Poszliśmy dwa razy, możesz iść.
Jesienią 2015 roku wybraliśmy się do Gruzji, a w 2016 roku na Bałkany. Ogólny obraz jest podobny. Menedżerowie są zawsze w kontakcie, zawsze służą, nawet dali dodatkowy rabat, nawet jeśli to 5$, to i tak miło. Mąż jest zachwycony, że w nocy można się położyć, choć ciasno, ale nie siedzieć.