Romantyczny weekend w Berlinie

18 Kwiecień 2013 Czas podróży: z 12 Kwiecień 2013 na 15 Kwiecień 2013
Reputacja: +12.5
Dodaj jako przyjaciela
Napisać list

Mó j mą ż i ja pojechaliś my do Berlina w ostatni weekend. Był już w tym mieś cie wiele razy do pracy, ale w zasadzie tak naprawdę nic tam nie widział . A tym razem, ponieważ spotkanie był o zaplanowane na pią tek wieczorem, sobota był a wolna na wspó lne ś wię to.

Zatrzymujemy się w bardzo ciekawym hotelu:

Hotel Schlosshotel im Grunewald AlmaBerlin

Wokó ł las, jeziora, przepię kne wille, cisza i sam hotel wydawał y się być przeniesione z przeszł oś ci. A poza tym okazał o się , ż e do centrum Berlina jest tylko 10 minut taksó wką.

Pierwszy wieczó r spę dziliś my w towarzystwie kolegó w mę ż a w restauracji gdzieś na Kurfü rstendamm (podobno to gł ó wna ulica Berlina Zachodniego). Wszystko był o bardzo smaczne, ale przede wszystkim uderzył o nas to, ż e usł yszeliś my ś piew ptakó w. Na począ tku myś lał em, ż e to nagranie dź wię kowe, ale okazał o się , ż e to prawdziwe ptaki ś piewają ce ró ż nymi gł osami.


W naszym mieś cie poza wró blami i wronami nie ma innych ptakó w, ale tu w centrum, obok drogi i ludzi, takie pię knoś ci ś piewają absolutnie bez strachu, cieszą c się ż yciem ! ! !

Niestety jeszcze tego samego wieczoru okazał o się , ż e mó j ukochany nie bę dzie mó gł spę dzić ze mną cał ej soboty, a tylko kilka godzin, ż ebym się nie nudził a sama, zamó wił mi przewodnika przez telefon, abyś my mogliby chodzić razem, a ona pokazywał aby mi wszystko, co ciekawe. Był em strasznie zdenerwowany, perspektywa spę dzenia czasu nie z ukochaną osobą , ale nie wiadomo kto ten dzień był , nie przemawiał a do mnie. Ale nie ma nic do zrobienia i wybrał em mniejsze zł o. Nastę pnego dnia spotkaliś my się z przewodnikiem, był a to Victoria Klyueva (wiem to na pewno, bo na koniec wzią ł em od niej wizytó wkę , to jest moje hobby kolekcjonowania wizytó wek)))

Ponieważ mó j nastró j nie był szczegó lnie dobry, Vika od razu to zrozumiał a i jakoś w przyjacielski sposó b powiedział a, ż e ​ ​ Poczdam najlepiej poradzi sobie z zadaniem poprawy nastroju, wię c musiał em tam pojechać.

W każ dym razie był em, ogó lnie rzecz biorą c, i nie protestował em. A jak zrobił em to dobrze? !

Po prostu oszał amiają ce, urocze, przytulne miasteczko. Był em zachwycony zdję ciami natury, ciszą . A jakie są parki, zespoł y architektoniczne i ile miejsc do fotografowania. Szkoda, ż e ​ ​ był o pochmurno i zapomniał am aparatu, musiał am robić zdję cia telefonem, ale mimo to miasto bardzo mi się podobał o! ! ! Chodziliś my, ś mialiś my się , pró bował em piwa poczdamskiego (szczerze: NIE ROZUMIEŁ EM, ALE PRÓ BOWAŁ EM)))

Vika miał a ciekawe przykł ady z historii Niemiec na prawie każ dy temat. W rzeczywistoś ci duż o wie! ! ! Pamię tam, co był o ciekawe, ale nie pamię tam, co powiedzieli

Ogó lnie wszystko był o super! Szkoda bez Leszy.

Wyglą da na to, ż e nastę pnym razem...

To jest restauracja naszego hotelu, w któ rej jedliś my ś niadanie?

Krowa po prawej to herb księ ż nej, dla któ rej wybudowano pał ac. Najwyraź niej w dawnych czasach kobiety nie był y szczegó lnie zaniepokojone wizerunkiem krowy na drzwiach prowadzą cych do jej domu)))

Po prostu podobał mi się kwietnik


Wiosna nadeszł a! ! !

Nasz ró wnież się tutaj sprawdził...

Tłumaczone automatycznie z języka rosyjskiego. Zobacz oryginał
Aby dodać lub usunąć zdjęcia w relacji, przejdź do album z tą historią
Podobne historie
Uwagi (0) zostaw komentarz
Pokaż inne komentarze …
awatara