Zamknięty obóz pionierów

Pisemny: 24 czerwiec 2013
Czas podróży: 1 — 7 czerwiec 2013
Ocena hotelu:
3.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Odpoczywaliś my z có rką od 14 czerwca do 20 czerwca 2013 roku na systemie all-inclusive przez Mouzenidis. Od plusó w: hotel jest ł adny, terytorium jest duż e i bardzo pię kne (wiele ró ż wszystkich koloró w, drzewa oliwne, palmy), czysty wielopoziomowy basen, w któ rym prawie zawsze był y bezpł atne leż aki. Bar przy basenie: soki, woda, popy, wino (czerwone, biał e), wó dka ouzo, kawa - gratis. Wieczorem bar pł atny np. koktajl mleczny dla dzieci – 3.50 euro, bardzo smaczny. Tuż nad barem, graniczą cy z restauracją , spory teren, jest miejsce dla każ dego, choć ludzi jest sporo. Na miejscu znajduje się supermarket, w któ rym moż na kupić wszystkie niezbę dne pamią tki. Nie ma w nim podstawowego jedzenia, tylko sł odycze, wino, lokalna wó dka. Ró wnież wszystko, czego potrzebujesz na plaż ę , na wypadek, gdybyś czegoś zapomniał . Rozumieją po rosyjsku, co też jest mił e. Personel jest uprzejmy (z wyją tkiem jednego), uś miechnię ty, bardzo przychylny. Kiedyś był iluzjonistyczny spektakl dla dzieci. Okoł o dwó ch km. od hotelu jest maleń kie miasteczko Ouranoupoli. Taksó wką.5 euro, jeś li zamó wisz minibusa z hotelu 2 euro za osobę , kosztował o nas to 8 euro w obie strony. 10.00 wyjazd o 13.30 zwrotó w. Uwierz mi, to nawet za duż o czasu na jeden wyjazd. Ponieważ miasto graniczy z klasztorem, istnieje niesamowita liczba sklepó w z wszelkiego rodzaju ikonami. Niesamowita uroda i na inny portfel. Tak wię c ikona ze srebrem w rozmiarze 9*13 (bardzo pię kny wizerunek Matki Boż ej) kosztował a 33 euro. Nie mogł em przejś ć obok. Podobał mi się sklep Gifts of St. Athos, w któ rym mieszkaliś my przez dł ugi czas. Rosyjskoję zyczna dziewczyna poczę stował a nas winem i oliwkami, wszystko nam opowiedział a i pokazał a. . . to był a przyjemnoś ć . W asortymencie znajdują się sł odycze, wina, biokosmetyki, rę cznie robione serwetki, mydł a z oliwek, herbaty, prawdziwe olejki eteryczne. . . taniej niż w Petersburgu. Miasto ma wiele sklepó w ze zł otem i tawern. . . Szkoda, ż e ​ ​ był o bardzo gorą co i wcale nie miał em ochoty jeś ć , ale przyjemne altany kawiarni kusił y. . . goł ę bie obrusy. Z minusó w: Z lotniska w Salonikach okoł o 3h jazdy z przesiadką - strasznie, zwł aszcza po nocnym locie (odlot o 05.00). Có rka pł akał a już pod koniec podró ż y i nie chciał a nigdzie jechać . Morze jest cudowne, ciepł e, plaż a piaszczysta, ale przed samym morzem, szeroka na 2 metry, jest pas mał ych kamykó w, potem 50 cm piasku i dalej wejś cie do morza jest na kamyczkach. Problem zostanie rozwią zany, jeś li kupisz specjalne kapcie. W morzu są ryby i mał e skorupiaki - có rka bał a się i wolał a basen, ale to problem osobisty. Leż aki na plaż y PŁ ATNE - 3 euro, sł yszał am, ż e są darmowe dla niemieckich turystó w, a takż e animacje dla dzieci - tylko dla Niemcó w!?!? ! ? Najwyraź niej kwestia opł at za wycieczkę wyjaś nia tę ró ż nicę . Nawiasem mó wią c, dzieci jest baaaardzo duż o, ale w ogó le nie ma zaję ć rekreacyjnych dla wszystkich poza Niemcami. Szkoda. Kosztem jedzenia. PRZERAŻ ENIE! Nie dodał bym wię cej, ale jednak. . . Nie umrzesz z gł odu, ale w jedzeniu nie ma smaku, jest jakby wirtualne....Na lunch nie ma praktycznie nic, na kolację wzmocnione menu. Rozgotowane jedzenie: makarony, kieł baski, ryby - wszystko bez smaku. Z owocó w, brzoskwiń , odgryź , chrup jak ziemniaki. Czasami był y jabł ka pokrojone w ć wiartki. Lody nie był y zapewnione podczas naszego pobytu. Ale pł acono to w barach. . . 2 euro sztuka. Nie ma gdzie wychodzić z hotelu, tylko jeś li wybierasz się na wycieczki, ale to też jest moje osobiste „przeoczenie”, lepiej wybrać hotel. Ouranoupoli nie jest jak dotą d 1.8 km, w sam raz na spacer, ale nie ma tam deptaka. . . samochody jeż dż ą z duż ą prę dkoś cią , a z dzieckiem jest to niebezpieczne. Do pokoju wskakują koniki polne lub szarań cza. . . patrz 5, niezbyt ł adne. Klimatyzacja jest bezpł atna tylko od 1 lipca i 3 euro dziennie. Có ż , tak mał e rzeczy, któ rych nie chcę pamię tać . W Petersburgu popeł nili doś ć nieprzyjemny bł ą d i zarejestrowali wycieczkę (nie wiem jak) w imieniu zmarł ego mę ż a, a w momencie wyjazdu w recepcji został am zapytana, gdzie osoba, dla któ rej rejestracja został zrobiony. Musiał em to rozgryź ć , dzię ki Bogu, ż e mnie wypuś cili. To minus dla menedż eró w firmy. Tak, wró ciliś my też na lotnisko z transferami, od manageró w, tych z hotelu, nikt nie poinformował , ż e tak bę dzie, ż e przyjedzie po nas taksó wka, a nie autobus, dowiedział a się sama, gdy stał na ulicy z walizkami. Kierownik, rozmawiają c przez telefon, machną ł rę ką , mó wią c, ż e wszyscy są na stoisku. . . ale tej informacji nie był o na stoisku. W efekcie o pierwszej w nocy, gdzieś na ś rodku drogi, taksó wkarz podwió zł nas nic nie mó wią c i poż egnał . Zaczą ł em nę kać kierownikó w hotelu, do któ rego nas przyprowadzono, aby zrozumieć , co bę dzie dalej. Jakieś.20 minut pó ź niej powiedziano mi, ż e mamy nas odebrać . Zabrali to. Hurra! Nie ma ż adnych skarg na dziewczyny-menadż erki Mouzenidis, któ re spotkał y nas i odprowadził y nas na lotnisku. Bardzo dzię kuję za goś cinę i pomoc, choć są super! ! ! Po takich drutach z hotelu już chciał o mi się pł akać . W koń cu wszystko wydawał o się niczym, ale chciał em wró cić do domu jak nigdy dotą d. Nie wró cę ponownie do tego hotelu i nie doradzę moim znajomym. Powtarzam, to moja osobista, chociaż komunikują c się z Rosjanami, któ rzy tam byli, wszyscy byli niezadowoleni z gł ó wnych wad wskazanych powyż ej. Dla mnie osobiś cie upał był nie do zniesienia, podobno takie wakacje nie są dla mnie.
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał