Только вчера вернулись из Shoni bat Resort.
Первый день приезда - приехали в пол-десятого, голодные как собаки. Оформились, пошли на ужин. Абалдели от предложенного, но делать нечего, пришлось жевать остро-перчёные кусочки. Ночью одну из нас мучали боли в желудке. Ночью выяснилось что попить негде, кулер и вправду на ночь убирают. До утра хоть сдохни. Проходя по столовой мимо меня прогулялась мышь. Визжала на весь отель. Персонал даже внимания не обратил. После я поняла что это просто в порядке вещей.
На завтраке по хлебу пробежался таракан. К вечеру мы уже написали гиду жалобу из 11 пунктов. Не было ни обещанных соков, ни пива. Когда после 3-х дней жалоб оно наконец-таки появилось, бармен просто взял и помешал моей подруге пиво пальцем! Бассейн там не подогревается, можно и не надеяться.
Номер не совсем как на фото...Нас приехало 3 человека и ребёнок. Как же мы удивились, когда при заселении нас повели в номер с ОДНОЙ кроватью! ! К счастью, там прорвало что-то, он оказался затопленным, и нас повели в номер с ДВУМЯ кроватями. Третью выбивали ещё весь следующий день! ! Мы были в курсе что жить будем в одном номере, но не на одной же кровати! !
Когда я сообщила в Ростов (это из Египта-то в сумасшедшем роуминге) обо всём этом кошмаре, мне удивлённо ответили "странно, но Вы ПЕРВЫЕ кто недоволен этим отелем! " На моих глазах регулярно регулярно гиду писались длинющие жалобы - кому номер не убирали неделю, у кого кондёр не работает и т. д. Куда они деваются потом - непонятно. После этого ко мне подошёл менеджер отеля - "отель делает Вам презент - 4$ которые мы должны за пользование интернетом - в подарок! " Но обрадовалась я рано - при съезде меня заставили их заплатить.
В общем, господа туристы, не ведитесь на недорогую цену - испорченый отдых того не стоит! ! ! Из плюсов только чистое море и пляж. (хотя тяжеленные деревянные шезлонги меня поразили)
Wł aś nie wró cił em wczoraj z Shoni bat Resort.
Pierwszy dzień przyjazdu - przyjechaliś my o wpó ł do dziesią tej, gł odni jak psy. Wymeldował em się , poszedł em na obiad. Abaldeli z proponowanych, ale nie był o nic do roboty, musiał em ż uć kawał ki ostrej papryki. W nocy jedno z nas drę czył o bó l brzucha. W nocy okazał o się , ż e nie ma gdzie pić , naprawdę w nocy chł odnica był a zdejmowana. Spokojnie do rana. Mysz przeszł a obok mnie, gdy szedł em przez jadalnię . Piszczał a w cał ym hotelu. Personel nawet tego nie zauważ ył . Po tym zdał em sobie sprawę , ż e jest po prostu w porzą dku.
Podczas ś niadania karaluch przejechał po chlebie. Do wieczora napisaliś my już skargę do przewodnika na 11 punktó w. Nie był o obiecanych sokó w ani piwa. Kiedy po 3 dniach narzekania w koń cu się pojawił o, barman po prostu wzią ł i palcem powstrzymał mojego przyjaciela od piwa! Basen nie jest podgrzewany, nie ma co liczyć.
Pokó j nie do koń ca taki jak na zdję ciu...Przyjechaliś my 3 osoby i dziecko. Jakż e byliś my zaskoczeni, gdy po zameldowaniu zabrano nas do pokoju z JEDNYM ł ó ż kiem! !
Na szczę ś cie coś się tam przebił o, okazał o się , ż e jest zalane i zabrano nas do pokoju z DWOMA ł ó ż kami. Trzeci został znokautowany przez cał y nastę pny dzień ! ! Zdawaliś my sobie sprawę , ż e bę dziemy mieszkać w tym samym pokoju, ale nie na tym samym ł ó ż ku! !
Kiedy zgł osił em się do Rostowa (to z Egiptu w szalonej wę dró wce) o cał ym tym koszmarze, odpowiedzieli mi ze zdziwieniem „dziwne, ale jesteś PIERWSZYM niezadowolony z tego hotelu! ” , dla któ rego conder nie dział a itp. Nie jest jasne, doką d zmierzają . Po tym podszedł do mnie kierownik hotelu – „hotel robi ci prezent – .4 dolary, któ re jesteś my winni za korzystanie z internetu – w prezencie! ” Ale wcześ nie był em zachwycony – na kongresie był em zmuszony im zapł acić.
Ogó lnie, panowie, turyś ci, nie dajcie się zwieś ć niedrogiej cenie - zepsute wakacje nie są tego warte! ! ! Z zalet tylko czyste morze i plaż a. (choć cię ż kie drewniane leż aki mnie zachwycił y)