Kalejdoskop wrażeń

Pisemny: 10 kwiecień 2013
Czas podróży: 16 — 30 marta 2013
Ocena hotelu:
7.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 6.0
Usługa: 7.0
Czystość: 8.0
Odżywianie: 6.0
Infrastruktura: 6.0
3 dniowe wycieczki + plaż a.
Jadą c po raz pierwszy do Azji Poł udniowo-Wschodniej przeczytał em wiele recenzji, jestem wdzię czny ludziom, któ rzy nie byli zbyt leniwi i pomogli stworzyć choć trochę wraż enia o kraju i reszcie. Teraz moja kolej na pozostawienie informacji)
Wylecieliś my z Doniecka z Flydubai, obł adowani jedzeniem i gotowi spó ź nić się na nasz lot przesiadkowy w Dubaju, ale wszystko poszł o ś wietnie, spó ź niliś my się tylko godzinę , przeszliś my przez kontrolę bezpieczeń stwa w Dubaju w 20 minut i znó w byliś my w przestworzach. Do Kolombo dotarliś my o 3.40 czasu lokalnego i przez kolejne 3 godziny bezskutecznie czekaliś my na pó ź nych Kijowcó w, któ rzy przybyli dopiero wieczorem. Dlatego zabrano nas we dwoje na mikrik do pierwszego hotelu Sigirya Village. W trzy dni poznaliś my prawie wszystkie zabytki, nigdy nie przestaliś my się dziwić urodzie wyspy, odwiedziliś my salon ajurwedyjski, kupiliś my herbatę i biż uterię i szczę ś liwi jak sł onie (udał o nam się na nich też jeź dzić ) udał się na wybrzeż e.

Duż o już napisano o tym, ż e Koggala Beach ma ś wietną plaż ę , jeszcze raz napiszę , ż e tak – plaż a jest doskonał a, lepsza i czystsza niż wszystkie pobliskie hotele, nawet ich kompleks. Osiedliliś my się w bungalowie na samym koń cu hotelu, bliż ej Koggala Village, począ tkowo chcieliś my się przeprowadzić , a potem znaleź liś my w tym wiele zalet. Jeś li mieszkasz w gł ó wnym dwupię trowym budynku, bę dą lepsze remonty i telewizor (z telewizją lokalną ))), ale tam wszyscy pchają się na gł owie i dostę p do oceanu jest trochę gorszy, plus wszystkie pokoje do 512 ma dwa wyjś cia, wię c jest to bardzo sł yszalny tor. Zatrzymaliś my się pod nr 515, wszystko dział ał o, w pokoju był o cicho, był o blisko wioski, a tam WI-FI był o 10 razy lepsze niż na plaż y, i oczywiś cie dostę p do plaż y był bezpoś redni pię ć metró w dalej.
Przygotuj się na bardzo skromne wnę trze, na dziury w poś cieli i rę cznikach, na martwe leż aki. Byliś my gotowi i to ś wię to nie przyć mił o nas, poszliś my nie leż eć w pokoju. Dobrze sprzą tali, za 100 rupii chł opiec krę cił ł abę dziami, ozdobił wszystko kwiatami, bardzo się starał dla mojego DR, udekorował wszystko i nawet przynió sł nam albo kokosa do spró bowania, albo do namaszczenia się szkarł atem)
Jedzenie moim zdaniem nie jest super, na pewno nie bę dziesz gł odny, ale jedzenie nie zawsze jest smaczne. Opró cz narodowych, diabelsko pikantnych potraw, kucharze nie odmawiali sobie przyjemnoś ci dodawania ostrej papryki do sł odkich pł atkó w owsianych z mlekiem i sł odzenia tł uczonych ziemniakó w Ś wież e owoce, pyszne ananasy, papaja, zielone i ż ó ł te banany, arbuz.
Są siedzi w bungalowie już pierwszego dnia zostali otruci przez krewetki, któ re kupili od plaż owiczó w. Przewodnicy i biura podró ż y opowiadają o tym setki razy, ale ludzie chcą egzotyki. Nie zabieraj im niczego, jedź do Unawatuny, jedz te same krewetki w Happy Banana lub Rock Willa, a jednocześ nie pł ywaj w lagunie.
Swoją drogą o lagunie. Jeś li odwró cisz się tył em do hotelu i pó jdziesz plaż ą w lewo, znajdziesz ł adną mał ą lagunę , w któ rej moż esz spokojnie popł ywać , zobaczyć jeż e morskie, kraby, traszki, ryby, a jeś li masz szczę ś cie, to ż ó ł wia .
Sł oń ce. Bardzo gorą co, bardzo aktywnie, bierz kremy przed i po, czapki, pierwszy raz w ż yciu wypalił a mi się skó ra na gł owie.

Przewodnik po hotelach Roman. Nie potrzebował cię od trzystu lat, jego ulubionym wyraż eniem jest „No có ż , uciekł em! ” Wyglą da na to, ż e tu przyjeż dż ają ci turyś ci, przeszkadzają mu w odpoczynku.
Do Galle pojechaliś my sami, autobusem za 140 rupii w obie strony)) Popatrzyliś my na fort, wspię liś my się na targ rybny i odzież owy, zjedliś my lody, kupiliś my pamią tki i z powrotem, nasi są siedzi się bali, pojechaliś my z tuk-tukerem za 7 USD, ale naprawdę nam się podobał o dokł adnie samemu.
O 19.30 zapada noc i nie ma absolutnie nic do roboty, jest mał y klub, zaglą daliś my tam, kelnerzy chł opcy tań czą ) Jest bar, moż na usią ś ć , zataczać się po terenie są siednich hoteli, zajmowaliś my się gł ó wnie wzajemnie)
Porady. Każ dy ich chce, kierowcy, sprzą taczki, kobiety na plantacjach herbaty, przewodnicy na wycieczkach, muzycy w restauracji itp. itd. Daliś my po trochu i czekoladki)
Bardzo podobał nam się wielostronny, niesamowity, kolorowy kraj. Ż ał owaliś my tylko, ż e zrobiliś my trzy dni wycieczek, musieliś my wzią ć.5 dni. Dzię kuję za przeczytanie, moż e komuś się przyda, dobrze wypocznij.
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał