Piękne morze, piękne zdjęcia, ale niechętnie tam chodzą

Pisemny: 22 czerwiec 2010
Czas podróży: 16 — 29 może 2010
Ocena hotelu:
8.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 9.0
Usługa: 7.0
Czystość: 8.0
Odżywianie: 9.0
Infrastruktura: 9.0
Odpoczywaliś my w tym hotelu w drugiej poł owie maja z mę ż em i có rką od 5 lat. Miną ł miesią c i moż emy powiedzieć , ż e wakacje był y udane, mił o zapadają w pamię ć . Odpoczywaliś my w tym hotelu w drugiej poł owie maja z mę ż em i 5-letnią có rką . Miną ł miesią c i moż na powiedzieć , ż e reszta zakoń czył a się sukcesem, jest wię cej chwil przyjemnie zapadają cych w pamię ć niż negatywnych.
Mieszkaliś my w pią tym budynku, pokó j 5010. Wszystko jest trochę nę dzne, ale pokó j jest bardzo duż y. Minibar - pepsi, mirinda, 7up, woda, codziennie uzupeł niany. Wię cej herbaty, kawy, duż a butelka wody - ró wnież codziennie uzupeł niana. Darmowy internet w pokoju to duż y plus, regularnie komunikowaliś my się z bliskimi i wysył aliś my zdję cia))). Sprzą tanie pokoju, zmiana rę cznikó w, ł ó ż ek - codziennie, ale im bliż ej koń ca wakacji - tym wszystkim gorzej ((. Chociaż napiwki zostawiano regularnie.
Pł ywanie w Kró lewskiej Lagunie. Mą ż z leż akó w poszedł , zaję ty rano, o 7 rano. W pozostał ych miejscach plaż y nie był o problemó w z leż akami, tylko w Lagunie, gdzie odbywał y się animacje i wypoż yczanie katamaranó w. To prawda, ż e ​ ​ w innych miejscach nie da się pł ywać )) wszę dzie są kamienie. Normalne, piaszczyste wejś cie w Royal Lagoon, a na samym koń cu plaż y, obok hotelu Oberoi, jest mał y brodzik - jest piasek i bardzo pł ytko. W rozlewiskach z wodą morską (gdzie 1-animacja i 2-rolka) - dno wył oż one pł ytami, ale nam się tam nie podobał o, jakoś tam nie wyglą dał o bardzo czysto, był o ś lisko, raz na dole Przypł yw wyczyś cili tam jedną z rur, z któ rej wpł ywa woda z morza, wię c po oczyszczeniu wszystko został o pokryte wybielaczem, aromat rozprzestrzenił się shikaaaaryeeee.

. Mieszka tam kolejna pł aszczka, szara, w niebieskie groszki, po poł udniu widać ją po lewej stronie rafy. Rano kraby biegają po plaż y, zagrzebują się gł ę boko w piasku, raz zrobili zamek z có rkami i jedną z nich odkopali - to był pisk))), nie wiadomo, kto bardziej się bał , có rka lub kraba, uciekł od nas w morzu))). Oczywiś cie trzeba pł ywać w specjalnych butach, jest wię cej mó rz niż negatywó w. Mieszkaliś my w pią tym budynku, pokó j 5010. Wszystko jest trochę nę dzne, ale pokó j jest bardzo duż y. Minibar - pepsi, mirinda, 7up, woda, codziennie uzupeł niany. Wię cej herbaty, kawy, duż a butelka wody - ró wnież codziennie uzupeł niana. Darmowy internet w pokoju to duż y plus, regularnie komunikowaliś my się z bliskimi i wysył aliś my zdję cia))). Sprzą tanie pokoju, zmiana rę cznikó w, poś cieli - codziennie, ale im bliż ej koń ca wakacji - tym wszystkim gorzej ((. chociaż napiwki zostawiano regularnie. Pł ywaliś my
W Royal Lagoon morze jest chł odne - dzieci dobrze pł ywają , a doroś li są gdzie nurkować , tuż za piaskiem jest rafa, na któ rej przepię kne są koralowce, kolorowe ryby, rozgwiazdy. Mieszka tam kolejna pł aszczka, szara, w niebieskie groszki, po poł udniu widać ją po lewej stronie rafy. Rano kraby biegają po plaż y, zagrzebują się gł ę boko w piasku, raz zrobili zamek z có rkami i jedną z nich odkopali - to był pisk))), nie wiadomo, kto bardziej się bał , có rka lub kraba, uciekł od nas w morzu))). Oczywiś cie trzeba pł ywać w specjalnych butach, moż na znaleź ć jeż owce i cał kiem sporo. Kupiliś my te kapcie bezpoś rednio w hotelu: doroś li 13 dolaró w, dzieci - 10. Kupcy są aroganccy, nie ma konkurencji, nie obniż ają ceny, są też niegrzeczni. Przez cał y czas, gdy odpoczywaliś my, wiał o, zielona flaga był a tylko 2 razy, ż ó ł ta 4 razy, a wszystkie pozostał e dni czerwona flaga. Ale to nie przeszkodził o w pł ywaniu, tylko był o zimno, aby wejś ć i wyjś ć z wody, chociaż temperatura powietrza był a wysoka + 34 + 36. Myś lę wię c - albo hotel jest tak poł oż ony, ż e zawsze wieje wiatr, albo akurat mamy taki czas. Nie wiem. Ale tak naprawdę mi się to nie podobał o - iś ć do morza z dreszczami, w takim a takim upale ! ! ! Ale opalanie jest dobre - nie czujesz upał u, wiatr wieje od morza. Pł ywaliś my w basenach tylko na począ tku, woda był a zimna, nie podobał o mi się . Do restauracji poszliś my na piechotę , chociaż po hotelu regularnie jeź dzi autobus. Ale w rzeczywistoś ci dla nas okazał o się , ż e nie jest to zbyt daleko - z pokoju do restauracji, czy do amfiteatru. Nie rozumiem, na czym polega problem - maksymalnie 10 minut przyjemnego spaceru, jeś li w cią gu dnia jest bardzo gorą co, nie szliś my ulicą , ale po budynkach. Jedzenie jest normalne, ż eby nie powiedzieć bardzo urozmaicone, ale nie byliś my bardzo wymagają cy. Najważ niejsze, ż e nikt z nas nie miał zatrucia ani innych podobnych kł opotó w. To był dla mnie duż y plus, martwił am się o dziecko! Minusem był naprawdę mał y wybó r owocó w. Czytał em recenzje przed wyjazdem - i pomyś lał em, ż e ludzie chichoczą ))). W rzeczywistoś ci tak się stał o. Arbuzy i melony - tylko rano, drobno posiekane. Jabł ka, gruszki - tylko w syropie, morele - suszone, był y jeszcze pomarań cze, ale daktyle - duż o i cał y czas. Och, jeszcze raz był a guawa. Ś wież o wyciskane soki - za pienią dze. I tak zapakowane i rozwiedzione. Jest jedzenie dla dzieci, dziecko miał o coś do jedzenia. Lunch nie odbywa się w gł ó wnej restauracji, ale w restauracji na molo - Harbour Inn. Po obiedzie czasami chodziliś my do kawiarni Mozart, gdzie piliś my kawę i jedliś my ciasta. Lody jadano codziennie w Gelaterii. Wszystko za darmo.
W restauracjach po napiwkach kelnerzy serwują znacznie lepiej, oczywiś cie poprawiliś my sobie jakoś ć obsł ugi)). Był o zauważ alne uprzedzenie do Rosjan, nie do mnie konkretnie, nie do mojej rodziny, nie. Ogó lnie rzecz biorą c, dla naszego narodu preferencja dla Niemcó w i Polakó w, pogarda dla rosyjskich turystó w, objawia się to we wszystkich i we wszystkim. WSPÓ LNY! ! ! To był dla mnie najwię kszy minus wyjazdu. Ale mają dobry stosunek do dzieci, a tutaj nie patrzą na narodowoś ć , ż artują , rozmawiają , w ogó le kochają dzieci. Pojechaliś my na 2 wycieczki - wyspę Utopia i miasto Luksor, podobał y nam się obie, każ da jest dobra na swó j sposó b.
W Luksorze widzieliś my prawdziwy Egipt, Nil i oczywiś cie samą historię . Podró ż na wyspę - 2 ką piele na otwartym morzu, koralowe filary, miliony pię knych ryb, na samej wyspie - biał y piasek, jak mó wił przewodnik - uzdrawiają ca))), gorą ca woda morska. Lubię . Dla dziecka najbardziej niezapomnianą wycieczką jest Park Wodny Titanic. Mó j mą ż i ja też to lubiliś my. Z hotelu przywieziono pię kne zdję cia, po prostu nie sposó b oderwać wzroku od tego miejsca, a morze to oczywiś cie gł ó wny plus naszych wakacji - bajecznie urokliwe i pię kne. Ogó lnie wakacje zakoń czył y się sukcesem. Wyjazd wspominamy z radoś cią i przyjemnoś cią , nie czujemy rozczarowań , pienią dze nie został y wydane na marne, pozytywny ł adunek emocjonalny i fizyczny został odebrany do nastę pnych wakacji. A tam. . . czekają na nas inne kraje, miasta, hotele!
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał