Nie ma tam nic do roboty

Pisemny: 2 kwiecień 2010
Czas podróży: 21 — 28 marta 2010
Komu autor poleca hotel?: Na wypoczynek z przyjaciółmi, dla młodzieży
Oceń sam: hotel nie jest mał y, ale też nie jest ogromny. To na plus – wszystko jest stosunkowo blisko. Pokoje są dobre i duż e. Ł azienka, suszarka do wł osó w, klimatyzacja, wszystko jest stosunkowo nowe. Niektó re pokoje mają zepsute meble. Bą dź ostroż ny! Kiedy wyjdziesz, zostaniesz poproszony o zapł atę za to. Basen jest duż y i pię kny, jest czę ś ć podgrzewana. Wszę dzie latają kwiaty, ptaki, komary, są zatrute. Stoł ó wka jest duż a, jest jedzenie, nawet mię so. Smacznie, ale nie wszystko da się zjeś ć . Lepiej unikać potraw z resztek. Popoł udniowa przeką ska jest wię cej niż skromna. Animacja w marcu był a nieobecna. Tylko 1 raz byli tancerze. Amfiteatr jest jakoś odrapany, zamiast siedzeń są mokre maty. To jest obrzydliwe. Odpoczywali też animatorzy, wieczorami piją i biją się z turystami. Morze. Duż a piaszczysta zatoka, wzdł uż krawę dzi 2 raf, pł ynnie schodzą ca w gł ą b. Mił o nurkować i nurkować . Kto po raz pierwszy jest generalnie super, chociaż ryb nie ma wiele. W gł ę binach są ż ó ł wie, tam jedzą trawę . Nurkowie nurkują , aby spojrzeć na krowę morską . W marcu silny wiatr, prawie zawsze burza, woda nie przekracza 25 stopni. Moż na pł ywać , ale lepiej przed obiadem. Fale nie wszę dzie są silne. Moż esz znaleź ć czę ś ć zatoki, w któ rej jest ciszej. Wszelkie duż e ż ywe stworzenia ż yją daleko od wybrzeż a - pł aszczki, pł aszczki, rekiny, delfiny. Na plaż y wisi plakat, ż e nie ma ratownikó w, pł ywajcie na wł asne ryzyko i ryzyko. Tylko niewielka czę ś ć plaż y należ y do hotelu, na pozostał ej czę ś ci moż na spacerować i pł ywać , ale nie ma gdzie usią ś ć , nie pozwalają się opalać . Ogó lnie morze nie jest zł e. Tutaj usł uga robi niezatarte wraż enie. Oczywiś cie pierwsza podró ż do Egiptu bę dzie ostatnią . Organizator wycieczek Mostrevel, jak zawsze, zrobił to ź le: udał o im się przeinaczyć moje nazwisko przy rezerwacji hotelu i czarteru, moja dziewczyna zmienił a pł eć . W rezultacie po raz pierwszy zostaliś my umieszczeni w pokoju z 1 ł ó ż kiem. To jest w kraju muzuł mań skim! Natychmiast poprosiliś my o przebranie się , zastą pili nas, tylko walizki został y wyrzucone na ulicę przed hotelem. W dniu wyjazdu poproszono nas o opuszczenie pokoju o 7.20, o 6 rano tragarz wł amał się po walizkę i nie zwracają c uwagi na to, ż e jesteś my w bieliź nie, bezczelnie zaż ą dał bakszyszu. Ci ludzie wiedzą tylko, jak liczyć pienią dze - cią gle naciskano na nas o 2 lub 3 mniej rę cznikó w, musieliś my biegać i bł agać o wię cej. Muszę od razu powiedzieć , ż e komunikacja przez przewodnika nie jest najlepszym sposobem na rozwią zanie twoich problemó w. Lepiej znać arabski lub angielski. Nasi turyś ci wybrali się na 4 dni bez pomocy przewodnika, aby mogli naprawić korek w szafie. W dniu wyjazdu zostali oszukani z pienię dzmi za wybite drzwi, moim zdaniem 50 dolaró w. Pró bowali coś udowodnić , ale zostali w hotelu, a poza taksó wką nie ma tam innego transportu. Przyjemnie mał o. Inni ż ą dali pienię dzy za krzesł o, któ re rzekomo zepsuli - po prostu wyschł o. Takż e ze skandalem. Ktoś z minibaru wzią ł.1 butelkę - zapł acili za 5. Kiedy wyszliś my, musieliś my zapł acić franczyzę.30 USD (usł ugi medyczne), wię c pró bowali od nas wyrwać.30 euro, mó wią , ż e popeł nili bł ą d, zrobili nie patrz na czek. Wiedzą c z gó ry o takich sztuczkach, nie byliś my specjalnie zaskoczeni, ale nie doś ć przyjemni. Znowu moż na by gdzieś wybrać się na wycieczkę , ale to jest przeraż ają ce. Nawet jeś li wycieczka jest wykupiona od przewodnika w hotelu, nie ma gwarancji, ż e Mostrevel jest za Ciebie odpowiedzialny. Tylko zdesperowani ludzie w tym kraju uprawiają sporty ekstremalne. Na wł asne oczy widział em turystę w gipsie - jechał em quadem. Wniosek jest taki, ż e nie bę dziesz mó gł się tam zrelaksować i odprę ż yć , co oznacza, ż e ​ ​ nie ma tam nic do roboty. Niedł ugo bę dzie ciepł o, pojedziemy do innych krajó w.
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał