jak większość klientów tej „cudownej” firmy, ponad trzy miesiące (5 lipca) zapłacił za wyjazd w październiku na Dominikanę. Kurier Anton przyszedł dwa razy po pieniądze. Wszystko wydaje się być w porządku, ale trzeba było zwrócić uwagę na to, że touroperator nie jest wskazany w umowie, a w skrajnych przypadkach nie będzie komu się domagać.