Galopujący przez Europę
Pojechaliśmy autobusem specjalnie po to, żeby zobaczyć Europę, ale jej nie widzieliśmy. Przewodnik był tak „elokwentny”, że nie wiedzieliśmy, przez które miasto przejeżdżamy. Gdyby nie SMS-ki z komórki. operatorzy nie wiedzieliby, w jakim kraju jesteśmy. Podróże są bardzo długie i męczące, ciągły pośpiech (czytałem opinie innych - myślałem, że kłamią) na jakieś wycieczki.