Wielka trasa po Niemczech z Incomarthur

23 Wrzesień 2013 Czas podróży: z 10 Sierpień 2013 na 25 Sierpień 2013
Reputacja: +62.5
Dodaj jako przyjaciela
Napisać list

Mó j mą ż i ja uznaliś my, ż e mamy wystarczają co duż o wycieczek, w któ rych przenosimy się z kraju do kraju 2 razy dziennie, wię c wybraliś my wycieczkę jednokierunkową . Na korzyś ć tej trasy przemawiał fakt, ż e wybraliś my się w sierpniu, a wcześ niejsze doś wiadczenia pokazał y, ż e w Niemczech w tym czasie nie był o gorą co. Tak naprawdę trasa zaczę ł a się w Warszawie. My wybraliś my opcję lotniczą - sami rezerwowaliś my bilety, sami rezerwowaliś my hotel w Warszawie na podró ż powrotną . Inna para przyleciał a samolotem, nawiasem mó wią c, też z Doniecka, na ogó ł przylecieli do Berlina 3 dni wcześ niej i udał o im się wszystko zobaczyć . Najlepiej był oby, gdyby tak był o. A ja z mę ż em polecieliś my do Berlina tego samego dnia, kiedy cał a grupa przyjechał a autobusem z Warszawy i czekał a na nich w hotelu. Pomimo tego, ż e grupa jechał a pocią giem Kijó w-Warszawa, nie był o nawet autobusowej wycieczki po Warszawie. Natychmiast przewieziono ich do autobusu i przez 8 godzin turkotali do Berlina.

Tak wię c opcja, w któ rej moż na wybrać sposó b dojazdu do miasta, w któ rym zaczyna się trasa, uważ am za sł uszną . W Internecie czytał em recenzje o pocią gu Kijó w-Warszawa, nasi turyś ci bardzo duż o potwierdzili, wię c mó j wybó r lotniczy uważ am za udany. W drodze powrotnej nie planowaliś my też zwiedzania Warszawy, ale zatrzymaliś my się z mę ż em w hotelu w centrum miasta, spojrzeliś my na Warszawę , spacerowaliś my po starym mieś cie, a nastę pnego dnia spokojnie wsiedliś my do autobusu, przyjechaliś my na Lotnisko im. Fryderyka Chopina w 20 minut io 11 rano odleciał em do Kijowa. Lot trwa tylko 1 godzinę.10 minut! (Ró ż nica w cenie do Kijowa na jednym bilecie to 300 hrywien - koszt jednego obiadu w Europie). Udał o nam się ró wnież zł apać dzienny pocią g duż ych prę dkoś ci do Doniecka i tego samego dnia byliś my w domu! Polecam hotel Radisson Blu Kempinski - dogodna lokalizacja, elegancki hotel, wspaniał e ś niadanie! Zarezerwowane na Booking com, zapł acił em okoł o 70 USD dziennie.


Autobus linii 175 zatrzymuje się tuż przed hotelem i zabierze Cię w jedną stronę na lotnisko, a drugą do Starego Miasta. Ostatnim miastem w Niemczech, któ re odwiedziliś my był a Norymberga, po któ rej przenieś liś my się do Polski. Po spę dzeniu nocy w Polsce w hotelu tranzytowym w jakimś zaniedbanym mieś cie, musieliś my tylko uzyskać pozytywne wraż enia o tym kraju! Zamiast wygodnych hoteli w Niemczech wejś cie do czegoś przypominają cego hostel z czasó w sowieckich z poł amanym asfaltem przy wejś ciu, jeden rę cznik i niejadalne kieł baski na ś niadanie był o szokiem dla cał ej grupy! Wielu zamierzał o zostawić niepochlebne recenzje na temat tego hotelu! Ale sł uszniej był oby powiedzieć o bezprecedensowym wyborze naszego touroperatora – podró ż uję regularnie od 1995 roku, ale do hotelu tej klasy trafił am po raz pierwszy! Có ż , jak lekceważ yć swoich turystó w, aby w koń cu zepsuć wraż enie dwutygodniowej wycieczki!

Co wię cej, wycieczka ogó lnie okazał a się cał kiem niezł a. Ta trasa w Incomarthur jest rzadka, prawie nie ma recenzji, wię c pojawił y się pewne wą tpliwoś ci. Fakt, ż e na stronie internetowej tego touroperatora nie ma recenzji podró ż nych, jest bardzo dziwny. Bardzo przydatne informacje uzyskał em ze szczegó ł owego i bardzo pouczają cego raportu Elli Kovalevy z podobnej podró ż y w 2012 roku, któ ry opublikował a na swoim blogu.

http://blogi. Poczta. ru/mail/kovella/303E55927181740B.html.

Wszystkim zainteresowanym tą destynacją turystyczną radzę zapoznać się z efektem jej ż mudnej pracy. Program wycieczki zmienił się nieznacznie, moż liwe są dalsze zmiany, ale na przykł ad komentarze Kovalevy pomogł y mi dokonać wyboru.

Przewodnik Siergiej Smysł ow uważ a tę trasę za wł asną . Biorą c pod uwagę , ż e przez cał y czas był tylko jeden licencjonowany przewodnik w Hamburgu i Lubece, moż na tak powiedzieć.

To wł aś nie od lokalnego przewodnika dowiedzieliś my się wielu ciekawych rzeczy nie tylko o zabytkach tych miast, ale takż e o ż yciu naszych rodakó w, o ż yciu kulturalnym, o specyfice ż ycia i obyczajach tej czę ś ci Niemiec . O czym moż e powiedzieć tylko osoba, któ ra tu mieszka i zna z pierwszej rę ki ż ycie. Brakował o nam tego wszystkiego podczas naszej nastę pnej podró ż y. W koń cu nie moż na zastą pić lokalnych licencjonowanych specjalistó w zwykł ymi przewodnikami bez specjalnego wykształ cenia, jakim jest Siergiej Smysł ow. Najczę ś ciej czytał historie z przewodnikó w do nas w autobusie lub opowiadał o ż yciu swojej siostry, któ ra mieszka w Niemczech. Filmoteka też został a wybrana dziwnie – wię kszoś ć filmó w to mroczne i nieciekawe, a nawet zupeł nie gł upie wspó ł czesne komedie. Jeś li w mał ych miejscowoś ciach, któ re zdominował y nasz szlak, takie „poł ą czenie” zawodó w jest jeszcze jakoś uzasadnione, to w przypadku Berlina był a to kompletna poraż ka.


Wycieczka autokarowa po Berlinie odbył a się wieczorem w dniu przyjazdu, nie był o ż adnej wycieczki pieszej, poł owa grupy został a w Berlinie, aby zobaczyć miasto na wł asną rę kę . Nie jest jasne, dlaczego nie zaplanowano takiej wycieczki z lokalnym przewodnikiem? Wł aś ciwie był to pierwszy peł ny dzień naszego pobytu w Niemczech i nie obył o się bez kł opotó w. Siergiej wyznaczył miejsce spotkania, w któ rym grupa się nie zatrzymał a, jego telefon nie odpowiadał , niektó rzy turyś ci musieli nawet zadzwonić do biura firmy w Kijowie! Na przykł ad czekaliś my z mę ż em na grupę , któ ra pojechał a do Poczdamu, koł o zoo przy bramie ze sł oniami, minę liś my tę bramę i przynajmniej ją zobaczyliś my. Okazuje się jednak, ż e spotkanie był o zaplanowane przy gł ó wnej bramie z mał pami – a one są zupeł nie po drugiej stronie i przynajmniej kilometr od „sł oniowej” bramy! Ponadto nasza grupa jest niewielka, tylko 24 osoby! Autobus był w poł owie pusty, a co by się stał o, gdyby był o wszystkich 40 osó b!

Widać , ż e nie każ dy sł yszy to, co mó wi lider za pierwszym razem, nie każ dy od razu pamię ta miejsce spotkania lub drogę do niego, ktoś się rozproszył , ktoś nie sł yszał , nie każ dy szybko się orientuje – to zawsze wymaga kilku powtó rzeń i wyjaś nienia! Jako nauczyciel jest dla mnie jasne, dlaczego pracownicy biur podró ż y pracują cy z ludź mi nie mogą tego zrozumieć i przyzwyczaić się do tego? Wyglą da na to, ż e nie czytają naszych recenzji, ponieważ powtarzają te same bł ę dy z podró ż y na wycieczkę ! Brak wykształ cenia akademickiego uniemoż liwiał Siergiejowi udzielanie turystom niezbę dnych informacji o berliń skich muzeach.

Wielu nie miał o poję cia, ż e ​ ​ popiersie Nefertiti był o wystawione w Muzeum Egipskim, a Oł tarz Pergamoń ski, od któ rego wzię ł a się nazwa Muzeum Pergamoń skiego, jest jedną ze struktur staroż ytnej cywilizacji greckiej, któ ra nie ma na ś wiecie odpowiednikó w w bezpiecznym miejscu arcydzieł a kultury hellenistycznej przechowywane w British Museum w Londynie. A gdybyś cie opowiedzieli niemal detektywistyczną historię o uratowaniu tych skarbó w przed zniszczeniem, wywiezieniu do Niemiec, wysił kach naukowcó w o zachowanie tego dziedzictwa kulturowego ludzkoś ci w czasie II wojny ś wiatowej, prawdopodobnie nie był oby ani jednej osoby, któ ra nie chciał aby zobaczyć te cudowne zabytki...

Mimo pewnych niedocią gnię ć nie mogę nazwać Siergieja zł ym liderem. Zwł aszcza biorą c pod uwagę wszystkie opinie o ludziach tego zawodu, któ re są przepeł nione Internetem. Nie jest niegrzeczny, zachowuje się ró wno ze wszystkimi, sł ucha komentarzy, stara się zaspokoić niekiedy przeciwstawne proś by turystó w.


Nasza grupa nie był a wyją tkiem. Niektó rzy fanatycznie zwiedzali wszystkie gł ó wne i dodatkowe wycieczki, wszystkie muzea, zamki, katedry, place, ulice, bramy, jakie był y moż liwe w zasię gu rę ki i wcią ż wydawał o im się to za mał o. A drugą czę ś ć stanowili ludzie, któ rzy w pewnym momencie zdali sobie sprawę , ż e nie da się ogarną ć ogromu, a wspomnienia z podró ż y są czę sto zdominowane przez te, któ re kojarzą się albo ze wspaniał ym obiadem na tle przyrody, ze smakiem reń skiego wina, albo rzadkiej marki niemieckiego piwa lub z wizytą np. w niedostę pnych w naszym codziennym ż yciu termach. Mó j mą ż i ja uważ amy się za drugą poł owę turystó w. 12 osó b z 24 zdecydował o się odwiedzić ł aź nie w Bad Harzburg, za 6 euro spę dzili pó ł torej godziny na ś wież ym powietrzu w pię knych, ciepł ych basenach, mieli duż o przyjemnoś ci.

Reszta autobusu pojechał a do Goslar, a potem Siergiej wezwał nas i zdoł ał oprowadzić nas po mieś cie w taki sam sposó b, jak resztę . Każ dy spę dzał czas tak, jak chciał , za co mu dzię kujemy. Wyjazd bardzo nam się podobał , bo wyjazdy poza dwoma ostatnimi był y kró tkie, do hoteli przyjechaliś my nie pó ź niej niż o 20:00, spę dziliś my trzy noce w tych samych hotelach po dwie, mieliś my czas wolny, w niektó rych miejscach 1.5-2 godziny . Dodatkowo podczas poprzedniej wycieczki odwiedziliś my zamek Neuschwanstein i tym razem w Fü ssen udał o nam się po prostu powę drować po tym malowniczym mieś cie i odwiedzić kolejne ł aź nie. Nie mogę ci wię cej powiedzieć o tych ką pielach. Druga para z Doniecka, Siergiej i Oksana, dowiedzieli się o nich jeszcze przed podró ż ą . Są zapalonymi podró ż nikami, byli już w Niemczech, wię c szukali nowych informacji. I znalezione! Ł aź nie nazywane są Kró lewskimi Ł aź niami Kryształ owymi i znajdują się mię dzy Fü ssen a wioską Schwangau.

Tak, stą d wzię ł a się nazwa są siadują cego z Neuschwanstein zamku Hohenschwangau. Czekaliś my na autobus w Fü ssen na dworcu autobusowym, a potem postanowiliś my zapytać , ile kosztuje dojazd taksó wką do Crystal Terme. Wszyscy kierowcy i taksó wkarze mó wią pł ynnie po angielsku, odpowiedź bardzo nam odpowiadał a - 10 euro! Mamy cztery lata! Po 6-7 minutach wyszliś my przed terminem. Budynki stoją na polu, ogromny teren ogrodzony niezbyt wysoką kratą , z jednej strony ł ą ka, z drugiej dolina i widok na gó ry. Czyste, pię kne krowy pasą się na ł ą ce, jak krowy w Szwajcarii i Austrii. Ich pastwisko oddzielone jest od drogi pojedynczym cienkim drutem, przez któ ry przepł ywa sł aby prą d. Z drugiej strony otwiera się zapierają cy dech w piersiach widok na gó ry i zamek Neuschwanstein! Po prostu jesteś my oszoł omieni tym widokiem! Na trasie był o wiele ciekawych i rzadkich miejsc.

Berlin w budowie, któ ry na naszych oczach zamienia się w jedną z najpię kniejszych stolic Europy, nadmorski Hamburg, któ ry uderzył wspaniał ą architekturą , atrakcyjnoś cią tę tnią cego ż yciem portu i swoją odmiennoś cią w stosunku do innych niemieckich miast. Wspaniał e miasta Wolfenbü ttel, Hanoversch Mü nden, Cochem, Hildesheim, Rü desheim są stolicami reń skiego wina. Luksusowe Wiesbaden, staroż ytny Heidelberg i Norymberga. Jakby wywodzą ce się z malowideł i rycin, doskonale zachowane domy z muru pruskiego, niesamowite place ratuszowe, któ re zaskakiwał y nas obfitoś cią jarmarkó w o poranku i afirmują cych ż ycie wieczornych spotkań przy kuflu piwa okolicznych mieszkań có w, gdy wszystkie skwery dosł ownie zamienił się w kawiarnie na ś wież ym powietrzu. Wyobraż ali sobie, ż e są mieszkań cami nie do zdobycia zamkó w, któ re zachował y wiele ś ladó w ś redniowiecznego ż ycia tamtych czasó w.


Zobaczyliś my niezwykł e budowle, któ rych nie podejrzewaliś my przed wyjazdem: zespó ł parkowy Kassel z gigantyczną rzeź bą Herkulesa na szczycie i kaskadą fontann, „niemiecki ką t” – miejsce, w któ rym Mozela wpada do Renu z pomnikiem do gó rują cego nad nim Kaisera Wilhelma, majestatycznego posą gu wznoszą cego się nad doliną Renu Niederwald symbolizują cego Niemcy. Zaskoczył y nas ró wne rzę dy winoroś li na stromych zboczach gó r oraz zadbane brzegi Mozeli, Werry i Renu, miejsc niegdyś podbitych przez Rzymian i stą d nazywanych romantyczną drogą . Ale oddał em serce Bawarii, wydaje mi się , ż e trudno o pię kniejsze miejsca. Tutaj cią gnie się pasmo Alp, cią gną ce się przez Austrię i Szwajcarię , jeziora, któ re podziwiał em już w austriackim Salzkammergut.

To tutaj znajduje się "Jezioro Ł abę dzie" - Schwansee, któ re zainspirował o Piotra Iljicza Czajkowskiego do napisania muzyki do baletu, któ ry stał się jednym z najsł ynniejszych na ś wiecie. W tak pię knym otoczeniu znajduje się Konigliche Kristall-Terme Schwangau, gdzie spę dziliś my dwie niezapomniane godziny. Termy skł adają się z basenó w wewną trz i na zewną trz budynku. Efekt terapeutyczny wynika z ró ż nych stę ż eń soli obecnych w wodzie, od 2.5 do 12%. Ciepł e baseny z wodospadami, jacuzzi, dyszami masują cymi, jak w jacuzzi. Basen z silnym prą dem, któ ry bez wysił ku niesie Cię po okrę gu, pula neutronó w, zrozumieliś my, ż e to nowoś ć , ale oczywiś cie nie zrozumieliś my szczegó ł ó w. Są też sauny, ł aź nia turecka, kawiarnie, restauracje na ś wież ym powietrzu, aw ś rodku gabinet masaż u, kosmetologia, sił ownia. Był oby wspaniale być tutaj przez tydzień!

Na zielonej trawie, w otoczeniu rzeź b i kompozycji kwiatowych, ustawione są biał e wygodne leż aki do wypoczynku i opalania, parasole i inne markizy. Na drugim pię trze znajduje się sauna dla tych, któ rzy lubią zaż ywać ł aź ni parowej bez ubrania, za dodatkową opł atą . Wystarczał y nam 2 godziny, pł aciliś my 10.5 euro za osobę . Dobrze, ż e pomyś lał eś o zabraniu ze sobą aparatu, wynaję liś my baseny i niesamowite widoki na gó ry i zamek. Wraz z odejś ciem z semestru nasz entuzjazm nie ustał . Po przejś ciu trochę wzdł uż drogi prowadzą cej z term, wylą dowaliś my, powiedział bym, na farmie skł adają cej się z kilku domó w. Domy znajdował y się w jednym rzę dzie na wzgó rzu, z któ rego otwierał się przepię kny widok na dolinę i gó ry z zamkiem. Stamtą d po prostu nie moż na był o wyjś ć , otoczył o nas takie pię kno. A samych domó w, ozdobionych malowidł ami ś ciennymi i kwiatami, nie dał o się sfotografować . Na szczę ś cie jednym z nich okazał się hotel z restauracją.

Dostaliś my dodatkową moż liwoś ć bycia w tym magicznym miejscu. Nie bę dzie przesadą stwierdzenie, ż e ten dzień był jednym z najjaś niejszych wraż eń cał ej wyprawy. Szczę ś ciarzom, któ rzy wybierają się do Bawarii, radzę poszukać w Internecie drogi do tego hotelu: www. hotelsteiger. de. Nie myl z hotelem o tej samej nazwie w Austrii, patrz Schwangau. Nasze wakacje w Fussen po raz kolejny udowodnił y, ż e pod koniec każ dej podró ż y, nieważ ne jak ciekawej, potrzeba przynajmniej jednego dnia na odpoczynek i relaks, bez ś cigania się i obaw o spó ź nienie na autobus, z moż liwoś cią pogawę dki z turystami z grupy, wybierzcie się na spacer, wł ó czcie się samotnie po mieś cie lub poł ó ż cie się na plaż y, co tylko chcecie. Zwykle w takie dni planowane są dodatkowe wycieczki, a niewiele osó b je odmawia, boją c się przegapić coś ciekawego. Udał o nam się odpoczą ć tylko dlatego, ż e odwiedziliś my już Hohenschwangau i Neuschwanstein.


Zaletą zwiedzania moż na uznać to, ż e wię kszoś ć obiektó w nadal był a uwzglę dniona w programie i nie został a zadeklarowana jako wycieczki dodatkowe. Biuro podró ż y zapewnił o doskonał y bus, profesjonalnych kierowcó w, hotele w Niemczech speł niają ce wszystkie potrzeby. Wszystkim, któ rzy kochają podró ż e, któ rzy chcą poznać ten ś wietnie zorganizowany i niezwykle interesują cy turystycznie kraj, polecam wybrać się na Grand Tour w Niemczech.

Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał
Aby dodać lub usunąć zdjęcia w relacji, przejdź do album z tą historią
Podobne historie
Uwagi (0) zostaw komentarz
Pokaż inne komentarze …
awatara