Próbują, ale to się nie udaje, bo bardzo się staram
Oddzielne „cześć” do Saida, który w odpowiedzi na nasze pragnienie spływu zabrał nas na droższą wycieczkę kombinowaną, a my złapaliśmy pstrąga z kąpieli i zrobiliśmy koło na UAZ wokół bazy (jest o nazwie „Jeep safari”, choć zamiast tego fałszywego „Jeep safari” mają w prospekcie wycieczkę quadami „na własną rękę”….