Cena + jakość - nie pasuje

Pisemny: 30 czerwiec 2010
Czas podróży: 30 może — 27 czerwiec 2010
Komu autor poleca hotel?: Na relaksujące wakacje
Hotel jest reprezentowany przez touroperatoró w dla rodzin i dzieci. Zdecydowanie się z tym nie zgadzam.
Po pierwsze, odpoczynek z dzieć mi jest po prostu niebezpieczny. W hotelu nie ma gabinetu lekarskiego, nie ma lekarza, plaż a jest taka sama. Kiedyś moje dziecko potrzebował o pierwszej pomocy - nikt z pracownikó w o tym nie wie. Dzię ki pomocy sobie wczasowicze. A pomoc bardzo dobrze moż e być potrzebna: kawał ki zardzewiał ych okuć wycią gnię to dwukrotnie na plaż y, znowu są jeż e (co prawda w konkretnych miejscach, ale jest jeszcze szansa na dotarcie), fragmenty na plaż y też spotkał y się kilka razy (ja sam je odebrał em i zaniosł em do dyrektora hotelu).
Po drugie, przez cał y teren hotelu biegnie fosa, któ ra prawdopodobnie w okreś lonych porach roku sł uż y do odprowadzania wody z gó r do morza. Teraz jest sucho, niektó rzy nawet chodzą na plaż ę z takim „drogim”, ale bardzo ł atwo jest tam dziecko spaś ć i moż na się rozbić na ś mierć , jak jest beton i metalowe szpilki wystają ze ś cian .

Plac zabaw cał kiem przyzwoity, jednak na dzieci też jest zasadzka - poszarpane dachy domó w dziecka (ci mobilni chł opcy, któ rzy usił ują się tam wspinać , czę sto są cię ż ko ranni)
Posił ki: ś niadania są bardzo monotonne i znowu w ogó le nie są przeznaczone dla dzieci (jajka, kieł baski, pł atki, jogurty, naleś niki tylko kilka razy w tygodniu). Dobra, nie ma owsianki, ale nie bę dziesz nawet w stanie rozcień czyć wł asnej regulowanej, ponieważ nie ma też gorą cego mleka. Ani ja, ani moje dzieci nie moż emy pić lodowatego mleka, wię c za każ dym razem na ś niadanie kelnerzy proszeni byli o gorą cą wodę (w restauracji też jej nie ma) w czajniczku do rozcień czenia mleka. Kolacje są dobre.
Restauracja nie ma klimatyzacji, wię c otwierają wszystko, co mogą , aby tworzyć przecią gi. Duż o much (nie raz odmó wili deseru wieczorem, po prostu dlatego, ż e jest nieprzyjemny po tych wszystkich muchach, któ re na nim siedział y)
15 czerwca przyszł o duż o ludzi i wtedy po prostu zaczą ł się spektakl: nie radzą sobie w restauracji, po prostu nie mają czasu na sprzą tanie stoł ó w, wszę dzie jest brud i muchy. Na plaż y jest za mał o leż akó w, a co najważ niejsze parasoli! Mimo to nie chciał em leż eć pod otwartym sł oń cem, zwł aszcza za pienią dze, któ re zapł aciliś my. Rę czniki, wcześ niej wydawane na plaż y, teraz są rozdawane i trzeba je samemu zanieś ć na plaż ę i z powrotem (obsł uga nie bardzo potrafił a wyjaś nić , jak i gdzie je zmienić , sami jeszcze nie wymyś lili technologii)
Grecy w ogó le nie reagują na wszystkie uwagi, gospodarz ze wspó ł czuciem krę ci gł ową i nic nie robi (wydaje się , ż e nawet nie pró buje)

Ogó lnie sytuację ratują nasi na recepcji, któ rzy wydają się być szefami wszystkich tam i pracy, cał kiem przyzwoite pokoje i oczywiś cie pię kno Grecji.
PS Osobno chciał bym podzię kować Mouzenidisowi za to, ż e w dniu 21.80 dzieci od razu zatrzymał o się w hotelu i nikt oczywiś cie o tym nie ostrzegał . A dla wszystkich, któ rzy nie lubili odpoczywać w obozie pionierskim, operator nie oferuje alternatywy
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał