Niezbyt udany
Przejechaliśmy przez nie do Bułgarii. Aż do ostatniego miejsca nie wymieniali miejsc, a potem usiedli na ostatnich i wszyscy byli zapełnieni. Argument zabił "jest dużo emerytów w autobusie i potrzebują miejsc z przodu", chociaż zamówiliśmy 2 miesiące wcześniej i poprosiliśmy tylko o jedno miejsce poza ostatnimi.