Święta dominikańskie

Pisemny: 26 luty 2010
Czas podróży: 1 — 7 styczeń 2010
Ocena hotelu:
9.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pod koniec stycznia pojechaliś my z mę ż em na dwa tygodnie na Dominikanę . Stał o się to prawie przez przypadek. Mó j mą ż musiał wyjechać na wakacje dwa miesią ce wcześ niej (planowane na kwiecień ), a my musieliś my pilnie zdecydować , gdzie je spę dzić . Chciał em lata i egzotyczne, a nawet bez wizy. Przyjechaliś my do Natalie Tours i tam powiedziano nam, ż e mają specjalne ceny na hotele Princess na Dominikanie. Wybraliś my Punta Cana Princess, ponieważ ten hotel nie przyjmuje goś ci w wieku poniż ej 18 lat, a my po prostu chcieliś my ciszy i spokoju.

Lot Transaero przebiegł dobrze, chociaż po przeczytaniu o opó ź nieniach martwiliś my się . Jedzenie na pokł adzie nie jest smaczne, 12 godzin to bardzo dł ugo, ale có ż . Wszystko rekompensował pierwszy oddech na dominikań skiej ziemi - sł odkie, wilgotne, ciepł e powietrze po nikczemnej moskiewskiej zimie wydawał o się boskim nektarem)


Na lotnisku zapł aciliś my 10 dolaró w, kolejka doś ć szybko stanę ł a.
Nawiasem mó wią c, przy kasie 20 USD, jak jest napisane wszę dzie, nie jest już brane. Przewodniczka Natalie szybko nas znalazł a, transfer grupowy zają ł.30-40 minut. Recepcja zaoferował a pyszny koktajl i szybko osiedlił a się w 4 budynku na 2 pię trze.

Pokó j - z duż ym balkonem, kolorowy, przytulny - bardzo nam się podobał . Ekspres podbił mnie osobno – każ dego ranka zaczynał em od filiż anki tak dobrego espresso, któ rego w Moskwie nie moż na wypić za ż adne pienią dze, jeś li nie zna się specjalnych miejsc. Sejf w pokoju jest bezpł atny, otwierany tą samą kartą co pokó j.

Hotel dział a wył ą cznie na zasadzie all inclusive. Opró cz restauracji i baró w obejmuje to rę czniki plaż owe, leż aki i parasole na plaż y. Moż esz też wzią ć pakiet Premium - wtedy bę dziesz miał leż ak na plaż y nie plastikowy, ale drewniany z poduszkami, są na moich zdję ciach. My tego nie wzię liś my - plaż a jest przestronna, wszystkiego doś ć , nie jesteś my wybredni.
Z jedzenia najbardziej podobał y mi się ś niadania - oferowano do dziesię ciu rodzajó w ś wież o wyciskanych sokó w. Na obiad zawsze był y pyszne owoce morza, któ re uwielbiam. Chociaż nie był o ogromnej ró ż norodnoś ci dań , zawsze byliś my zadowoleni.

Ogromną ró ż nicą w poró wnaniu nawet z najlepszymi hotelami tej samej Turcji jest pyszny alkohol w darmowych barach. Doskonał e koktajle i wesoł y barmani - klucz do udanych wakacji)


Teren naszego hotelu jest niewielki, ale goś cie mają prawo do korzystania z cał ej infrastruktury dwó ch są siadują cych hoteli tej sieci. Mają duż e terytoria, są nawet tramwaje. Tam też animacja jest lepsza - w naszym hotelu moż na powiedzieć , ż e jej tam nie był o.

Obsł uga jest doskonał a, sprzą tanie bardzo wysokiej jakoś ci, atmosfera w hotelu ś wietna. Ogó lnie rzecz biorą c, hotel ma naprawdę pię ć gwiazdek bez nacią gania (z jakiegoś powodu na niektó rych stronach jest oznaczony jako 4 gwiazdki, ale tak nie jest).

Trochę o kraju.
Odbyliś my kilka wycieczek plus wypoż yczony samochó d, chcieliś my zobaczyć wię cej. Oto, co mogę polecić . Stolica Santo Domingo to zdecydowanie najstarsza osada w obu Amerykach, zał oż ona przez Europejczykó w. Miasto sł ynie z przykł adó w architektury kolonialnej - fajnie jest spacerować uliczkami w starej czę ś ci.

Innym popularnym miastem jest Santiago, poł oż one w regionie Cibao. W tym mieś cie, uważ anym za kolebkę tradycyjnej dominikań skiej muzyki merengue, warto odwiedzić katedrę Santiago w parku Duarte, Muzeum Santiago w budynku starego ratusza, Muzeum Tytoniu na poł udniowym skraju parku Duarte, a takż e jak sł ynne fabryki tytoniu. W pobliż u znajduje się miasto Moka, uważ ane za stolicę produkcji kawy w kraju, ale my tam nie pojechaliś my.

Wybraliś my się też na wycieczkę na Pó ł wysep Samana. Trasa jest trudna, dł uga droga, ale miejsca są niesamowite.
Na pó ł wyspie znajduje się Park Narodowy Los Gaitises z jedną z najwię kszych jaskiń stalaktytowych na ś wiecie, rezerwatem morskim Banco de la Plata, gdzie od poł owy stycznia do poł owy marca zbiera się wiele humbakó w, a takż e wspaniał e wodospady El Limon i La Fuente del Amirante. Nawiasem mó wią c, to tutaj odbył o się krę cenie programu „Ostatni bohater”. Niestety nie wszystko widzieliś my, ale humbaki zrobił y ogromne wraż enie.


Na pamią tkę przywieź liś my ze sobą cygara, kawę , biż uterię z czarnego korala i oczywiś cie rum. Choć nie wiem, jak zrobić tak pyszne koktajle, ten napó j, nawet w poł ą czeniu z banalną colą (nie umiem pić na czysto), wcią ż przypomina mi jedne z najlepszych wakacji w moim ż yciu w pią tkowe wieczory.
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał