Отдыхали в отеле в сентябре 2014. Изначально отель произвел приятное впечатление - красивое расположение, из каждого номера - вид на океан, много зелени, бурундучки на каждом шагу... Нас поселили в номер 14, прямо у бассейна, так что вай фай брал и в номере так же, хотя вай фай есть только на ресепшне и возле бассейна. Убирали номер хорошо. В общем все красиво невероятно!! ! ! Но очень хочется поделиться неприятным происшествием, которое с нами произошло - вечером ( в канун дня рождения любимого, который мы прилетели отмечать здесь) мы вышли к бассейну, находились в двух метрах от двери нашего номера и оставили приоткрытой дверь, чтобы проветрить номер, так как окна не открываются и душно, когда вернулись - кошелька со всеми деньгами, которые у нас были - уже не было. Утром мы пошли на ресепшн решать данную проблему - управляющий отеля разговаривал с нами с неприязнью, долго обыскивал наш номер (якобы мы мошенники), а потом сказал, что нас предупреждали класть ценные вещи в сейф и по этому претензий у нас к ним никаких не должно быть. И сказал, что звонить в полицию нет смысла. Мы дозвонились нашему гиду Марине, но она сказала то же самое. Я понимаю, что мы сами были беспечными, что оставили деньги, но ведь у нас тоже должна быть какая то безопасность в их отеле!!!! ! ! Так еще и требовали с нас деньги при выселении за доски для плавания. Спасибо огромное паре Александру и Левону из России, с которыми мы познакомились там, и которые выручили нас финансово, что позволило нам провести остаток отпуска так как нам того хотелось. Теперь немного о самом отдыхе и окружающей среде с самого начала: перелет достаточно сложный - дорога с Киева до отеля заняла почти сутки - два перелета, длительная дорога с Коломбо до отеля. Но, увидев территорию отеля, обо всем забываешь - настолько все красиво. Мы читали много отзывов и решили попробовать все сами - пошли к Ирине в кафе (справа, называется Coconut). Удивило то, насколько дешево - вдвоем мы наедались морепродуктов с салатами и гарнирами на 10-12 долларов. Все вкусно. Потом решили пойти к Маду (о котором много читали) - слева на пляже второе кафе, так и называется Кафе у Маду. Прошли мимо Пьера, так как ужасно бесила его навязчивость, и пошли сразу к Маду. Очень приятный парень, доброжелательный, вкусная кухня, дешево. У него в кафе всегда многолюдно, вкусно, весело! ! ! Интересные экскурсии (которые он нам организовал)!! ! ! И хочется сказать ему огромное спасибо - после того как у нас украли все деньги, он кормил нас за свой счет, еще и подарки передал домой! ! ! До сих пор с ним общаемся и поддерживаем связь. Отправляю его фото, так как Пьер часто называется его именем. Вообще, отдых очень классный, хочется вернуться на Шри-ланку (о уже не в этот отель, хотя он и красивый, но персонал разочаровал) и еще раз огромное спасибо ребятам из России, а также спасибо МАДУ! ! ! Хочу добавить, что недели - очень мало, нужно брать хотя бы 10 дней.
Odpoczywaliś my w hotelu we wrześ niu 2014. Począ tkowo hotel robił dobre wraż enie - pię kna lokalizacja, z każ dego pokoju - widok na ocean, duż o zieleni, wiewió rki na każ dym kroku. . . Umieszczono nas w pokoju 14, tuż przy basenie, wię c mam Wi-Fi w pokoju, chociaż Wi-Fi jest dostę pne tylko w recepcji i przy basenie. Dobrze posprzą tali pokó j. Ogó lnie wszystko jest przepię knie niesamowite !! ! ! Ale naprawdę chcę się podzielić nieprzyjemnym incydentem, któ ry nam się przydarzył - wieczorem (w wigilię urodzin bliskiej osoby, któ rą tu przylecieliś my ś wię tować ) poszliś my na basen, byliś my dwa metry od drzwi nasz pokó j i zostawił em uchylone drzwi, aby przewietrzyć pokó j, ponieważ okna się nie otwierają , a kiedy wró ciliś my, jest duszno - portfela ze wszystkimi pienię dzmi, któ re mieliś my, zniknę ł o. Rano udaliś my się do recepcji, aby rozwią zać ten problem - kierownik hotelu odezwał się do nas z wrogoś cią , dł ugo przeszukał nasz pokó j (podobno jesteś my oszustami), a nastę pnie powiedział , ż e zostaliś my ostrzeż eni, abyś my wł oż yli kosztownoś ci do sejfu i dlatego nie powinniś my mieć wobec nich ż adnych roszczeń . I powiedział , ż e nie ma sensu dzwonić na policję . Dodzwoniliś my się do naszej przewodniczki Mariny, ale powiedział a to samo. Rozumiem, ż e my sami nie dbaliś my o to, ż e zostawiliś my pienią dze, ale musimy też mieć jaką ś ochronę w ich hotelu!!!! ! ! Ż ą dali też od nas pienię dzy przy kasie za deski do pł ywania. Dzię ki ogromnej parze Aleksandra i Levonó w z Rosji, któ rych tam poznaliś my i któ rzy pomogli nam finansowo, co pozwolił o nam spę dzić resztę wakacji tak, jak chcieliś my. Teraz trochę o samym odpoczynku i ś rodowisku od samego począ tku: lot jest doś ć trudny - droga z Kijowa do hotelu zaję ł a prawie dzień - dwa loty, dł uga droga z Kolombo do hotelu. Ale kiedy widzisz terytorium hotelu, zapominasz o wszystkim - wszystko jest takie pię kne. Przeczytaliś my wiele recenzji i postanowiliś my spró bować wszystkiego sami - poszliś my do kawiarni Iriny (po prawej stronie Coconut). Był em zaskoczony, jak to był o tanie - we dwoje jedliś my owoce morza z sał atkami i dodatkami za 10-12 dolaró w. Wszystko jest pyszne. Nastę pnie postanowiliś my udać się do Madu (o któ rym duż o czytamy) – druga kawiarnia po lewej stronie na plaż y nazywa się Madu's Cafe. Minę li Pierre'a, ponieważ jego obsesja strasznie go rozwś cieczył a, i udali się prosto do Madou. Bardzo mił y facet, przyjazny, pyszne jedzenie, tanio. Jego kawiarnia jest zawsze zatł oczona, smaczna, fajna! ! ! Ciekawe wycieczki (któ re dla nas zorganizował )!! ! ! I chcę mu bardzo podzię kować - po tym, jak ukradli nam wszystkie pienią dze, nakarmił nas na wł asny koszt, a takż e dał prezenty do domu ! ! ! Do dziś utrzymujemy z nim kontakt. Przesył am jego zdję cie, bo Pierre jest czę sto nazywany jego imieniem. Ogó lnie reszta jest bardzo fajna, chcę wró cić na Sri Lankę (och, nie do tego hotelu, chociaż jest pię kny, ale personel rozczarowany) i jeszcze raz wielkie dzię ki chł opakom z Rosji, a takż e dzię ki MADU ! ! ! Dodam, ż e tygodni jest bardzo mał o, trzeba zają ć przynajmniej 10 dni.