Niedrogie egzotyczne!

Pisemny: 13 styczeń 2012
Czas podróży: 21 grudzień 2011 — 3 styczeń 2012
Ocena hotelu:
6.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Jest tyle rzeczy, któ re chcę napisać . Tylko burza emocji w mojej gł owie.
Zacznę w kolejnoś ci.
Lot. Przenosić .

Lecieliś my z przesiadką w Sharjah. Wyjazd z Kijowa o godz. 14.00. Byliś my w Sharjah o 20.00, mał e poł ą czenie i po 50 minutach lecieliś my już do Kolombo. Linie lotnicze AirArabia oferują okropne jedzenie za duż o pienię dzy. Na przykł ad wzię liś my zestaw: hamburger z colą i frytkami za 10$. Vermicelli a la Mivina kosztuje 3 dolary. Wypicie czegoś z mał ego sł oika kosztuje okoł o 1.5 dolara. Wię c lepiej zabrać ze sobą jedzenie. Do Kolombo dotarliś my o 3.35 czasu lokalnego (wedł ug naszego, gdzieś o 12 w nocy). Ró ż nica czasu wynoszą ca 3.5 godziny jest doś ć zauważ alna. Spoż ywaj bezcł owy alkohol w Colombo i nie tylko. Lokalne napoje nie są ś wietne, ale imp. drogi. Wymienione od razu na lotnisku 500 dolaró w. Kurs jest dobry. 112 rupii = 1 dolar Kupił em lokalną kartę SIM za 5 USD. Wpł acił em 20 dolaró w na swoje konto. Minuta rozmowy z Ukrainą to okoł o 40 rupii. Ogó lnie niedrogie. Natychmiast sprawdź saldo na koncie, mogą oszukać i nie uzupeł nić twojego konta. Kiedy dotarliś my do wyjś cia z lotniska, dł ugo nie mogliś my znaleź ć naszego touroperatora. W rezultacie przebiegł em przez tł um i wykrzyczał em nazwę lokalnej firmy turystycznej. . Znaleź li ją , moje nazwisko był o napisane niezdarnymi literami na tablicy przewodnika. Generalnie wyjechaliś my z lotniska okoł o 5 rano. Jechaliś my autobusem przez okoł o 4-5 godzin. Droga jest mę czą ca. Miejscowi jeż dż ą na chybił trafił , to przeraż ają ce. Po drodze nasz przewodnik i ja zatrzymaliś my się na farmie ż ó ł wi i ś wią tyni Buddy (jest ich duż o).
Hotel.
Do hotelu dotarliś my okoł o 10. Natychmiast usiedliś my. Poprosiliś my o pokó j na drugim pię trze, ale w zasadzie parterowe bungalowy też nie są zł e. Jeś li wię c nie chcesz wbiegać po schodach - weź bungalow, a bliż ej oceanu.
Hotel z pewnoś cią nie jest super, ale ma 3 gwiazdki! Meble są odrapane, ł ó ż ko ż ó ł toszare, rę czniki ś mierdzą ce i podarte. Lepiej zabrać wł asne z domu. Wilgotnoś ć jest bardzo wysoka, wię c rzeczy nie wysychają i nie stają się wilgotne, a rę czniki był y wymieniane codziennie, ale był y zatę chł e i wilgotne. Chociaż szybko się do tego przyzwyczailiś my. Nigdy nie miał am suchych wł osó w przez cał e wakacje! Nawet w sylwestra fryzura miał a lekko wilgotne wł osy. Nie zabieraj wię c lokó wek, lakieró w i kosmetykó w, nie jest tam potrzebna!
Terytorium jest pię kne, biegają wiewió rki, peł zają kraby i kameleony. Wieczorami na mury hotelu wypeł zają mał e jaszczurki. Jest ich mnó stwo, dziesią tki, ale są nieszkodliwe, nie wchodzą do pokoju.
Komary po prostu atakują ! Zaró wno w dzień jak i wieczorem. Koniecznie zabierz spray na komary i fumigator! Po powrocie do domu nie był o już dla mnie miejsca! Swę dzi strasznie!
Publicznoś ć to gł ó wnie emeryci i pary powyż ej 35 roku ż ycia. Zero mł odoś ci. Jest niewielu Rosjan. Rozrywka i dyskoteki prawie nie istnieją . Raz lub dwa odbywał y się wieczory tematyczne z tań cami.

Jedzenie jest bardzo ostre, ale jest też wybó r dań nieostrych. W skrajnych przypadkach moż esz osobiś cie poprosić szefa kuchni o ugotowanie czegoś nieostre. Musisz im tylko powiedzieć , ż eby w ogó le nie dodawali ż adnych przypraw! To, co nie jest dla nich ostre, jest dla mnie po prostu gorą ce do ł ez! Na ś niadanie trzeba był o wstać i zjeś ć o 5 rano czasu kijowskiego. Dwa razy z rzę du pominę liś my ś niadanie. Ale nawet wtedy nie bardzo chciał o mi się jeś ć , wię c zabraliś my ze sobą kilka kanapek i kieł basek i zjedliś my je bliż ej obiadu)) Nie był o wielu owocó w, gł ó wnie ananasó w i bananó w, na któ re nie mogliś my patrzeć koniec reszty. Kup na targu mango. 40 rupii za sztukę .
Ocean.
Fale był y duż e, przez kilka dni był o sztormowo. Ale skakanie po falach jest ś wietne! Najważ niejsze, ż eby nie przepł yną ć nad grzbietem fali i poczuć dno pod stopami, w przeciwnym razie został em wcią gnię ty do oceanu, a ratownicy dotarli do brzegu. Sprawdź gł ę bokoś ć ! Woda jest czysta, nie widział em ż adnych ż ywych stworzeń . Piasek szybko się osadza, ale po ką pieli jest go duż o we wł osach i kostiumie ką pielowym! Ocean jest bardzo ciepł y, pieni się z fal jak jacuzzi! Có ż , po prostu nie potrafię wyrazić , jakie to wspaniał e! Warto zabrać ze sobą okulary pł ywackie, só l po prostu zż era oczy!
Sł oń ce w wię kszoś ci był o za chmurami, ale moż na się spalić w zaledwie godzinę . Wię c upewnij się , ż e pomimo chmur smaruj kremy!

Pierwszego dnia spotkaliś my na plaż y lokalnego przewodnika Ali. Bardzo mił y facet. Ma wł asnego tuk-tuka. Spę dziliś my z nim resztę wakacji. Niedaleko hotelu znajduje się targ, wycieczka kosztuje 1 USD. Pojechaliś my do portu Galle, spacerowaliś my tam przez 5 godzin, jedliś my, poszliś my do supermarketu (tam wszystko jest tanie), Ali był z nami cał y czas. Poprosił o wszystko od nas 8 dolaró w. Ale daliś my mu 10. Za kolejne 15 dolaró w. pojechaliś my do miasta Matara (27 km od hotelu), gdzie poszliś my na zakupy. W pobliż u hotelu znajduje się plantacja herbaty. Jest dobra herbata, choć droga, ale jak się okazał o na Sri Lance prawie wszystkie plantacje są prywatne, trzymają je obcokrajowcy, cał a herbata jest na eksport, nie moż na tam nic kupić . Miejscowi piją zwykł y Lipton lub Dilmah w torebkach, a naturalna herbata jest dla nich droga! Ś rednio 75 gramó w herbaty kosztuje 800 rupii (8 USD). Herbata srebrna lub biał a - 25 za 12 gramó w! ! Herbatę kupiliś my z miejscowej plantacji z rocznym wyprzedzeniem. Polecam. Ali zabierze cię tam za 5 USD. Opró cz herbaty moż na tu takż e zobaczyć plantacje drzew kauczukowych, cynamonu i wiele innych ciekawych rzeczy.
Jeś li wybierzesz się na wycieczkę do Kandy, po drodze zostaniesz zabrany do herbaciarni. Tam jest taniej niż na plantacji, ale jakoś ć herbaty nie jest tak dobra. Chyba ż e moż na tam kupić srebrną lub biał ą herbatę - taniej.
Polecam też pó jś ć na masaż . Tylko ty musisz udać się do lekarki w Unawatuna. Okreś la pulsacyjnie, któ ry olejek jest odpowiedni dla danej osoby i wciera się go w ciał o i gł owę . Na począ tku zabrano nas do chł opa, ale nam się tam nie podobał o. Nacierają go kroplą oleju, jak gwiazdką , jest strasznie zimno, nieprzyjemnie, nie idź tam. 30 dolaró w na wiatr.
Pojechaliś my za 30 dolaró w motoró wką po lokalnym jeziorze Koggala, jest bardzo duż a. Zabrano nas na 2 wyspy - na jednej ś wią tynia Buddy, na drugiej rodzina, któ ra uprawia cynamon.
Na lewo od hotelu po 50 metrach znajduje się kawiarnia. Jedliś my tam krewetki i piliś my ś wież e soki. Ceny są.2 razy tań sze niż w hotelu. Porcja grillowanych krewetek kró lewskich (15-17 szt. ) w sosie z frytkami i suró wką kosztuje okoł o 6.5 dolara. Ś wież e za 1.5 dolara.
Mieliś my system ś niadanie-obiad. W cią gu dnia wszystkie napoje są pł atne. Nic nie jest podawane w barze. Piwo $3 Wię c lepiej iś ć z Ali do sklepu i kupić wodę i piwo.

Wybraliś my się na jednodniową wycieczkę do Kandy. Odwiedziliś my krajową park, plantacja herbaty, Ś wią tynia Reliktu Zę ba, przejaż dż ka na sł oniach. Ale na jeden dzień wyjazd jest bardzo mę czą cy. 6 godzin w jedną stronę . Wię c zaplanuj to samo na 2-3 dni. Wię c bę dzie wię cej czasu na przemyś lenie wszystkiego, zrobienie zdję ć , a nie jak jedliś my udał o nam się podą ż ać za przewodnikiem, zdję ć jest bardzo mał o. Wszystko jest szybkie, non stop! Koszt 88 dolaró w. Ale przewodnik mó wił po rosyjsku.
Dlatego polecam zabrać ze sobą :
- leci samolotem
- rę cznik do twarzy
- odstraszacz komaró w na ciele i w pomieszczeniach
- krem ​ ​ do opalania 40
- nasiona na wiewió rki
- alkohol w Kolombo bezcł owy
- wymieniaj dolary na rupie na lotnisku, jest to bardziej opł acalne (zachowaj paragon do wymiany)
- kup lokalną kartę sim
Ogó lnie bardzo mi się podobał o. Jest mnó stwo egzotykó w, mał p, wiewió rek, legwanó w, kameleony, palmy, kokosy. . . Radzę wszystkim! Na pewno jeszcze wró cę !
Bę dą pytania, zapytaj! !
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał