierpień 2011
Komu autor poleca hotel?: W przypadku podróży służbowych
Ocena hotelu:
7.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 8.0
Usługa: 5.0
Czystość: 8.0
Odżywianie: 6.0
Infrastruktura: 6.0
Hotel designerski z bardzo dogodną lokalizacją do wszystkiego.
(Ale z pewnymi dziwnymi wadami).

Hotel wybudowany w nowoczesnym stylu (czytamy, ż e jest nowy, otwarty w 2009 roku), należ y do austriackiej sieci.
Doś ć oryginalnie podś wietlana nocą.

Z hotelu 5 minut spacerem do wejś cia na Stare Miasto przez Bramę Michajł owską.
Po drugiej stronie ulicy znajduje się Pał ac Grassalkovicha.

Z dworca PKP bezpoś rednio do hotelu jedziemy:
- tramwaj (numeru nie pamię tam)
- autobus (chyba 93)

Z dworca autobusowego do hotelu kursują.2 trolejbusy (206.208) - przystanek autobusowy / trolejbusowy przy hotelu nazywa się "Hodzovo nam" - jest to czwarty od dworca.
Przystanek tramwajowy jest jakoś inny, a do hotelu trzeba iś ć.70-100 metró w. A tramwaj jedzie trochę dł uż ej niż autobus.


Bezpoś rednio przed hotelem znajduje się centrum handlowe, któ re jednocześ nie chroni hotel przed hał asem ulicznym. A hotel jest bardzo cichy.
W centrum handlowym znajduje się dom towarowy Billa.
Przed hotelem znajduje się kilka kawiarni, a jeś li wyjdziesz z hotelu - i skrę cisz w lewo i z powrotem, za hotelem - jest też kilka normalnych kawiarni, w któ rych moż na coś przeką sić.

W samym hotelu znajduje się ró wnież bar restauracyjny (kuchnia jest przecię tna, ale ceny nie wyż sze niż w mieś cie, co jest mił e).

Przed hotelem znajduje się deptak.
Dlatego taksó wka nie moż e podjechać bezpoś rednio pod wejś cie i zatrzymuje się.70 metró w przed nim. Należ y wzią ć pod uwagę , czy masz cię ż kie rzeczy.
Szczegó lnie podczas ulewy staje się to problemem. Wysiadł em z taksó wki i pobiegł em do wejś cia, aż zaczę ł o padać.

Hol jest bardzo ł adny, duż y i wysoki, z mię kkimi kanapami. Recepcjonistka jest ró wnież bardzo przyjazna i przyjazna.
...
Dlaczego warto wybrać ten hotel.
Szukaliś my czegoś blisko starej czę ś ci miasta, z dobrym dojazdem na dworzec autobusowy, ską d przyjechaliś my z Pragi.
I blisko dworca kolejowego, z któ rego planowaliś my pó ź niej wyjechać do Lwowa.
Ale w rezultacie okazał o się , ż e moż na też wzią ć taksó wkę (jeś li zadzwonisz, a nie zł apiesz na ulicy, okazuje się , ż e ze stacji do hotelu okoł o 4-5 euro)
A jeś li weź miesz go z dworca autobusowego - to 10 euro. Teoretycznie, jeś li masz szczę ś cie, targuj się i dojedź tam za 5-7. Ale dzwonienie jest lepsze.

Znaleź liś my kilka hoteli z klimatyzacją w Bratysł awie, a nawet mniej za normalną cenę (45-50-60 euro).

Szukaliś my - wedł ug zdję ć i lokalizacji podobał mi się ten hotel. Ale metki z cenami tego hotelu był y wysokie. Okoł o 90-100 euro i wię cej za noc.
Zaczę li szukać dalej i znaleź li go za mniej wię cej rozsą dną kwotę.65 euro w Hotels4u. com
Jest to brytyjski system rezerwacji, któ rego wcześ niej nie znał em, został znaleziony przez poró wnanie, co pomogł o nam już nie raz. hotele. su (alias Hotels. su)
Oraz ceny na hotels4u. com z jakiegoś powodu, potem w funtach szterlingach, a potem w euro.
W Bratysł awie spę dziliś my w sumie 6 dni, z czego 3 był y nieplanowane, a w niektó re dni ł apaliś my ten hotel nawet za 60 euro za noc, a w niektó re poniż ej 70.
Ś rednio wychodził o 65-67 euro za noc.

A dodatkowe 3 dni był y nieplanowane, bo udał o mi się czymś otruć.
I mam takie silne podejrzenie, ż e stał o się to podczas ś niadania w tym hotelu i najprawdopodobniej był y to suszone owoce. Moż e nie został y umyte. Bo to jest mał o, co ja zjadł em, a moja ż ona nie jadł a. Albo melon (pisali w gazetach, ż e w Europie w tym czasie był y melony z jaką ś infekcją , ale kto wiedział )
Po ś niadaniu bolał mnie brzuch.
...
Przy okazji, o ś niadaniu.
Ś niadanie wydawał o się dobre.
Wydaje się , ż e wszystko tam jest.
Krojona kieł basa/ser, warzywa, ró ż ne pieczywo, masł o, dż emy, pł atki zboż owe, ró ż ne bakalie, rogaliki, kieł baski, bekon, jajka, kilka razy był a nawet zupa. Tak naprawdę nie był o kaszy.
Suszone owoce są inne. Zwykł e owoce (m. in. arbuz, melon)
Przed Tobą smaż ony omlet (a la „hotel w Egipcie”).
Kelnerzy niosą kawę w dzbanku (herbatę robisz sam, w czajniczku).

Wszystko wydaje się być ś wietne. Ale samo jedzenie jest jakoś … nie takie bez smaku.
Ale coś jest z nią nie tak.

Czego dokł adnie nie mogliś my zrozumieć.
Moż e coś sypkiego, takiego jak konserwanty? Upał był.
A trzeciego dnia mojego pobytu na ś niadanie nie był o nawet ochoty jechać.

Nawiasem mó wią c, na ś niadaniu prawie nie był o ludzi.
Opró cz nas 2-3 osoby na cał ą ogromną salę na 2 pię trze.
Samo ś niadanie jest do 11-00, a codziennie do 11-00, takż e w dni powszednie (to jest bardzo dobre! )

Hotel ma też nieprzyjemne wady, któ re wydają się niczym szczegó lnym, ale stopniowo stają się bardzo irytują ce.
Nie czepiam się . Akurat w dobrym 4-ka za podobne 60-70 euro mieszkał em już w ró ż nych krajach i mam coś do poró wnania.

--------
MINUSY
--------
1. Po pierwsze klimatyzacja.
On jest. Ale moż esz to dostosować tylko plus 3 minus 3 stopnie (pó ł stopnia).
Nie spotkał em się jeszcze z takim systemem.
I mam nadzieję , ż e nigdy wię cej tego nie zrobię.
Przede wszystkim nie jest jasne, jaka temperatura jest traktowana jako podstawa odniesienia.
Ona jest zawsze inna, jak wyjaś niono w recepcji, i zależ y od temperatury na zewną trz i wystawia swoich technikó w, a nie recepcję.
Oznacza to, ż e nawet recepcja nie wie, jaką temperaturę wieje powietrze z klimatyzatora w pomieszczeniu.
Moż na zał oż yć , ż e temperatura bazowa jest wskazywana na wyś wietlaczu mieszkania (na przykł ad 26. A z niej, naciskają c klawisz, moż na sprawić , ż e bę dzie wyglą dał a jak 23)
Ale mieszkanie nie wieje duż o i nie bardzo zimno nawet przy maksymalnej prę dkoś ci (istnieją trzy tryby prę dkoś ci).
Czyli ile w pokoju jest prawdziwych - FIG wie.

Kiedy nagle zrobił o się bardzo gorą co na zewną trz (plus 38! ! ! ), mieszkanie w pokoju w ogó le nie dał o sobie rady. Czuł em się , jakby w pokoju był o +30 stopni.
Dopiero w nocy mniej lub bardziej się ochł odził o do mniej wię cej wygodnej 25.
A w cią gu dnia najlepiej był o iś ć do lobby w recepcji, był o tam bardzo fajnie i dobrze. Ale nadal nie jesteś my w koł chozie, ale w czterogwiazdkowej austriackiej sieci hoteli. Wię c to nie ma znaczenia : (
A w korytarzach hotelu był a ł aź nia parowa, dodatkowo niektó re przejś cia są przeszklone i dzię ki temu dział ają jak szklarnie.
(Jednocześ nie nie moż na był o też pozostać na zewną trz do wieczora. Jakaś anomalia pogodowa. Upał poniż ej +40.
A potem kilka dni pó ź niej pogoda zmienił a się radykalnie, w cią gu zaledwie kilku godzin temperatura spadł a z +36 do +16)

2. Druga informacja w pokoju.
Ona nie jest prawdziwa.
Byliś my zachwyceni, gdy zobaczyliś my informację , ż e jest pó ź na obsł uga pokoju. Broszura na stole w pokoju radoś nie gł osił a, ż e ​ ​ do 1 w nocy moż na spokojnie zamó wić jedzenie do pokoju, a nawet rosó ł.
Kiedy jednak wró ciliś my do naszego pokoju bez jedzenia na mieś cie, liczą c na tę obsł ugę pokoju, powiedziano nam, ż e latem jest do godziny 21:00.
I zaproponowali, ż e pó jdą albo do sklepu z kebabami, albo do nocnego pubu (niedaleko hotelu, ale na jakiejś bocznej uliczce). A był a godzina wpó ł do dwunastej.
Stare Miasto jest bardzo blisko, 200 metró w, ale we wszystkich kawiarniach są kuchnie do 23-00, potem tylko gorzał ka.
W tym samym czasie w okolicy (z tym pubem), jak powiedział a recepcja, krę cą się punkowie i metalowcy, ale to dobrze, ty (mó wią ) po prostu spokojnie przechodzisz.

Nafig-nafig, McDonald's został znaleziony nieopodal na placu „SNP nam. ”, czynny do 2.00 (i do 0.00 w sobotę ). Ale recepcjonistka nie powiedział a nic o McDonaldzie.
A kebab to generalnie okropny survival horror, nie polecał bym go.
I poszedł em do pubu, nie znalazł em w pobliż u ż adnych osobistoś ci, w pubie są mł odzi ludzie i jest gł oś no, wszyscy są odpowiedni. Ale w pubie też nie był o jedzenia. Tylko bagietki i piwo.

Po trzecie - w pokoju znajduje się ukryta zasadzka - automat telefoniczny.
Zadzwoniliś my od niego taksó wką i pomyś lał em, ż e oszczę dzam pienią dze, bo zazwyczaj rozmowy lokalne są darmowe.
Nie figa.
Wezwanie taksó wki kosztował o mnie każ dorazowo od 1.65 do 3.5 euro za poł ą czenie (pomimo tego, ż e moja linia kosztował aby mnie 0.55 dolara za minutę )
A wychodzą c z hotelu, obcią ż ono mnie w ten sposó b 7 euro.
W pokoju nie ma informacji o pł atnym telefonie LOKALNYM.
Pienią dze są oczywiś cie niewielkie.
Ale nieprzyjemne.

Po czwarte, z uchwytu suszarki pod prysznicem wystawał niepozorny drucik. Wystał na 3 milimetry tuż pod poł ą czeniem dwó ch poł ó wek uchwytu suszarki do wł osó w. Ale co był o zł ego – był … (! ) nagi!
Ż ona powiedział a, ż e ​ ​ nie rozumie, czy był a zszokowana, czy też się ukł uł a.
Szczerze mó wią c, szaleliś my za tym. Zrobiliś my zdję cie i pokazaliś my je w recepcji.
Pierwsza reakcja był a doś ć dziwna – „nie mamy z tym nic wspó lnego, to wszystko… producent suszarek do wł osó w! ”
Nastę pnie w ramach przeprosin dostaliś my kupon na drinka w barze.

Powiedział em, ż e to wszystko oczywiś cie boli, ale co oni zrobią z drutem? Powiedzieli, ż e mogą zmienić pokó j lub naprawić problem do wieczora. Był o zbyt leniwie, ż eby coś przecią gać i zgodził em się , ż e wszystko zostanie naprawione.
Wieczorem przyjrzeliś my się , co Sł owacy rozumieją przez „rozwią zanie problemu”.
Uchwyt biał ej suszarki do wł osó w został pospiesznie owinię ty CZARNĄ taś mą kleją cą . I pomył ka i jakoś . Hotel 4 gwiazdki. Sieć austriacka.
Kapety. Koł chozie.
A potem pojechaliś my do Wiednia i zdaliś my sobie sprawę , ż e Austriacy to wcią ż ci goś cie.
Jeś li Sł owacy są bardzo ż yczliwi i zawsze gotowi do pomocy, oczywiś cie ż ł obią jak Rosjanie, ale jeś li zwró cisz się do nich na ulicy, wezmą cię za rę kę i zabiorą . A jeś li staniesz z kartą na ulicy i bę dziesz gł upi, to sami podejdą i zapytają , czy mogą ci w czymś pomó c.
Generalnie ze wszystkich krajó w Europy Wschodniej, w któ rych był am (a poza Wę grami był am już wszę dzie) – Sł owacy są najbardziej przyjaź ni i otwarci.

Ale Austriacy są ponurzy, nieprzyjazni, nieprzyjazni, aroganccy i ogó lnie nieprzyjemni. A sieć hoteli jest austriacka. Nie bę dziemy oczywiś cie generalizować , ale wycią gnę liś my pewne wnioski.

I wreszcie po pią te. To jest Wi-Fi.
On jest. Zaró wno w pokojach jak iw cał ym hotelu.
Ale to, co natychmiast mnie zaalarmował o, to fakt, ż e został stworzony na Cisco.
Oznacza to, ż e jest to niekoń czą ce się wprowadzanie haseł (co jest denerwują ce) - czas.
I doś ć paskudna prę dkoś ć - dwa. I po trzecie, cał y czas spada.
A najbardziej obrzydliwe jest to, ż e ich Wi-Fi Skype w ogó le nie cią gnie!


To pierwszy hotel, w któ rym zapł acił em 65 euro za dzień i był em niezadowolony z prawie wszystkich usł ug tego hotelu (z wyją tkiem samego pokoju).

Przez pierwsze kilka dni nadal nic nie był o (podobno w hotelu był o niewiele osó b).
A przez kolejne dni cią gle chciał em dać komuś laptopa na gł owę za takie ł ą cze internetowe.
W efekcie dowiedzieliś my się , ż e istnieją dwa magiczne loginy, z któ rych Wi-Fi jest mniej wię cej (przynajmniej! ) stabilne i nie spada co 10 minut.
Są to loginy i hasł a:
44444444
hotel hotel
Ale niestety nie wycią gną ł spod nich Skype'a.
Ale przynajmniej Internet „odlatywał ” nie tak czę sto.
Bo jeś li pł acisz za coś kartą w Internecie, to niestabilny Internet to koszmar.

U mnie w taki sposó b, za ten wł aś nie hotel, pienią dze został y "pobrane" dwukrotnie z karty (w momencie pł acenia za kolejną noc - internet nakazał dł ugie ż ycie).
Potem musiał em korespondować z hotels4u. pl na ten temat
(ponieważ
za ich poś rednictwem kupowany jest voucher i nie pł acisz już w hotelu)
Muszę powiedzieć , ż e dodatkowe pobrane pienią dze został y zwró cone doś ć szybko.

Nawiasem mó wią c, zwykł e loginy i hasł a to numer pokoju. Oznacza to, ż e dla numeru, powiedzmy 510, hasł o logowania bę dzie 510510.
A jeś li chcesz, jeś li z jakiegoś powodu twoje hasł o logowania nie dział a, moż esz brutalną sił ą wyjś ć spod czyjegoś pokoju))))
A tam jest cał y czas, biorą hasł o do logowania i "wylatują " bez powodu i trzeba zadzwonić na recepcję , poprosić o ponowne wczytanie loginu.
Kiedy znó w przyszedł em na recepcję , cholera wie o któ rej godzinie - dostał em te wł aś nie loginy 4444 i hotel, któ re podobno mają do uż ytku wś ró d personelu.


I dalej. Hotel prosi o voucher. Tak, widzą rezerwację w swoim systemie. Tak, widzą , ż e jest pod twoim peł nym imieniem i nazwiskiem.
Ale musisz dać im kupon.
Chociaż nie są one dozwolone na papierze, ale moż na je wysł ać pocztą elektroniczną . Nadal tego nie rozumiem - wow.
A potem wł aś nie wysł ał em im maila z potwierdzeniem i voucherem, któ ry otrzymał em od hotels4U

Niby nic specjalnego, ale wszystkie te drobiazgi (po przytulnym i przyjaznym hotelu „Amigo” w Pradze za te same 60 euro) był y trochę irytują ce.

......................
OGÓ LNIE O HOTELU
......................
Poza tym hotel jest w porzą dku.
Ogó lnie dobry pokó j.
Osobiś cie poł ą czenie jasnej zieleni i ciemnego brą zu w wystroju pokoju jest dla mnie trochę irytują ce.
Ale jest to znoś ne.

Dobra ką piel. Prysznic jest dobry! Ogrodzony szklanym pł otem.
Dwie konewki - rę czna i duż a stacjonarna.
Lusterko do golenia moż na obracać , dzię ki czemu moż na zajrzeć do niego przez szklaną barierę i golić się pod prysznicem.
Ł ó ż ko jest wygodne.

Mieliś my pokó j naroż ny 540 z widokiem na miasto. Potem mieszkaliś my w 539 naprzeciwko - wszystko jest takie samo, tylko widok był prostszy - na są siedniej ś cianie)).

Okna trochę się otwierają , ale jeś li je otworzysz, wył ą czy się
klimatyzacja.

jest telewizor LCD.
Telewizor ma menu i przez nie moż na oglą dać temperaturę za oknem.
Są nawet 1 lub 2 rosyjskie kanał y.
Jest mini lodó wka (bar).
Jest sejf pasują cy do peł nowymiarowego laptopa.
Nie ma czajnika.
Ale jesteś my doś wiadczonymi ludź mi, nosimy nasz mini czajnik Kenwood))

Każ dego ranka w zauł ku na pobliskiej ulicy ktoś grał na skrzypcach.
Zagrał bardzo profesjonalnie. Jeś li otworzysz okno, usł yszysz to w pokoju.


I tak jak powiedział em, hotel ma ś wietną lokalizację.
Po przyjeź dzie otrzymasz mapę i przewodnik.
Dodatkowo mó wią ci, gdzie iś ć.

Ale z jakiegoś powodu nie ma poczucia komfortu : (

Generalnie moż na ż yć i gdyby nie upał i zatrucie, prawdopodobnie wszystko był oby dobrze.
Ale nastę pnym razem prawdopodobnie zatrzymał bym się gdzie indziej.

........................
PARA SŁ Ó W O BRATYSŁ AWIE
........................
Ale generalnie - samą Bratysł awę moż na zobaczyć za 1-2 dni.
Jeszcze kilka dni warto przeznaczyć na wycieczki do zamkó w.
I bardzo przyjemna przejaż dż ka ł odzią motorową po Dunaju do Wiednia.
Dojeż dż a bezpoś rednio do centrum Wiednia, a tuż obok znajduje się metro.
Po prostu nie zajmuj miejsc na pokł adzie - są najtań sze (wydaje się , ż e to 22 euro), ale naprawdę bę dziesz tam zachwycony.
Ponieważ ł ó dź ma BARDZO duż ą prę dkoś ć.
A my jechaliś my w salonie kapitań skim na gó rnym pokł adzie (za 36 euro za dzió b) z klimatyzacją.
Standardowe miejsca na dolnym pokł adzie (w ś rodku jest też mieszkanie i mał y bar) to okoł o 32 euro za osobę.
Podczas wycieczki są bardzo pię kne widoki, po drodze miniesz kilka zamkó w.
Wyglą da na to, ż e z powrotem ostatnią ł ó dź o 18-00. Dlatego moż esz wró cić z Wiednia pó ź nym autobusem Eurolines. sk za 8 euro w 23-00. Na ogó ł jeż dż ą tam raz na godzinę , ale ostatni jest o 23-00.
Teoretycznie prawdopodobnie moż na pojechać pocią giem, ale nie mogę nic o nich powiedzieć , nie pojechał em.
Lepiej kupić bilet Eurolines z wyprzedzeniem. Jest to moż liwe przez Internet.

I nie jest tak ł atwo znaleź ć parking Eurolines w Wiedniu, tam wyjś cie z metra jest kompletnie niejednoznaczne, obawiam się , ż e nie potrafię wytł umaczyć na piś mie. Lepiej zapytać.
I przyjedź.40 minut przed odjazdem, aby spokojnie znaleź ć autobusy.
Sam autobus z Wiednia do Bratysł awy (lub odwrotnie) jedzie okoł o 1.5 godziny.
Tam też jeż dż ą pocią gi, ale my nie.
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał

Uwagi (0) zostaw komentarz
Pokaż inne komentarze …
аватар