Wspaniała Sri Lanka!!!!!!!!!!

Pisemny: 29 październik 2012
Czas podróży: 17 — 27 październik 2012
Komu autor poleca hotel?: Na wypoczynek z przyjaciółmi, dla młodzieży
Ocena hotelu:
10.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 9.0
Usługa: 9.0
Czystość: 10.0
Odżywianie: 9.0
Infrastruktura: 9.0
Dobry dzień! ! ! Odpoczywał z ż oną od 18 do 26 paź dziernika 2012 r. (dni odpoczynku netto z wył ą czeniem lotó w). Co wię cej, pierwotnie planowali polecieć na Goa, ale z jakiegoś powodu zmienili zdanie już w momencie rezerwacji wycieczki w ostatniej sekundzie))) Wię c zacznę od samego począ tku. Lot był dł ugi, ale nie trudny (pomimo tego, ż e leciał em samolotem po raz drugi w ż yciu), polecieliś my z mojego rodzinnego Doniecka z przesiadką do Dubaju. W samolocie nie ma ż adnych problemó w, z wyją tkiem jedzenia za cię ż ko zarobione pienią dze. . . Dlatego zdecydowanie polecam, aby nie stracić sił i nastroju, wzią ć ze sobą mał ą , ale poż ywną przerwę . Chociaż , jeś li masz dodatkowe kilkadziesią t dolaró w, moż esz coś przeką sić w samolocie. Kontynuujemy. . . Po przylocie do Kolombo spę dziliś my okoł o dwó ch godzin przy aplikacji wizowej i kontroli paszportowej, ponieważ przylotó w jest duż o, a pracownicy lotniska, sł uż by celnej i paszportowo-wizowej są BARDZO BARDZO !!! ! ! O wolnym tempie! ! ! Osiem razy studiuje twó j paszport, potem idzie napić się wody, gapić się na kolejkę...po czym peł en zarozumiał oś ci i niezbę dnoś ci na drukarce MATRIX drukuje papier toaletowy, czyli twoją wizę . Tak samo zachowuje się pracownik kontroli paszportowej! ! ! No dobrze, to znoszą , bo oburzać się i przeklinać nie ma sensu – z trudem mó wią po angielsku, a rosyjskiego w ogó le nie rozumieją . Wię c nie ma sensu wariować i denerwować się - w odpowiedzi stoickie spokojne opanowanie ! ! ! Opuś ciliś my lotnisko, wsiedliś my do autobusu i ruszyliś my. . . A potem już tylko szokują cy fakt – chciał em wracać do domu, bo to co widział em na ulicach Kolombo zabijał o się na miejscu: brud, pró ż noś ć , hał as, kurz, bieda-slumsy Bombaju w poró wnaniu do tego, co widział em akurat metropolię ! ! ! Sfrustrowani zasypiamy z ż oną na siedzeniu autobusu, zrezygnowani przez los. . . Budzimy się na jakimś skrzyż owaniu, a sen wraz z najgorszym nastrojem znika w uł amku sekundy ! ! ! Przed nami Jego Wysokoś ć Ocean Indyjski! ! ! To nie do opisania widok, zdję cia i filmy nie odzwierciedlają i nie oddają cał ej radoś ci aż do kwiku szczeniaka!! ! ! To trzeba zobaczyć! ! ! Budzą c się wreszcie, z zainteresowaniem przyglą damy się obrazom unoszą cym się za oknem. Kontrast z Kolombo jest ogromny! ! ! Skromne, ale schludne domy, niesamowita iloś ć zieleni: palmy kokosowe, bananowce i inne dziwaczne roś liny. . . Dojeż dż amy do hotelu. Ponieważ dostaliś my się z Kolombo na jakieś cztery godziny (to tylko droga, nie liczą c przejś cia kontroli), spó ź niliś my się oczywiś cie na ś niadanie, ale fajnie jest pogryź ć ! ! ! Ale przedstawiciel touroperatora Roman (niech Bó g go bł ogosł awi) rozdraż nił się , ś niadanie został o nakarmione od razu, po ś niadaniu od razu oddali klucze do pokoi. I tutaj chcemy udzielić przyjacielskiej rady: nie bą dź ską py i nie bą dź zbyt leniwy, aby przynieś ć ze sobą kilka tabliczek najtań szej, ale UKRAIŃ SKIEJ czekolady. To naprawdę czyni cuda: tylko za jedną pł ytkę dali wspaniał y numer (814)! ! ! Kilka godzin po rozliczeniu przywieź liś my i podł ą czyliś my telewizor! ! ! Mimo ż e pokazują TYLKO kanał y indyjskie, lankijskie czy anglo-amerykań skie, mimo ż e ekran telewizora ma 17 cali, nadal jest fajny i cał kiem nadaje się na tł o. Dalej jest lepiej. Poś ciel był a zmieniana codziennie, podobnie jak rę czniki. Codziennie w pokoju zmieniany był bukiet ś wież ych, bardzo pachną cych kwiató w, z prześ cieradeł wykonywano ró ż ne figurki-wzory. . . Podsumowują c, obsł uga jest po prostu niesamowita. A hotel jest BARDZO dobry za 3-ki. Przez cał y urlop telefony komó rkowe, biż uteria, rzeczy osobiste leż ał y na stole w pokoju, ale niczego nie brakował o i nie sł yszeliś my ż adnych skarg od innych wczasowiczó w. Ś niadania i obiadokolacje są doś ć jadalne. Woda w basenie jest czysta i ś wież a. O oceanie to osobna rozmowa, lepiej samemu zobaczyć i spró bować! ! ! NIESAMOWITA ROZKOSZ!!!!!! ! ! Poznaliś my tuk-tuker Missa (w naszej opinii Misza). Bardzo dobrze mó wi po rosyjsku i zna go na cał ym wybrzeż u. . Przy kursie dolara od 1 do 128 rupii zmieniliś my 130 ! ! ! Krewetki i homary doskonale przyrzą dza na grillu, a do tego w BARDZO dobrej cenie (2 kg krewetek za 2000 rupii!! ! ) W Galle pojechał za 2 dolary, a do tego pognał okoł o 50 km. W sezonie oczywiś cie bę dzie droż ej, ale to niewiele. Odnalezienie go jest ł atwe: wychodzisz za bramę hotelu i krzyczysz „MISHA!! ! ” Jeś li go tam nie ma, tuk-tuki mogą do niego zadzwonić . Zadzwoniliś my z Travel-SIM +94777835447. Generalnie wraż enia i emocje na krawę dzi, nie da się wyrazić wszystkiego od razu, jednego jesteś my pewni - ZAWSZE WRÓ CIMY TAM DUŻ O WIĘ CEJ!!! ! ! Jeś li masz jakieś pytania, nie wahaj się ich zadać , z przyjemnoś cią odpowiemy na wszystkie! Ż yczymy udanych wakacji na Sri Lance! ! !
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał