Начну по порядку, если надумали ехать так далеко не в коем случае не экономьте на отеле, это того не стоит. Прилетели 12.03. Полет прошёл хорошо, встретили тоже нормально. Гид Татьяна очень своеобразный гид, ей нужны туристы до того момента пока вы возьмёте путевку. Приехали в Отель заселили сразу же, номер комнаты 389 просили одну кровать при бронировании отеля, в итоге две кровати по середине тумбочка, в ванной грибок. Пытались уснуть, в отеле заселились аргентинцы очень шумной народ, а так как шумоизоляции никакой спали по 2-4 часа. Пошла просить на окрещён поменять номер, сказали завтра. Попросили гида помочь, на что она не очень доброжелательно ответила, после того как взяли экскурсию подошла на ресепшен поговорила , ей тоже сказали опять на следующий день. Мы чесноки ждали. В 14.03 нас переселили, номер 439. По слышимости ничего не поменялось. балкон открыть нельзя, запах гари часов до 9. Еда можно есть, Фреши разбавляют водой. Есть фрукты, вкусные бананы и арбузик. Есть морепродукты. В общем к питанию притензий нет. Везде какие то посторонние запахи. За время прибывания один день не было горячей воды , а на следующий вообще никакой, в туалет не сходишь, в общественных туалетах запах стоял ещё тот. Все время что то красили, воняло краской. И на последок из номера из сумочки пропала цепочка с крестиком. Это был не отдых а сплошной стрес. Из плюсов было лишь только то, что увидели атлантический океан. И искупались в нет. Пляж хороший, лежаки очень старые продавленные как и Полотенца для пляжа: влажные , плохо пахнущие и все в пятнах. Не рекомендую. Выбирайте Отель подальше от сети riu
Zacznę w kolejnoś ci, jeś li zdecydujesz się pojechać tak daleko, w ż adnym wypadku nie oszczę dzaj na hotelu, nie warto. Przylecieliś my 12.03. Lot przebiegł pomyś lnie, ró wnież spotkaliś my się normalnie. Przewodnik Tatiana jest bardzo osobliwym przewodnikiem, potrzebuje turystó w, dopó ki nie kupisz biletu. Przyjechaliś my do hotelu i od razu się osiedliliś my, pokó j nr 389 poprosił o jedno ł ó ż ko przy rezerwacji hotelu, w rezultacie dwa ł ó ż ka na ś rodku stolika nocnego, w ł azience był grzyb. Pró bowaliś my zasną ć , Argentyń czycy osiedlili się w hotelu, bardzo hał aś liwi ludzie, a ponieważ nie był o izolacji akustycznej, spaliś my 2-4 godziny. Poszedł em poprosić ochrzczonych o zmianę numeru, powiedzieli jutro. Poprosili przewodnika o pomoc, na co nie zareagował a zbyt uprzejmie, po odbyciu wycieczki poszł a do recepcji i porozmawiał a, powiedziano jej ró wnież ponownie nastę pnego dnia. Czekaliś my na czosnek. O 14.03 zostaliś my przeniesieni, pokó j 439. Wedł ug sł yszalnoś ci nic się nie zmienił o. balkonu nie moż na otworzyć , zapach spalenizny dochodzi do godziny 9. Jedzenie moż na jeś ć , ś wież e soki rozcień cza się wodą . Są owoce, pyszne banany i arbuz. Są owoce morza. Ogó lnie rzecz biorą c, nie ma skarg na odż ywianie. Wszę dzie są dziwne zapachy. . W czasie pobytu jednego dnia nie był o ciepł ej wody, a nastę pnego nie był o wcale, do toalety nie chodzi, zapach nadal taki sam w toaletach publicznych. Cał y czas coś był o malowane, ś mierdział o farbą . I na koniec z numeru z torebki znikną ł ł ań cuszek z krzyż ykiem. To nie był y wakacje, ale cią gł y stres. Z plusó w był tylko fakt, ż e widzieli Ocean Atlantycki. I ką pał się w nie. Plaż a jest dobra, leż aki są bardzo stare, obwisł e, jak rę czniki plaż owe: mokre, ś mierdzą ce i poplamione. Nie polecam. Wybierz hotel z dala od sieci riu