Nie myśleli, nie zgadywali i wylądowali na Sri Lance !!!!!!!!!!!!!!!

Pisemny: 8 lipiec 2012
Czas podróży: 24 czerwiec — 1 lipiec 2012
Komu autor poleca hotel?: Na relaksujące wakacje; Dla rodzin z dziećmi
Ocena hotelu:
6.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 6.0
Usługa: 7.0
Czystość: 6.0
Odżywianie: 5.0
Infrastruktura: 8.0
Witam wszystkich. Pó ki wspomnienia są ś wież e, postanowił em zostawić recenzję . Na począ tek najwię cej był a nasza wyprawa, któ ra nie jest spontaniczna. Praca był a zmę czona, hał aś liwa, zatł oczony Kijó w zmę czony, zbliż ał się dzień konstytucji, dusza chciał a chleba i cyrkó w. 22 czerwca po pracy zaczą ł em patrzeć na to, co był o oferowane, nic ciekawego nie był o: szalone ceny tam, gdzie tak naprawdę nie chciał em. W sfrustrowanych uczuciach pogodził a się z myś lą , ż e nadal bę dzie musiał a zostać na ś wię ta w Kijowie. Ale 23 czerwca coś wysadził o mnie wcześ nie rano, wszedł em do sieci i zobaczył em wycieczkę na Sri Lankę , hotel przy plaż y Kogala, wyjazd był jutro, lot, 7 dni, 6 nocy, zakwaterowanie, ubezpieczenie, ś niadanie-obiad i dla wszystko to 630 USD od osoby - jak dla mnie SHARA. Nie zastanawiają c się dł ugo, wypeł nił em proś bę o wycieczkę i wysł ał em ją na nieznaną trasę . firma, dosł ownie pó ł godziny pó ź niej oddzwonili, potwierdzili obecnoś ć i pospieszyliś my do biura podró ż y. Biuro podró ż y szybko wszystko zarezerwował o, ż yczył o nam mił ego pobytu, a my pospieszyliś my się spakować , wiedzą c, ż e za kilka godzin masz lot, a pracy jest duż o, najważ niejsze był o, aby zrozumieć , gdzie lecieliś my, co czytać , adrenalina poszł a przez dach.
Kupiliś my wycieczkę w agencji Arriva (Kijó w, Borisoglebskaya, 12 lat, organizatorem wycieczek był Join Up - moż esz bezpiecznie z nimi wspó ł pracować - sprawdzone)! I wtedy nadszedł dzień odlotu - 24.06. 2012 zgodnie z przewidywaniami przybyli na lotnisko w 3 godziny z peł nymi torbami jedzenia, gdyż dowiedzieli się , ż e lot potrwa 9 godzin i nikt w tym czasie nie bę dzie się karmił (Late Dubai Airlines - nie ż ywią się w samolocie) . Wylot z Kijowa był o 14-15, do Dubaju przybył o 20-10 (04-55 czasu lokalnego). Lot został przeniesiony normalnie, jak wystartowali i gdy usiedli, nie kopali, bez opó ź nień . Potem był o doś ć czasu, ż eby ktoś zapalić , ż eby ktoś poszedł do toalety i znowu do nieba. Przybyliś my do Kolombo o 04-35 ich czasu, ró ż nica czasu z Kijowem wynosi + 2.5 godziny. W samolocie fajnie, w fotele wbudowane ekrany, na któ rych zawsze widać gdzie jesteś , czym lecisz, jaka temperatura jest za burtą , na jakiej wysokoś ci, moż esz zamó wić jedzenie i napoje, obejrzeć filmy czy posł uchać muzyki pienią dze. Nawiasem mó wią c, ceny w samolocie nie są takie drogie, normalny butrik na przeką skę to 40 UAH, napoje po 10 g (woda, cola). W Kolombo spotkał em się z przedstawicielem firmy, wszyscy pobiegliś my rozmienić pienią dze (100 rupii, z grubsza 1 dolar), kupić lokalne karty SIM, tak jak doradzali w recenzjach. Ale nie bierz mojej opinii, nasi znajomi kupili kartę , ale nie znaleź li ż adnych pienię dzy na koncie, kupiliś my też wadliwą kartę , skoro był czas, aby ją zwró cić , moż esz kupić tę kartę za 100 rupii - 1 dolara w dowolnym sklepie, któ ry jest podł ą czony do poł ą czenia i wł ó ż na niego tyle pienię dzy, ile potrzebujesz. Postawiliś my 10 dolaró w i nawet nie wykorzystaliś my poł owy, poł ą czenie bardzo tanie, 1 minuta rozmowy na Ukrainę to 3.5 hrywien. Wsadzili nas do autobusó w i zabrali. W drodze do hotelu byliś my trochę w szoku - ś mieci, brud, ruiny, mrok, straszny, lekkomyś lny ruch bez zasad. Nawiasem mó wią c, już o 6 rano jest jasno, a o 18:00 robi się ciemno. Aby nie widzieć cał ego tego nieprzyjemnego obrazu, postanowiliś my spać , a potem po drodze czekał a nas niemił a niespodzianka - urwaliś my się w poł owie. zmę czeni, gł odni, wł aś nie dotarliś my do hotelu o 10-00, a kiedy poszliś my na recepcję , przed nami pojawił się ocean, palmy - cał e zmę czenie, jakby usunię te rę cznie. Szybko osiedliliś my się w Kogalu Beach, jak był o napisane w voucherze, nasi przyjaciele w wiosce Kogalu. Dostaliś my pokó j na 2. pię trze z widokiem na ocean. pokó j nie jest super i nie straszny, wiedzieliś my doką d lecimy i nie spodziewaliś my się eleganckich pokoi ze ś nież nobiał ą poś cielą . w pokoju był y wszystkie potrzebne stare meble, lodó wka, telewizor (wiele kanał ó w, ale nie jeden po rosyjsku), klimatyzacja, 2 butelki wody, przy okazji przynieś li nam 2 butelki wody dziennie, co robili nasi znajomi nie mieć . Normalna ł azienka, duż o rę cznikó w, suszarka do wł osó w, mydł o, szampon, czepek i oczywiś cie balkon ze stoł em i krzesł ami z pię knym widokiem. jak nam powiedziano, przyjechaliś my poza sezonem i dlatego w hotelu był o co najwyż ej 50 osó b ze wszystkich 3 kompleksó w, był o mał o Rosjan, leż aki zawsze są bezpł atne, na stoł ó wce nie ma kolejek, zdał em sobie sprawę , ż e lubię odpoczą ć poza sezonem. Tak, pogoda był a niezrozumiał a: ulewa przez 10 minut, potem znowu sł oń ce, ocean zawsze niespokojny, fale szalone, stoją c do pasa moż na był o zakryć gł ową , ale pł ynę liś my - szum. poza Rosjanami nikt nie pł ywał w oceanie, Niemcy cią gle tkwili w pobliż u basenó w.
Hotel.

hotel skł ada się z 3 kompleksó w: wioski kogala, plaż y kogala i dł ugiej plaż y. Co tu duż o mó wić o wsi, mieszkali w niej nasi znajomi, teraz coś tam budują , pokoje nie gorsze niż na pladze, tylko nie był o suszarki do wł osó w, lodó wki, gorzej sprzą tali, wody nie przynieś li . Są też bungalowy, ale szczerze mó wią c, gł upotą jest w nich mieszkać , bo są blisko oceanu. Jest też stoł ó wka i basen, ale najfajniejszy jest basen na plaż y, ponieważ ma widok na ocean. Nawiasem mó wią c, niezależ nie od tego, w któ rym hotelu mieszkasz, każ dy swobodnie korzysta z basenó w, stoł ó wek, leż akó w i terenu innych hoteli.
Plaż a Kogala moim zdaniem był a 3+, wszystkie pokoje z widokiem na ocean.
Long Beach to nowy hotel, dzię ki czemu bardzo ró ż ni się od innych kompleksó w - nie (poza tym, ż e wi-fi był o wszę dzie, my mieliś my je tylko w recepcji). Zajrzeliś my do ś rodka - wię c meble te same, gdzieś są stare telewizory z plazmą . Ł adniejszy i nowszy barchik, recepcja, ale ceny w barze są najdroż sze z pozostał ych.
Ż ywnoś ć .
Nie ma wą tpliwoś ci, ż e mamy najsmaczniejsze jedzenie. jedzenie był o dla mnie oczyszczają ce. jedliś my ś niadanie-obiad, nawet nie wiedzą c, co powiedzieć : czy ż ał uję , ż e mieliś my obiadokolację , czy musieliś my wzią ć ol lub zjeś ć we wł asnym zakresie - nie wiem, nie odważ ył bym się zjeś ć w lokalnych kawiarniach, ale ol naprawdę prawdopodobnie nie powinien ponosić kosztó w. na obiad piliś my mleko kokosowe, dobrze zaspokaja gł ó d i pragnienie, jedliś my owoce, wszystkim radzę spró bować rambutanu, mangostanu. Ale wracają c do jedzenia, jedzenie jest bardzo, bardzo pieprzne, mimo ż e lubię ostre, to był o dla mnie za duż o. Myś lał am, ż e bę dzie duż o owocó w morza, ale był tylko jeden rodzaj ryby i był a tak ostra, ż e ​ ​ nie dał o się jej rozdać , czy był a smaczna, czy nie. Był y kraby, był jakiś asortyment owocó w morza, był ryż z owocami morza - znoś ny. Kurczak, mię so bardzo twarde, na ś niadanie wszystko standardowo - jajka, jajecznica, bekon, ser, kieł baski drobiowe.
Od drinkó w coś niezrozumiał ego, nie polecam

Z owocó w zawsze jest to samo: banany. papaja, mango, ananas, arbuz, kupił em 4 kokosy od miejscowych. za 1 dolara
napisali, ż e był y pyszne wypieki, myś lał am, ż e odpadnę , ale powiem szczerze, poza buł eczkami z rodzynkami i croissantami nic nie poruszył o mojej duszy
z alkoholi: wina nie pró bowaliś my, piwo jest takie sobie, rum kokosowy (arak (co każ dy radzi) też nie jest dobry.
Nie ma animacji i rozrywki, wię c od 18:00 codziennie chodziliś my tam i z powrotem, gonią c kraby, pró bują c zobaczyć ż ó ł wie skł adają ce jaja, ale widzieliś my tylko ś rednie, a potem pł ywaliś my w oceanie, piją c piwo, jedzą c owoce, sł uchają c szumu oceanu i cieszą c się jego wielkoś cią i tak dalej przez 6 dni.
Jeś li chodzi o wycieczki, ponieważ wszystkie zabytki był y daleko od nas, odwiedziliś my tylko te najbliż sze. a nasz cel był inny, nie wycieczka krajoznawcza, ale plaż a, spokojna.
Byliś my na Gali, widzieliś my Fort, latarnię morską - nic specjalnego, ale widok fajny. Odwiedź targ na gali, gdzie moż esz kupić owoce, owoce morza. Kupiliś my 3 mango, papaję , mangostan, rambutan za 1000 rupii (10 USD). Co do pamią tek to nie ma sensu ich gdzieś szukać , w hotelu mamy sklepy, w któ rych moż na kupić wszystko.
Byliś my nad jeziorem. Podró ż kosztował a 25 dolaró w dla dwó ch osó b. Widzieliś my krokodyla, mał py, warany. odwiedził em ś wią tynię Buddy, byliś my z rodziną , któ ra uprawia cynamon. kupił em laski cynamonu i mielone, drogie 10 dolaró w.
Byliś my w Unawatuna w lagunie, niezbyt pod wraż eniem?
Radzimy spacerować okoł o 20 minut plaż ą w lewo, otwiera się tam pię kny widok, podobno też ż ó ł wie wypeł zają wieczorem znosić jaja

Miejscowi przygotowali nam krewetki kró lewskie za 10 USD za 1 kg. nie smaczne i drogie, w Kijowie wzią ł em te krewetki za 60 UAH. w dniu wę dkowania w Silpo.
Tak, nawiasem mó wią c, nie widzę miejscowych walk z plagą , któ re popychają nas na wycieczki, wydzierają nas 2 razy wię cej, domagają się też pienię dzy za cią gł e chodzenie z Tobą . Z powodu naszej ignorancji zostaliś my tak oszukani i wycofano tak wiele pienię dzy, ż e zaczę liś my wyraź nie widzieć , ż e ktoś otrzymał tak dobre pienią dze. w przyszł oś ci korzystali tylko z usł ug tuk-tukeró w poza podwó rkiem i są niedrogie i nie trzymają się , bę dą na ciebie czekać tak dł ugo, jak to konieczne, i przywiozą cię i zabiorą cię , a nie wymagać czegoś wię cej. Muszę powiedzieć , ż e miejscowa ludnoś ć jest bardzo denerwują ca, bardzo dobrze, ż e nie mają wstę pu do hotelu. Ale od miejscowych kobiet moż na niedrogo kupić fajne pareo za 500 ripii lub 40 UAH, T-shirty z zabawnymi sł oniami w tej samej cenie.
W zasadzie jestem zadowolony z reszty, odebrał em moralną satysfakcję , wypoczą ł em, cieszył em się pię knem i planuję wró cić na Sri Lankę jeszcze raz, ale tym razem wybierzemy się na wycieczkę krajoznawczą .
Odpocznij dobrze, jeś li masz jakieś pytania napisz, chę tnie odpowiem.
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał