Podróż przez Maremma... niezwykła Toskania...

08 Lipiec 2011 Czas podróży: z 10 Czerwiec 2011 na 17 Czerwiec 2011
Reputacja: +31.5
Dodaj jako przyjaciela
Napisać list

Wszystko zaczę ł o się od sugestii moich wł oskich przyjació ł , aby odwiedzić Maremma, nieznany nam obszar Toskanii, mimo ż e mieszkamy we Florencji. Terytorium Maremmy, od wł oskiego „Marittima” (morskie, nad morzem), wynosi 5 tysię cy metró w kwadratowych, biegną c od Toskanii do Lacjum. Terytorium sł ynie z produkcji wina, czystoś ci morza, wielu pię knych parkó w i obszaró w chronionych, ś redniowiecznych miast z ich wielowiekową tradycją .

Podró ż rozpoczę ł a się przeprowadzką z Florencji, „stolicy” Toskanii, do Grosseto, „stolicy” Maremmy, z dobrą komunikacją drogową i lotniskiem, któ re, nawiasem mó wią c, przyjmuje loty czarterowe z Moskwy, St. Petersburg i Rostó w od zeszł ego roku. Przybywają c do Grosseto, zatrzymaliś my się w Grand Hotel Bastiani, zabytkowym hotelu w stylu Liberty, poł oż onym w centrum miasta, blisko wszystkich atrakcji.


Po obiedzie w restauracji obok hotelu przeszliś my do Katedry San Lorenzo (Catedrale di San Lorenzo), pię knej katedry z falbankami zbudowanej w stylu gotyckim przez architekta Sozzo Rustichiniego, a nastę pnie wzdł uż gł ó wnego placu Dantego (piazza Dante), na któ rym stoi pał ac Aldobrandeschi (Palazzo Aldobrandeschi - rzą dzą ca rodzina w ś redniowieczu), obecnie budynek administracji okrę gowej Grosseto, i szedł wzdł uż muró w otaczają cych cał e centrum miasta. Pod wieczó r zmę czeni, w drodze do hotelu zatrzymaliś my się w restauracji, gdzie serwują tradycyjne danie Maremma Chianina (Bistecca Chianina) - mię so „biał ej krowy”, hodowane tylko w Toskanii, pod doskonał ą czerwoną wino Morellino di Scansano (Morellino di scansano).

Nastę pnego ranka, po konsultacjach z przyjazną obsł ugą hotelu, zwiedziliś my okoliczne miasta. Pitigliano, miasto na skalistym Tufo (grupie skał ), gdzie znajdują się podziemne labirynty Etruskó w, w któ rych dziś przechowywane są wina z di Pitigliano.

Nie moż na ró wnież pominą ć ś redniowiecznych pał acó w Orsini i zamkó w Medici z koń ca XVII wieku. Po degustacji biał ego wina di Pitigliano (Bianco di Pitigliano) zatrzymaliś my się w miejscowoś ci Sovana, ró wnież zbudowanej z kamienia Tufo, gdzie wykopywane są staroż ytne miasta i znajdują się ś redniowieczne twierdze tej samej rodziny Aldobrandeschi. Znuż eni wró ciliś my do Bastiani, gdzie rozweselił nas pogodny i przyjacielski dyrektor hotelu Massimiliano.

Po dostatecznym przespaniu spę dziliś my prawie cał y dzień w Parku Narodowym Maremma, któ ry poł oż ony jest nad morzem i otwiera ś wiat nietknię tej przyrody i pię kna. Teren rezerwatu to 25 km, moż na jeź dzić na rowerach, kajakach, koniach, z czego skorzystaliś my. Po kolacji w restauracji rybnej w Marina di Grosseto wieczó r przenió sł się do sł ynnego klubu w Poggio D'oro......

Nastę pnego dnia, po wymeldowaniu się z tego pamię tnego hotelu, ponieważ Grosseto jest tylko 12 km od morza, odbyliś my mini-rejs po archipelagu Toskanii, wpadają c na wyspy Giglio (Giglio), Giannaturi (Giannaturi), sł yną ce z ich podwodny ś wiat, jak wś ró d zakochanych i wś ró d zawodowych nurkó w. Podczas przemieszczania się mię dzy wyspami serwowany jest lunch – ś wież e ryby, owoce morza, któ re notabene są wliczone w cenę rejsu. Zadowoleni i syci, w drodze do domu do Florencji, zatrzymaliś my się w nadmorskim miasteczku Castiglione della Pescaia i zdecydowaliś my, ż e na pewno tu wró cimy, bo tam jest niesamowicie pię knie! I wyglą da na ś wietną zabawę ?

Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał
Aby dodać lub usunąć zdjęcia w relacji, przejdź do album z tą historią
Море Маремма
Национальный парк мареммы
Заповедник
Гранд Отель Бастиани
Кастиольоне делла Пескайа
Grand Hotel Bastiani di Grosseto