Nie życzę takiego odpoczynku nawet wrogowi!!!
Wszystko zaczęło się od tego, że zamiast wygodnego busa przysłali nam sprintera na 20 osób. Wyjaśnili to tym, że grupa się nie zebrała i postanowili nie odwoływać naszej podróży, więc przysłali nam ten „cudowny samochód” !! Zamiast obiecanego miejsca w pierwszej połowie autobusu, dostaliśmy miejsca na samym końcu i na samej górze, gdzie nawet oparcia się nie odchylały, już milczę o tym, że kolana były na poziomie uszy !!! Kiedy poszliśmy, zaczęło dmuchać ze wszystkich pęknięć, przez co szybko się przeziębiłem! Na naszą prośbę kierowca coś tam zrobił i przestało tak mocno wiać, ale nadal było to odczuwalne !! Kierowca jechał z taką prędkością po naszych drogach, że nie tylko my skakaliśmy w galerii, ale wszyscy w minibusie!!!! Dzięki temu przybyliśmy do Humania nie o 8 rano, jak planowaliśmy, ale o 6!!! Wycieczka poszła prawie dobrze, poza tym, że nasza przewodniczka zawsze nas zgubiła i nie obchodziło jej, komu opowiada, kiedy zginęło 8 z 22 osób, nawet nie zauważyła i poszła dalej !!! W drodze do domu kierowcy nie obchodziło, że w autobusie jest +25, dopóki mu o tym nie powiedzieli, ale po 2-3 godzinach obudziłem się z zimna i z przerażeniem zobaczyłem, że termometr ma +16!!! !! I znowu, kierowcy to nie obchodzi!! Podszedłem do niego i powiedziałem, że mamy tam zamrażarkę, a przy okazji z jakiegoś powodu było bardzo ciepło na początku w kabinie, na co bardzo śmiało i bezczelnie odpowiedział, że tu odetchnęli !! !! Ale piec włączył się i nagrzał aż do +18 !!!! Po przyjeździe do Charkowa zadzwoniłem do agencji i poprosiłem o zwrot 10% kosztów podróży, ponieważ jechaliśmy na ostatnich miejscach.