gorzej niż kiedykolwiek
Mi dekadę temu zorganizowaliśmy wycieczkę pakietową na wycieczkę do Petersburga, za pośrednictwem kijowskiej firmy Chocolate. Miałem drobinkę, według pyłku nie można było ułożyć liczby dwóch, trzech małych liczb. Wielokrotnie prosili przedstawiciela firmy, że będzie można przejrzeć pendrive'y w autobusie, odłamki zabrały ich firmy, smród śpiewał, że tam, w autobusie stało się jasne, że NI.