Włochy...

05 Listopad 2008 Czas podróży: z 12 Lipiec 2008 na 26 Lipiec 2008
Reputacja: +4
Dodaj jako przyjaciela
Napisać list

Witam wszystkich, chciał abym podzielić się już nieco ostudzonymi wraż eniami z podró ż y do Wł och. Lipiec 2008.

To był a moja pierwsza podró ż do Wł och, przeszedł em przez Natalie Trus, czytają c wcześ niej wiele pozytywnych i negatywnych rzeczy na temat tego touroperatora. Ale przycią gnę ł a mnie cena, a takż e sama trasa koncertowa.

Wszystko zaczę ł o się od tego, ż e wizy musieliś my zał atwić w Domodiedowie, gdzieś w nocy, lot był o 6-7 rano. A jak myś lisz, wizy dostaliś my 2 godziny przed rejestracją , o 3 nad ranem, a sympatia był a niesamowita, stał am pierwsza w kolejce, ja był am ostatnia. Có ż , dzię ki Bogu dali nam wizy i pomyś lnie weszliś my na pokł ad samolotu. Leciał y szybko i po 3.5 godzinach był y na miejscu.

Upał , lipiec....

Odebrano nas na lotnisku, nasza przewodniczka nazywał a się Natasha (aka Rosa), jest bardzo dobra, zna kraj i swó j biznes.


Tak wię c prosto ze statku na bal zostaliś my zabrani do Republiki San Marino. Jeś li chcesz coś kupić , kup w San Marino, tam jest taniej, sprawdzone))). Torby podobał y mi się najbardziej w San Marino. Kosztują okoł o 130-150 euro, nieznani mistrzowie, ale takich nie znajdziecie we Florencji (gdzie skó ra jest ich mocną stroną ), ani w Rzymie.

Nastę pnie zabrano nas do Wenecji i jechaliś my przez 6 godzin, i nie zostaliś my umieszczeni w samej Wenecji, ale w podmiejskim mieś cie, gdzie nie był o nic do roboty poza spaniem. Co ja osobiś cie nie spał em przez 2 dni z rzę du.

Wcześ nie rano już o 7 rano byliś my w Wenecji. To jest miasto, to jest bajka. Widzą c gondole, miasto na wodzie, liczne mosty, maski, nie zdajesz sobie sprawy, jak to wszystko pó ź niej przegapisz.

Zabrano nas do huty szkł a, gdzie ze szkł a weneckiego robią biż uterię , naczynia, ż yrandole. Pię kno (patrz zdję cie poniż ej). Dekoracja kosztuje okoł o 78 euro, w Moskwie przez Internet taka dekoracja kosztuje co najmniej okoł o 5000 rubli. Kupił em na pamię ć . Moż na kupić ró ż ne pamią tki od 15 do 30. Ż yrandol z tego samego szkł a weneckiego okoł o 2000 euro. Potem był o zwiedzanie Wenecji, czas wolny, wizyta w pał acu i trochę czasu wolnego.

Na lunch zaoferowano nam obiad za 30 euro, grupowy, zgodził am się bardzo smacznie i nie ż ał ował am, ż e dał am pienią dze.

Jeź dzić na wakacje i jeś ć buł eczki, no có ż , to dla mnie trochę dzikie, trzeba poznać kuchnię , cechy lokalnych szefó w kuchni. Bardzo smaczne gady morskie we Wł oszech, w cieś cie nie ma w ogó le sł ó w.

W Wenecji duch jest wyją tkowy, powietrze, ulice mał e i wą skie. Wielu mieszkań có w spaceruje ze swoimi psami. Wszystko w porzą dku. Ż ał ował am, ż e nie kupił am koronkowego parasola, był bardzo pię kny. W Wenecji zaczą ł em kupować karty i dzwonić z automatu, co jest bardzo opł acalne i wygodne. Jedna karta (okoł o 5 euro) wystarczy na 20 minut rozmowy, aw Rosji nic mnie to nie kosztował o.

Zmę czeni i idą c w gó rę , zabrano nas do hotelu.

Nastę pnie pojechaliś my do Florencji, Pizy, Sieny. Każ de miasto jest pię kne na swó j sposó b. We Florencji jest duż o zł ota i skó ry, jednak rę kodzieł a ze skó ry, nic takiego nie znalazł am.

Piza sł ynie z pola cudó w, mnó stwa pamią tek jak Pinokio, Krzywej Wież y i jak zawsze gromady turystó w.


I wreszcie Rzym, miasto z wieloma, wieloma zabytkami. Stoisz w Koloseum i myś lisz, ale czy naprawdę został o zbudowane tak dawno temu.

Najlepszym przewodnikiem po Rzymie jest film Roman Holiday. A nocna wycieczka po Rzymie, nocne fontanny, tł umy turystó w nie mogą tego wszystkiego zdradzić , trzeba to zobaczyć .

Nasz hotel w Rzymie znajdował się na obrzeż ach Rzymu, ale był o to 4*. Pyszne jedzenie i ś wietny hotel.

Resztę czasu osiedliliś my w 3*, cał kiem do przyję cia.

Ale najbardziej imponują cy w Rzymie jest Watykan ze swoim pię knym koś cioł em i wyją tkowym duchem.

Byliś my w Rzymie trzy dni, czyli bardzo kró tko, trzeba wró cić na peł ną inspekcję cał ego Rzymu.

W drodze powrotnej zabrano nas do Neapolu, bardzo kolorowego miasta, ale spę dziliś my w nim zaledwie trzy godziny.

I wreszcie tydzień na morzu. Adriatyk, nie najczystsze morze, ale z braku lepszego, wystarczy)))

Miasto Riccione to cał a sieć miast Riccione, Rimini itp. Teraz nie pamię tasz wszystkich, z bardzo smaczną kuchnią i przyjaznymi ludź mi.

Tak wię c, jeś li znalazł eś element materialny, ś miał o udaj się do Wł och, kraju, w któ rym moż esz zobaczyć , nauczyć się , pokochać , docenić i duż o kupić! ! !

Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał
Aby dodać lub usunąć zdjęcia w relacji, przejdź do album z tą historią
Италия...