Witaj w raju

Pisemny: 10 kwiecień 2008
Czas podróży: 10 — 17 marta 2008
Komu autor poleca hotel?: Dla rodzin z dziećmi
Ocena hotelu:
9.0
od 10
Oceny hoteli według kryteriów:
Pokoje: 8.0
Usługa: 9.0
Czystość: 9.0
Odżywianie: 9.0
Infrastruktura: 9.0
Odpoczywał w Bavaro Princess od 02.03. 08 do 13.03. 08. Hotel został wybrany przez dł ugi czas na sześ ć miesię cy i ponownie przeczytał , jak się wydaje, wszystkie recenzje, któ re mogli znaleź ć w Internecie i nie stracili. Byliś my bardzo zadowoleni, choć nie wiem, jak moż na pozostać niezadowolonym z Dominikany. A teraz szczegó ł owo:
Lot.
Polecieliś my bezpoś rednim lotem Transaero i wraż enie firmy jako takiej jest bardzo negatywne. Biorą pienią dze na wszystko! Zaczynają c od tego, ż e biura podró ż y sprzedają bilet w dwó ch klasach: biznesowej i ekonomicznej, proponują dopł atę okoł o 1400 dolaró w za biznes. W rzeczywistoś ci w kabinie 3 klasy, jak pó ź niej dowiedział em się na stronie linii lotniczej - premium, biznes i ekonomiczna. Co wię cej, skł adka bardzo ró ż ni się od biznesu i nie jest jasne, gdzie wię zione są osoby, któ re dopł acają.1400 USD. Nawiasem mó wią c, są one karmione zaró wno w klasie biznesowej, jak iw gospodarce. W recepcji od razu zaproponowano nam, ż e usią dziemy w biznesie za pewną dopł atą , czego taktownie odmó wiliś my, ponieważ . nie był o prawdziwych pienię dzy, wszystko był o na mapie. Poprosili o 200 dolaró w za miejsce. Karmiony jak w najzwyklejszym czarterze, taki sobie sok Ulubiona pomarań cza ogrodowa, jabł ko, pomidor, pepsi, sprite, woda niegazowana - to wszystko. Jeś li podczas lotu chcesz się napić , proszę , ale sam udaj się do stewardesy, nikt nie odbiera telefonu. Poduszek nie dają , tylko jako wyją tek wycią gnę li mnie z interesu, bo nasze dziecko leciał o z nami, rozdają koce, ale nie dla wszystkich. Telewizory w oparciach siedzeń nie dział ają , a raczej dział ają , ale nie przepuszczają na nie sygnał u, a w zamian oferują odtwarzacze z filmami za 500 zł . I jakby celowo, ż eby wię cej z nich krę cili w telewizji, ż eby pokazywali ró ż ne bzdury pod sufitem, a co najważ niejsze, podczas lotu o 12.30 pokazano tylko 2 filmy. Fotele ekonomiczne są niewygodne, oparcia odchylają się bardzo sł abo, trudno spać , koniecznie zabierz poduszki na szyję . I jeszcze jedna rada: poproś o miejsce przy wyjś ciach awaryjnych, polecieliś my na nich, bardzo wygodne, bo. moż esz rozprostować nogi i natychmiast wstać i chodzić po plastrze. Mimo wszystko lot nie wydawał się trudny (moż e byli przygotowani psychicznie), poza tym poleciał z nami 4-letni synek i musiał się bawić , wię c czas miną ł zaskakują co szybko. A teraz nadszedł radosny moment, wylą dował . Lotnisko jest naprawdę fajne z dachami krytymi strzechą , nawet nie wyglą da na lotnisko, wszystko jest bardzo szybkie, nikt nie patrzy na paszporty, bierzesz ankietę i jeś li jesteś zbyt leniwy, ż eby ją wypeł nić , dajesz 10 $ na kontrola paszportowa i machają rę ką - mó wią wejdź . Na wyjś ciu spotykają się przedstawiciele biur podró ż y, wzię liś my z Kapitaltour i bardzo podobał nam się nasz przewodnik Denis, on ró wnież nas spotkał i był naszym przewodnikiem w hotelu. Wszystkie problemy został y natychmiast rozwią zane, za co mu dzię kuję .

Hotel.
Szybko dotarliś my do hotelu i ró wnie szybko osiedliliś my się , daliś my 20$ i poprosiliś my o najlepszy apartament, nie wiem jak naprawdę był najlepszy, ale byliś my cał kiem zadowoleni, choć remont by mu nie zaszkodził , ale jak ja zrozumiał em stare pokoje, jest to minus absolutnie wszystkich hoteli, bo z wyją tkiem Bagia Principe, jak on jest nowy. Niemniej jednak wszystko, czego potrzebował eś , to sejf i suszarka do wł osó w, mini bar i ż elazko z deską do prasowania i ekspres do kawy z kawą , co zresztą jest bardzo wygodne, mó j mą ż , wstają c wcześ nie, parzoną kawę każ dego ranka.
Teraz o hotelu. Terytorium jest ogromne, 5+, bardzo zadbane, czyste, pawie chodzą , gę si pł ywają po jeziorze, kaczki chodzą po ró ż owych flamingach, jakieś miejscowe ptaki, dwie czaple, któ re od razu ł apią ryby u twoich stó p. Rano nakarmiliś my wszystkie te ż ywe stworzenia, ponieważ jezioro znajdował o się obok gł ó wnej restauracji, jest bardzo fajnie zwł aszcza dla tych, któ rzy podró ż ują z dzieć mi, dzieci są zachwycone tym, jak flamingi jedzą z ich rą k, a takż e gę si, ale oni są bezczelni, ktoś kulturalnie je, a ktoś stara się odgryź ć chleb palcem, a nawet biegnie za tobą i prosi o wię cej, moż e cię trochę uszczypną ć , nie boli.
Jedzenie w hotelu jest ś wietne. Bardzo urozmaicone, stale aranż owane wieczory tematyczne, przy kolacji zawsze jest stó ł wł oski (makaron), amerykań ski (hamburgery, frytki), coś pieczonego (noga wieprzowa, schab woł owy itp. ) i grill, smaż ą ró ż ne rzeczy, mał ż e, wieprzowina, woł owina po prostu pokazujesz palcem. Jest też osobny stó ł , z któ rego rozdają ró ż ne sery (takie jak Roquefort, Commamber) i szynkę parmeń ską . Mnó stwo wszelkiego rodzaju egzotycznych owocó w, najbardziej podobał a mi się marakuja. To prawda, ż e ​ ​ sł odycze nie są zbyt dobrze ugotowane. Rano dobre ś niadania: naleś niki, owsianka, jajka, jajecznica, smaż ony boczek, duż o ró ż nych seró w i bardzo dobra szynka, 6 rodzajó w ś wież ych sokó w, któ re robi się na Twoich oczach z ananasa, arbuza, melona, ​ ​ papai i banana Restauracje a la carte nie zrobił y na nich szczegó lnego wraż enia 6: Chopin, Sakura - chiń ska, Tanuki - japoń ska, El Pescatore - rybna, wł oska i El Gaucho - grillowana. Byliś my: u Chopina - nam się nie podobał o, jest taki sam bufet jak w zwykł ej restauracji dają tylko homary, po wł osku - nic specjalnego, w El Pescator - nam się nie podobał o, homary też rozdają , ale nie podobał o nam się , jak był o przyrzą dzone i zamó wiliś my tam sał atkę z tuń czyka z awokado, wię c dali nam tuń czyka z puszki, najlepsza restauracja do któ rej poszliś my to El Gaucho, jest super grillowane mię so, po prostu się rozpł ywa twoje usta, koniecznie idź , radzę . Należ y ró wnież zauważ yć , ż e w barach i restauracjach są doskonał e drinki, wina wł oskie są tylko w butelkach: biał e, czerwone, ró ż owe (najsmaczniejsze ró ż owe, ale bardzo, bardzo czerwone), szampań skie - hiszpań skie brut - bardzo smaczne, w bar przy restauracji to ró ż norodne drinki, któ rych nie widział em nigdzie w prawie cał ej gamie Duty Free - koniaki, whisky, ró ż ne likiery, Baileys, Cointreau, Grand Maranier, Colois, nie mogę wymienić wszystkiego, tradycyjnie Rum i koktajle, generalnie nie chce mi się pić .

Plaż a.
Plaż a jest niezwykł a. Jest niesamowicie pię kny - biał y piasek i wysokie palmy kokosowe nad wodą . Co prawda plaż a, szczerze mó wią c, nie jest bardzo czysta, nie jest dobrze sprzą tana, ale tutaj wiele zależ y od samych turystó w, któ rzy rzucają byki w piasek. W pobliż u wody pas glonó w przybity falami, na 2 tygodnie odpoczynku został y usunię te tylko raz. Przy okazji muszę powiedzieć , ż e plaż a jest bardzo dł uga i szeroka, jest bardzo wygodna, jest duż o leż akó w, zawsze są darmowe, nawet gdy hotel jest peł ny.
Co do oceanu. Jest bardzo pię knie, codziennie inny kolor, temperatura wody na począ tku marca to 25-26 (swoją drogą temperatura powietrza 28-29). Jednak! Tych, któ rzy kochają spokojną wodę , nie ma tutaj, ale na karaibskim wybrzeż u. Zawsze są fale, raz wię cej, raz mniej, odpowiednio unoszą się glony, któ re te fale biją , raz jest ich wię cej, raz mniej. Kolejny punkt to wiatr, zawsze jest, dla niektó rych minus, dla nas plus, bo sł oń ce jest brutalne i bez wiatru po prostu nie da się być na sł oń cu, bliskoś ć ró wnika sprawia, ż e sł oń ce zupeł nie inne niż jakiekolwiek inne poł udniowe wybrzeż e. Osobiś cie w 3 dni opalał em się jak np. w tej samej Turcji przez tydzień , mimo ż e smarował em się.30 czynnikami, któ rych nigdy nie smaruję . I jeszcze jedna rada, jeś li nagle jest pochmurny dzień , dalej się rozmazujemy, popeł niliś my bł ą d i wpadliś my w jedyny pochmurny dzień na ś wież ym powietrzu bez ochrony wł asnej skó ry, myś leliś my, ż e nie ma sł oń ca - nie bę dziemy wypalił y się i wypalił y tak, ż e potem trzeba był o iś ć do SPA, ż eby choć jakoś się poukł adać .
O wycieczkach. Pojechaliś my tylko do jednego, nazywał o się "Calinita VIP" to wycieczka na Morze Karaibskie, najpierw przyjeż dż asz do miasta artystó w Altes de Chavon, tam jest bardzo pię knie, potem pę dzisz najpierw supermocną motoró wką wzdł uż tej samej rzeki Chavon, któ ra wpada do Morza Karaibskiego, kolejny postó j w miejscu, w któ rym ż yją rozgwiazdy, moż na je wycią gną ć z wody, ż eby przyjrzeć się bliż ej, ale na 10 sekund, potem pł yniemy na bezludną wyspę Catalinita, gdzie czeka nas przysię ga z homarami, po obiedzie wracamy nad morze i docieramy w niesamowite miejsce: dookoł a morza, a poś rodku ś nież nobiał a ł awica, pochodzenia koralowego, czyli tzw. nie ma piasku, ale koralowce zgniecione do stanu piasku, gdzieś w oddali jest wybrzeż e. Jest to miejsce niezwykł ej urody, woda jest pł ytka o 30 stopni, Morze Karaibskie jest na ogó ł cieplejsze od oceanu o 2 stopnie i spokojniejsze. Kolejny punkt wycieczki to wyspa Saona, jest tylko kawał ek raju, pię kna, wszyscy aranż ują sesje zdję ciowe, jest postó j na 2-3 godziny na ką piel i plaż owanie, a potem w drodze powrotnej. Co mogę powiedzieć o wycieczce: nic pouczają ce, ale bardzo mi się podobał o, gdzie indziej moż na zobaczyć taką przyrodę , nie na pró ż no krę ci się filmy na Dominikanie (Piraci z Karaibó w, Bł ę kitna Laguna, odcinki Parku Jurajskiego , Predator) i reklamy (Bounty, Bacardi - mają tam jest nawet wyspa o nazwie Bacardi Island), a co za morze.... , jak tam pojadę , to na pewno pojadę na Morze Karaibskie, nie ma nic jak wszę dzie, kolory są nie do opisania, nigdy nie widział em tak czystej wody, pł ynie się ł odzią daleko od wybrzeż a, a woda jest wokó ł lazurowo-niebieska i prześ witują ca przezroczysta.

Podsumowanie: ludzie, jeś li to moż liwe, koniecznie odwiedź cie Dominikanę , ten kraj wiecznego lata, dobrego nastroju, ludzie są bardzo przyjaź ni i pogodni, podobno nic ich w ż yciu nie denerwuje, bo cał y czas ś piewają i tań czą do latynoski, któ ra gra wszę dzie i jest tak zaraź liwa, ż e ​ ​ aż chcesz zaczą ć tań czyć . Swoje wakacje zawsze wyjeż dż am spokojnie i z jakiegoś powodu nigdy nie ż ał uję powrotu do domu, tym razem po raz pierwszy w ż yciu nie chciał em wyjeż dż ać i zostać tam przynajmniej przez kolejne dwa tygodnie. Jeś li na ziemi jest raj, to na pewno jest to Dominikana.
Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał